logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zbudować licznik LED z przyciskami bez użycia mikroprocesora?

Kowal1X2 29 Gru 2006 15:00 8239 37
Najlepsze odpowiedzi

Jak zbudować prosty licznik w górę/dół na przyciskach, który działa bez mikroprocesora i może obsługiwać dwa wyświetlacze?

Najprościej zrobisz to na liczniku dwukierunkowym CD40192 i dekoderze BCD–7 segmentów CD4511; jeśli chcesz liczyć do 99, dodajesz drugi CD40192 i łączysz jego wejścia liczące z wyjściami pierwszego, a wejście zerujące wspólnie dla obu stopni [#3385530][#3397830] CD4511 wymaga wyświetlacza ze wspólną katodą, a wejście LE trzeba podłączyć do masy; dane BCD podaje się na wejścia A, B, C, D [#3410771][#3410797] Dla CD40192 wejście CLEAR jest aktywne stanem wysokim, LOAD podłącza się do plusa zasilania, a wszystkie nieużywane wejścia CMOS nie mogą wisieć w powietrzu [#3410771][#3410797] Przyciski UP/DOWN najlepiej podciągnąć rezystorami do VDD lub VSS zgodnie z aktywnym stanem wejść, a żeby nie zliczało od drgań styków, trzeba dodać eliminację drgań: np. kondensator przy przycisku albo przerzutnik RS/CD4044 [#3410797][#3412981] Do odsprzęgania zasilania warto dać 100 nF przy każdym układzie możliwie blisko nóżek VDD [#3410797][#3414126]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA
  • #1 3382936
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    jak najprościej wykonać sterowanie wyświetlaczem LED tak aby po naciśnięciu jednego przycisku liczył w górę (np. od 0 do 9) a drugi przycisk służył by do do odejmowania od bieżącego wyniku liczby 1. Dobrze też by było jak by było to wykonane na dwóch wyświetlaczach tak aby można było liczyć do 99. Ale nie koniecznie. Proszę o pomoc. acha dobrze było by gdyby to nie było na mikroprocesorze ale jeżeli to konieczne (i prostsze z pewnością) to również proszę o takie rozwiązanie.
  • REKLAMA
  • #2 3385530
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1699
    Witam

    Rozwiązanie jest bardzo proste :)
    bez mikroprocesora musisz mieć:
    -licznik dwukierunkowy (góra/dół), może nada sie CD40192
    -dekoder kodu BCD-7 segmentów, np. CD4511
    -wyświetlacze
    -przyciski
    -kilkadziesiąt elementów

    Z mikroprocesorem jest prościej, potrzebujesz:
    -mikroprocesor (obojętnie jaki)
    -wyświetlacze
    -przyciski
    -kilka elementów
    -programiste, który napisze program
    -programator

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 3386411
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    a moze jakiś konkretny schemat. Wiem że ide na łatwizne ale nie mam czasu obecnie myśleć nad tym bo sesja blisko a ja jeszcze nic nie umiem. Wiec prosił bym o jakiś schemacik. Na pewno sie wielu osobom przyda. Z góry dzięki
  • #4 3389131
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    pomoże ktoś????

    Moderowany przez McRancor:

    Regulamin pkt. 16:
    # Za podstawowe przesłanie w działalności na forum uznaje się bezinteresowność, własną inicjatywę i przedsiębiorczość użytkowników. Nie będą akceptowane wszelkie formy lenistwa, i roszczeniowego charakteru prezentowane przez użytkowników.

    Poza tym jeszcze pisanie postu pod postem i "????"

    Ostrzeżenie

  • REKLAMA
  • #5 3389174
    oj
    Poziom 42  
    Posty: 6632
    Pomógł: 788
    Ocena: 480
    A przejrzałeś dokumentacje wyżej podanych układów?, narysuj schemat, zostanie sprawdzony - i coś się nauczysz
  • #6 3389216
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    to jest proste do zrobienia. Schematy umiem łaczyć ale chodzi mi o czas nie chce mi sie myśleć myślałem ze ktoś pomoże ale sie myliłem

    Dodano po 1 [godziny] 7 [minuty]:

    No i jak. Prosze o jakieś opinie .
    Załączniki:
    • Jak zbudować licznik LED z przyciskami bez użycia mikroprocesora? Obraz.jpg (73.51 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #8 3393312
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    a co tu zmienić żeby liczył także w góre no i jak zrobić żeby liczył do 99.
    czy coś muszę dołożyć czy inaczej podłączyć???

    Moderowany przez McRancor:

    Scaliłem dwa posty

  • Pomocny post
    #9 3397830
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48995
    Pomógł: 3209
    Ocena: 4238
    Jak rozumiem, twój układ ma przyciski "zlicz w górę", "zlicz w dół", i "wyzeruj".
    A jak ma liczyć do 99, to trzeba dodać drugi układ, i podłączyć jego wejścia liczące
    do wyjść pierwszego, a wejście zerujące razem z wejściem zerującym pierwszego.
  • #10 3398290
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    czy tak może być. ???
    Załączniki:
    • Jak zbudować licznik LED z przyciskami bez użycia mikroprocesora? Obraz 002.jpg (105.27 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #11 3398347
    skalny7
    Poziom 17  
    Posty: 109
    Pomógł: 24
    Ocena: 4
    Tak! To powinno zadziałać! :)
  • #12 3401161
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    Okej bede próbował według tego schematu. Efekty oczywiście podam. Zamieszczę również płytkę drukowana jeżeli sie za to zabiorę. Ale wrazie Wam sie coś nasunie i zauważycie błędy to proszę o sprostowanie. POzdrawiam.
  • #13 3410265
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    No gdzieś jest błąd coś nie działa hmmm... tylko co. A pytanie wyświetlacz mam ze wspólną katodą czy może musi być ze wspólną anodą??. a i sprawdźcie czy przyciski są dobrze bo coś mi sie w nich nie podoba. Pozdro
  • Pomocny post
    #14 3410771
    skalny7
    Poziom 17  
    Posty: 109
    Pomógł: 24
    Ocena: 4
    Z tego co przejrzałem dokumentację do CD4511 to LE trzeba podłączyć do masy, a wyświetlacz masz dobry - dokumentacja mówi o wspólnej katodzie. A co do CD40192 to mały błąd sygnał CLEAR jest aktywny stanem wysokim, co przy przycisku do resetowania takim jak na ostatnim schemacie (normalnie zwartym) będzie powodowało, że cały czas licznik będzie w resecie. Wejście LOAD natomiast należy podłączyć do plusa zasilania, a wszystkie nieużywane piny do plusa lub do masy.

    Pozdrawiam,
    DS
  • Pomocny post
    #15 3410797
    szeryf.rm
    Poziom 22  
    Posty: 639
    Pomógł: 16
    Ocena: 28
    Oj kolego... po pierwsze widzę, że lenistwo, lenistwo i jak zwykle student. On nie ma czasu hehe...

    No cóż, najwyraźniej po raz pierwszy stykasz się z praktyką, bo to co narysowałeś jest trochę niedopracowane.

    Seria układów CD jest serią CMOS a to oznacza, że każde wejście zostawione w powietrzu najprawdopodobniej spowoduje, układ sobie będziesz mógł w "buty włożyć". Wszystkie nóżki wejścia MUSZĄ być podpięte pod + lub masę, przez opornik, lub nie (w zależności od przypadku).

    Poza tym jakich ukladów użyłeś cd4511? Jak to możliwe że pierwszy dekoder ma wejście LE a drugi nie? Wejście to nie może wisieć w powietrzu. Wejście to jest wejściem zatrzaskującym, tzn że bez taktowania tego wejścia nic nie ujrzysz na wyjściu. Dane z wejścia są zatrzaskiwane przy przejściu z 0 na 1. Najprościej w twoim przypadku to podłączyć pod to wejście jakiś generator prostokąta. Częstotliwość nie gra większej roli, może być mała (ale żeby nie była zbyt wielka). [jeśli w tym miejscu się mylę to przepraszam i niech ktoś mnie poprawi]. Prosty generator prostokąta można zrobić na dwóch bramkach układu np. cd4001, lub po prostu na 7400.

    Jeśli chodzi o układy liczników, to też przyznam, że mogę ci pogratulować, bo po raz kolejny nie wiem co zrobiłeś z pozostałymi wejściami. Wejście PRESET ENABLE powinno być podpięte pod +5V, nie podepniesz to nie ruszy.

    Wyjaśnij mi rolę tych bramek? Z jakich układów pochodzą? i po co ci one?
    One są zupełnie nie potrzebne. Wszystkie 3 wejścia [CLOCK UP, CLOCK DOWN, RESET] są prostymi wejściami, nie wymagającymi tych cudownych bramek. Wystarczy, że wejścia aktywne w stanie niskim podepniesz do + a aktywne w wysokim podepniesz pod masę. Oznacza to że CLOCK UP, CLOCK DOWN podciągasz przez opornik do +5V, a RESET przez opornik do masy. Ponieważ to układ CMOS, oporniki mogą być np. 10k. Trzy przyciski włączasz przeciwnie, tzn. przyciski zwierne łączysz do masy (bezpośrednio) w przypadku CLOCK UP, CLOCK DOWN, przycisk RESET łączysz (bezpośrednio) do +5V. Warto zastosować również kondensatory 100nF równolegle do każdego przycisku. Ograniczy to przypadkowe impulsy, które łatwo wygenerować "nieświadomie". Warto także zastosować kondensatory również np. 100nF na zasilaniu każdego układu, możliwe blisko nóżek zasilających [weź dowolne starsze urządzenie cyfrowe, to zobaczysz jak są wstawiane]. Ograniczy to zakłócenia, które mogą spowodować zresetowanie układu.

    Dodano po 5 [minuty]:

    skalny7 chyba nie masz racji co do LE. Pod tabelką jest napisane że chodzi o przejście 0/1 (lub odwrotnie, nie pamiętam, ale jest coś takiego).
    Wyświetlacz fakt, wspólna katoda, to także jest napisane.
    Co do łącznenia wolnych pinów, to również to zaznaczyłem :P Pisałem swój post jak ty wpisałeś swój :P
    Jak kolega się wysili to mu to zadziała, a jak dalej będzie leniwy to sukcesu mu nie wróże. Zawsze może zapłacić kilkanaście (dziesiąt, a nawet ponad 100zł) i ktoś mu to wykona hehe

    Dodano po 4 [minuty]:

    Aha i jeszcze jedno Kowal1X2, jak pytasz czy schemat jest dobry to się wysil i narysuj go czytelniej. Nie musi być ładnie, ale czytelnie, chyba że faktycznie jestes kowalem, to ci daruje. W przeciwnym przypadku pamiętaj, że jak pytasz się kogoś czy dobrze narysowałeś, to narusuj to tak, aby on mógł analizować twój rysunek pod względem poprawności a nie musiał się zastanawiać co to jest.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #16 3410878
    skalny7
    Poziom 17  
    Posty: 109
    Pomógł: 24
    Ocena: 4
    Niestety LE (lub LE w zależności od datasheet'u) dekodera 4511 w takim przypadku jak tutaj musi być podłączone do masy, stan wysoki na tym wyjściu powoduje, że zmiany na wejściach nie są dekodowane, a wyjścia pozostają w stanie niezmienionym.

    Pozdrawiam,
    DS
  • #17 3411024
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    Dzięki bardzo panowie za rady nareszcie mi ktoś wytłumaczył raz a porządnie. Zwłaszcza podziękowania dla szeryfa.rm. Przy najbliższej wolnej chwili poprwaie wszystko wg Twoich rad. A z tym schematem to fakt robiłem go od tak sobie. No i moja wiedza narazie niska gdyż zaczynam dobiero studia elektroniczne. A bramki dałem po to aby uniknąć przypadkowych impulsów. To taka moja własna inicjatywa ale widze ze błędna.
  • #18 3411310
    szeryf.rm
    Poziom 22  
    Posty: 639
    Pomógł: 16
    Ocena: 28
    skalny7, faktycznie źle przeczytałem.

    Kowal1X2 zewrzyj w dekoderze LE do masy.

    Tak więc skalny7, sorki, niedoczytałem, że przejście 0/1 dotyczy zatrzaśnięcia danych i pozostawienia ich na wyjściu :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    PS. Kowal1X2 do unikania przypadkowych impulsów w urządzeniach gdzie są one generowane przyciskami najlepiej stosować kondensatory równolegle do przycisku. Ja tak robiłem i działa. W urządzeniach które można kupić też tak się robi. Wyjątek stanowią poważniejsze klawiatury, gdzie klawisze łączone są w macierze czy jak to inaczej nazwać.
  • #19 3411372
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    Mam nadzieję że teraz jest nieco mniej błędów niż było poprzednio.

    Sory ale za duzy rozmiar był i przez to tak wyszło/.:D
    Załączniki:
    • Jak zbudować licznik LED z przyciskami bez użycia mikroprocesora? Obraz 0031.JPG (184.06 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #20 3412757
    szeryf.rm
    Poziom 22  
    Posty: 639
    Pomógł: 16
    Ocena: 28
    No teraz ładniej narysowane itd. ALE...
    Wejścia LOAD mogą być bezpośrednio podłączone pod VDD, oporniki są zbędne.
    Źle narysowałeś pozostałe wejścia z przyciskami. Najwyraźniej nie przemyślałeś. Zgodnie z moim opisem każde wejście powinno być połączone przez opornik z VDD lub VSS (wyżej napisałem dokładnie).
    Potem do każdego wejścia dodajesz przycisk, wg zasady, że jeśli jest połączone opornikiem do masy to przycisk łączysz od wejścia do plusa i na odwrót: jeśli jest połączone opornikiem do plusa a to przycisk łączysz od wejścia do masy. W tym przypadku nie jest konieczne wykorzystywanie obu styków przycisku, wystarczy jeden i równolegle do niego kodensator.

    To co narysowałeś jest błędne, ponieważ przypadkowe impulsy i tak wejść mogą i na pewno wejdą kiedy przycisk będzie przeskakiwał. Podczas przeskoku przez ułamek sekundy wejście wisi w powietrzy, a to trzeba wyeliminować.

    Jeśli już uparcie chcesz to zrobić w taki sposób, jak teraz to wywal te oporniki 10k i połącz bezpośrednio z przyciskami. Kondensatory z przycisków przenieś na wejścia, czyli każde wejście do masy przez kondensator. Takie rozwiązanie też pójdzie, choć jest trochę bardziej skomplikowane.

    Poza tym zbędne są i całkowicie nie przemyślane te 4 oporniki przy wyświetlaczu. Wywal je zupełnie.

    Poza tym CARRY i BORROW to wyjścia. WYJŚĆ NIE ŁĄCZY SIĘ ANI DO MASY ANI DO PLUSA, tylko wejścia. W takim przypadku można zostawić je luzem, ale lepiej przez opornik 2.2k do masy.

    PS. jeśli chcesz aby po włączeniu się zerował to weź zostaw te oporniki (ale zmień wartości na np 56k) przy LOAD i dodatkowo kondensator 1uF (elektrolit) od wejścia do masy. Wtedy po starcie zasilania powinien ci się wyzerować.

    Popraw ładnie, to ocenimy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    PS. warto równolegle do zasilania każdego układu wrzucić po 100nF przy samej nóżce VDD. To może wydawać się dziwne łączyć kondensatory równolegle i w różnych miejscach, ale w ten sposób wyeliminujesz pewne problemy zakłóceń.
  • #21 3412883
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48995
    Pomógł: 3209
    Ocena: 4238
    Ja bym nieużywanych wyjść nie łączył z czymkolwiek - połączenie z masą spowoduje
    dodatkowy pobór prądu w czasie, gdy na wyjściu będzie stan wysoki.

    Co do przycisków, to poprawnie może działać wersja z kondensatorem między wejściem
    a masą (bez kondensatora raczej nie: przyciski zwykle na skutek drgań styków generują
    serię impulsów, i nie wiadomo ile ich się naliczy), przynajmniej dla wejść zliczających;
    wejście do zerowania nie wymaga tego, bo nie jest istotne, ile razy się wyzeruje. ;)

    Inna wersja eliminacji efektów drgań styków to przerzutnik R-S - w jednym położeniu jest
    przestawiany w jedną stronę, w drugim w drugą, a trzyma stan kiedy przycisk nie łączy
    w żadną stronę; wielokrotne połączenie nie zmienia jego stanu. Można użyć np. CD4044
    (lub CD4043 - zależnie od tego, jak chcemy połączyć przycisk).

    Aha, i stosując kondensatory na wejściach należy między wejściem a kondensatorem
    dać opornik 1.5k - żeby ograniczyć prąd, jaki popłynie przez wejście po wyłączeniu.
    Np. autoreset należałoby wykonać tak, że łączy się szeregowo opornik (może być te 56k)
    i kondensator (niech będzie 1uF), i pomiędzy nie podłącza się opornik 1.5k, przez który
    podaje się sygnał resetujący na wejścia liczników (może być wspólny opornik do obu).

    Można by się zastanowić nad zrobieniem tego w wersji, że na początku uzyskujemy stan
    zero (autoreset działa na clear), a potem przyciskiem ładujemy jakiś stan, który może
    być niezerowy (sygnał z przycisku idzie na load, zamiast na reset). I jakieś przełączniki
    do nastawiania stanu do załadowania (dip-switch 8-pozycyjny byłby do tego w sam raz).
  • Pomocny post
    #22 3412981
    szeryf.rm
    Poziom 22  
    Posty: 639
    Pomógł: 16
    Ocena: 28
    Cytat:
    Co do przycisków, to poprawnie może działać wersja z kondensatorem między wejściem
    a masą (bez kondensatora raczej nie: przyciski zwykle na skutek drgań styków generują
    serię impulsów, i nie wiadomo ile ich się naliczy), przynajmniej dla wejść zliczających;
    wejście do zerowania nie wymaga tego, bo nie jest istotne, ile razy się wyzeruje.

    Dokładnie o tym samym pisze, ale nie wdaje się w szczegóły...

    Cytat:
    Aha, i stosując kondensatory na wejściach należy między wejściem a kondensatorem
    dać opornik 1.5k - żeby ograniczyć prąd, jaki popłynie przez wejście po wyłączeniu.
    Np. autoreset należałoby wykonać tak, że łączy się szeregowo opornik (może być te 56k)
    i kondensator (niech będzie 1uF), i pomiędzy nie podłącza się opornik 1.5k, przez który
    podaje się sygnał resetujący na wejścia liczników (może być wspólny opornik do obu).

    Z tym niestety nie zgodzę się. W układach CMOS nie ma znaczenia żaden opornik ograniczający prąd wejścia. Znaczenie jest TYLKO wtedy kiedy napięcie na wejściu może przekraczać napięcie zasilania, jednak w tym przypadku wszystko wisi na jednym zasilaniu więc jest to nie możliwe. W takim przypadku prąd płynący przez bramkę jest nie do zmierzenia. Tak więc wystarczy ten "dzielnik" z rezystora i kondensatora podpięty pod load. Oporniki są zbędne. W pozostałych wejściach również.

    Co do wieszania wyjść to masz rację, mogą wisieć, jednak ja należę do zwolenników nie zostawiania niczego w powietrzu w układach cyfrowych. Nie zawsze chce to działać, jak wisi (nawet kiedy to jest wyjście). Dlatego osobiście stosuje albo opornik, albo kondensatorek rzędu 10nF-47nF.

    Dodano po 10 [minuty]:

    PS. fakt faktem, że urządzenie można wyposażyć w wiele różnych funkcji bez stosowania procesorów itd... ale do tego po prostu potrzebny jest trening w układach cyfrowych, albo posługiwanie się gotowcami. Przecież tutaj nie tylko można ustawić automatyczne ładowanie jakiejś wartości, ale także np. powtarzanie klawiszy. Przecież przejście od 20-80 wymaga sporo wciśnięć. O wiele "fajniej" byłoby gdyby po 1 sekundzie trzymania przycisku sam zaczynał liczyć w górę itd itd...
  • #23 3413112
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48995
    Pomógł: 3209
    Ocena: 4238
    Weź pod uwagę moment wyłączenia zasilania: napięcie na końcówkach zasilania spada, a na kondensatorze nadal jest.

    Podłączanie takiego kondensatorka na wyjściu, którego stan często się zmienia, powoduje dużo większy pobór prądu...
  • #24 3413218
    ropsiU
    Poziom 11  
    Posty: 34
    Może trochę odbiegnę od tematu, ale zaproponował bym gotowy licznik z wbudowanym sterownikiem 4 wyświetlaczy 7-seg. link
    Maxim udostępnia sample tych układów. Oszczędzasz czas, który spędzasz przy projektowaniu/testowaniu tego układu, a i koszt znając życie w rezultacie będzie mniejszy.
    A poza tym, nie lepiej by było zrobić to na jakimś avrku za 5zł? ;]
    I jeszcze jedno, chciałbym zdementować pogłoski jakoby studenci mieli ogromne ilości czasu do zgospodarowania lenistwem ;D
  • #25 3413614
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    Okej poprawie jeszcze ten układ.

    ropsiU zgodzę się z tobą w sprawie tego lenistwa. Naprawdę ciężko znaleść wolne chwile na samodzielne praktykowanie i skupianie się na swoich konstrukcjach. Więc przepraszam że te moje schematy nie są idealne bo po prostu brak czasu. No i na pewno gdybym przysiadł i poczytał o tych układach co gdzie i jak to z pewnością zaliczył bym udany schemat za drugim czy trzecim razem a tak to muszę go poprawiać kilka razy. Mysle że ten temat przyda się początkującym osobą. Będą uczyli sie na moich błedach. Nie zobaczą gotowego schematu od razu tylko po koleji kolejne etapy powstawania tego "dzieła".


    Wiem że mikroprocesorem jest to wygodniejsze i prostsze bo podstawy programowania miałem i myślę że sobie bym z tym poradził, ale myślę że na układach cyfrowych potrzeba większej wiedzy. I jeżeli ją sie posiądzie to na mikroprocesorkach bedzie znacznie łatwiej. Dlatego wole się pomęczyć z tą wersją.
  • #26 3413643
    szeryf.rm
    Poziom 22  
    Posty: 639
    Pomógł: 16
    Ocena: 28
    Cytat:
    Weź pod uwagę moment wyłączenia zasilania: napięcie na końcówkach zasilania spada, a na kondensatorze nadal jest.

    Wziąłem. Nie jest to groźne w żaden sposób. Te ograniczenia co do napięć na wejściach biorą się przez diody, które odprowadzają zbyt wysokie napięcie wejścia (zbyt niskie też) do napięcia zasilania, o czym zapewne wiesz. Czyli to co zostaje przedostaje się do zasilania układu. Nie jest to bardzo groźne bo te diody powinny spokojnie wytrzymywać 10mA oraz impulsowe trochę większe. Tak więc przy małych kondensatorach mnieszych od 2.2uF to powinno bez problemu ruszyć. Oczywiście przy zbyt wysokich pojemnościach to się z tobą zgadzam, ale przy niskich nie widzę powodu aby się tym martwić.

    Cytat:
    Podłączanie takiego kondensatorka na wyjściu, którego stan często się zmienia, powoduje dużo większy pobór prądu...

    Oczywiście, ale w tym przypadku to nie jest groźne. W takich przypadkach podłaczałem oporniki. To naprawdę zależy od przypadku. Są układy (szczególnie te bardzo szybkie) które nie chętnie lubią wolne wyjścia. Wtedy to jest tak, że kondensator na zasilaniu jest blisko układu i wszystko gra, a wolne wyjście wszystko rozwala i występują jakieś przypadkowe resety, np. kiedy zwiera styk przekaźnika... ale to temat na inną dyskusję.

    Co do kolegi wyżej to
    Cytat:
    A poza tym, nie lepiej by było zrobić to na jakimś avrku za 5zł? ;]

    Zgadzam się, ale jak autor tematu sam zauważył, jest początkujący, więc raczej szanse mierne, chyba że komuś zlecić...

    Cytat:
    I jeszcze jedno, chciałbym zdementować pogłoski jakoby studenci mieli ogromne ilości czasu do zgospodarowania lenistwem ;D

    Zgadzam się. Studenci są zawsze zajęci i nie mają czasu na nic innego prócz zabawy :P nie ma się co oszukiwać, że tylko drobny procent faktycznie nie ma czasu, ale za to ten sam drobny procent nie ma też problemów w nauce :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    Wiesz, student to pojęcie względne. Kowal1X2 ile godzin DZIENNIE poświęcasz na naukę? Pracuje się po 8 godzin. Wlicz w to wykłady na których nie śpisz, nie licz przerw między wykładami, dolicz czas który poświęcasz na naukę a nie nad dumanie nad książką... ciekawe ile ci wyjdzie. Na pewno nie 8 godzin a w dłużyszym okresie średnia jeszcze będzie niższa. Nawet praca cię nie tłumaczy, bo są tacy co pracują na pełen etat po 8 godzin a i tak studiują jakiś przemiot techniczny na dziennych i jakoś to godzą... problem chyba leży w organizacji czasu.
    Dobra bo odbiegam od tematu
  • #27 3413922
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    tak dla informacji. Studiuje dziennie i pracuje 3 dni w tygodniu do 22 więc w pozostałe dni naprawdę się uczę całe popołudnia po zajęciach. Faktycznie w Soboty to na imprezy sie jeszcze siły i czas znajdzie ale to już inna kwestia.

    Wracamy do tematu mojego nieszczęsnego licznika. Kolejna poprawka.
    Załączniki:
    • Jak zbudować licznik LED z przyciskami bez użycia mikroprocesora? Obraz111.JPG (169.36 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • Pomocny post
    #28 3414126
    szeryf.rm
    Poziom 22  
    Posty: 639
    Pomógł: 16
    Ocena: 28
    Jak na mój gust wszystko jest prawie ok. Jeszcze tylko nieporozumienie z kondensatorami zasilającymi. Nie zasilanie przez kondensator! Napięcie ma iść bezpośrednio do VDD, ale nóżka VDD ma być też podłączona przez kond do masy (i potem na płytce również blisko nóżki VDD umieszczasz ten kond)
    To jest jedyny błąd. Popraw i będzie ok.
  • #29 3414791
    Kowal1X2
    Poziom 13  
    Posty: 126
    Ocena: 29
    No teraz myśle ze jest ok. W poprzednim układzie jeszcze zapomniałem o podłaczeniu (DATA A,B,C,D) DO MASY.

    A teraz kolejne pytanie. Kwestia płytki drukowanej do tego schematu. Czym to najlepiej wykonać i jak najprościej. Zaznaczam nigdy nie korzystałem jeszcze z pomocy programów takich jak Eagle czy Autotrax. Czy musze się ich nauczyć? czy po prostu zrbić to na kartce. Tyle ze to strasznie czasochłonne.
    Załączniki:
    • Jak zbudować licznik LED z przyciskami bez użycia mikroprocesora? Obraz 00123.JPG (174.65 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #30 3415296
    szeryf.rm
    Poziom 22  
    Posty: 639
    Pomógł: 16
    Ocena: 28
    Teraz na mój gust wygląda dobrze. Jeśli chodzi o rysowanie schematów to polecam ci przejrzeć inne schematy. Nie tylko masę można oznaczać jako kreseczkę. Można np. +5V oznaczać jako VCC (tylko trzeba zazbaczyć że to +5V). W takich przypadkach nie trzeba ciągnąć przez pół kartki połączeń. Warto korzystać z takich skrótów, ale to inna sprawa.
    Możesz skorzystać z Eagle, nie jest to skomplikowane, możesz także machnąć to na papierze a potem pisakiem na płytce w odpowiednich wymiarach. Wszystko jest możliwe. O metodach wytrawiania poszukaj na forum, to jest sprawa wykraczająca poza ten temat.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy budowy licznika LED z przyciskami do zliczania w górę i w dół bez użycia mikroprocesora, z możliwością liczenia do 99 na dwóch wyświetlaczach. Proponowane rozwiązanie opiera się na układach cyfrowych CMOS: liczniku dwukierunkowym CD40192 oraz dekoderze BCD na 7-segmentowy CD4511, wraz z wyświetlaczami LED i przyciskami. Omówiono konieczność poprawnego podłączenia wejść i wyjść układów, eliminację drgań styków przycisków za pomocą kondensatorów i rezystorów, a także prawidłowe ustawienie sygnałów sterujących, takich jak LE i CLEAR. Wskazano, że do liczenia do 99 należy połączyć dwa liczniki kaskadowo, synchronizując ich wejścia zerujące i liczące. Poruszono kwestie wyboru wyświetlaczy ze wspólną katodą, zgodnych z CD4511, lub alternatywnie wyświetlaczy z wbudowanym sterownikiem (np. HP 4N54). Dyskutowano o problemach z nieregularnym liczeniem spowodowanym drganiami styków i błędami w schematach, które wymagały korekt w doborze rezystorów i poprawnym podłączeniu przycisków. Zasugerowano także możliwość zastosowania mikroprocesora (np. AVR) jako prostszego rozwiązania, choć autor preferował układy cyfrowe dla nauki. Poruszono także kwestie projektowania płytek drukowanych i narzędzi do ich tworzenia, takich jak Eagle. Wskazano na typowe błędy w schematach, takie jak niewłaściwe podłączenie sygnału CLEAR (aktywny stan wysoki) oraz LE dekodera, które muszą być podłączone do masy, aby układ działał poprawnie.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA