Na stopień końcowy przeciwsobny nadają się lampy PL500 (PL504 jest konstrukcyjnie taka sama jak PL500, ale ma podwyższoną trwałość katody dla pracy impulsowej - w oryginale stopień końcowy odchylania poziomego w TV).
Stopień wstępny można zrobić na PCF82 (lub PCF802), pentoda jako stopień wzmacniajacy, a trioda jako odwracacz fazy dla stopnia przeciwsobnego. Czułość bedziesz miał ok. 300mV, moc wyjściowa ok. 25W. Transformator wyjściowy trzeba sobie samemu nawinąć, bo gotowego dla tych lamp nie dostaniesz. Taki trafor trzeba bardzo starannie izolować i impregnowac, bo chwila pracy bez obciążenia (ktos kopnął w kabel głośnikowy i wtyczka wyleciała) może spowodować powstanie zbójeckich przepięć na traforze i wtedy "słabsze" sztuki "lecą".
Problemem będzie też transformator sieciowy, bo żaden typowy Ci nie "podejdzie", żarzenie musisz połączyc szeregowo i zasilać z uzwojenia, które Ci da ok. 60V/0,3A (+ termistor dla łagodnego startu)
Tu stopnie "lampowe" sie kończą, przedwzmacniacz dla "ambitnych" celów - jak choćby mikrofon, gitara lub regulacja barwy - wymaga choćby ze 2 tranzystorów.
Oczywiście, cały czas mówimy o wzmacniaczu mono, bo dla stereo całość trzeba podwoić.