Witam kolegów.
Jestem początkującym elektronikiem i otrzymałem od kolegi oscyloskop OS351, który pewnego dnia poprostu przestał wyświetlać. W domu mam jeszcze sprawny oscyloskop oraz multimetr i z waszą pomoca chętnie spróbowałbym naprawy. Z tego co zaobserwowałem to lampa patrząc z tyłu się żarzy, poza tym nic nie widać. Brak jakichkolwiek uszkodzeń w rezystorach, nie śmierdzi spalenizną.
Może ktoś z was przerabiał podobny temat i nakieruje mnie na usterkę. Może ktoś wie od czego mam zacząć spawdzanie tego sprzętu? Kiedyś czytałem , że po odłączniu X i Y na ekranie powinna się pojawić plamka, ale jak to zrobić? Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
Dodano po 1 [minuty]:
Tak sobie teraz kombinuję, może któryś perek zaśniedział?
Jestem początkującym elektronikiem i otrzymałem od kolegi oscyloskop OS351, który pewnego dnia poprostu przestał wyświetlać. W domu mam jeszcze sprawny oscyloskop oraz multimetr i z waszą pomoca chętnie spróbowałbym naprawy. Z tego co zaobserwowałem to lampa patrząc z tyłu się żarzy, poza tym nic nie widać. Brak jakichkolwiek uszkodzeń w rezystorach, nie śmierdzi spalenizną.
Może ktoś z was przerabiał podobny temat i nakieruje mnie na usterkę. Może ktoś wie od czego mam zacząć spawdzanie tego sprzętu? Kiedyś czytałem , że po odłączniu X i Y na ekranie powinna się pojawić plamka, ale jak to zrobić? Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
Dodano po 1 [minuty]:
Tak sobie teraz kombinuję, może któryś perek zaśniedział?