Witam
Ja na twoim miejscu przemyślał bym jeszcze jeden rodzaj pieca
Posiadam piec gazowy, pełna elektronika, jednym słowem full wypas. Jak nazwa wskazuje, paliwem jest gaz. Niczym innym tego pieca nie zasilisz To samo dzieje się z piecem, którym paliwem jest tylko eko-groszek Niestety, kupując któryś z tych piecy, całkowicie uzależniamy się od paliwa, które z roku na rok jest coraz droższe. Po za tym piece z podajnikami mają olbrzymie wymiary, co w niektórych przypadkach może stać się nie wygodne. W domu drugim piecem, który posiadam jest piec „śmieciuch” Praktycznie same wady. Po za ręcznym załadunkiem paliwa i wyładunkiem tego, co zostanie, czyszczeniem, dozorem itp. ten piec ma jedną podstawową zaletę JEST TANI W EKSPLOATACJI Praktycznie wszystko, co można spalić w tym piecu idzie Począwszy od drewna przez wszystkie rodzaje węgla na koksie skończywszy Przy odpowiednim dorobieniu automatyki do tego typu pieca można pozbyć się sporej ilości wad. Mój domek to połowa bliźniaka(ocieplony) 260 mk. pow. grzejnej, Piec 24kw. przerobiony W zeszłą zimę, którą chyba dobrze pamiętamy poszło mi niecałe 3, 5 tony węgla. Żadnymi innymi wynalazkami nie paliłem Nie mam zamiaru zachwalać swego sterownika, bo nie oto chodzi w pytaniu autora postu Mam tylko nadzieję, że chociaż troszkę dałem powód do przemyślenia tematu jeszcze jednego typu pieca
Pozdrawiam