logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym

bongo1967 09 Lut 2011 00:12 113774 436
Najlepsze odpowiedzi

Czy opłaca się przejść z kotła na eko-groszek na ogrzewanie gazem ziemnym w nieocieplonym domu 150 m², jeśli mam uwzględnić tylko zużycie paliwa i stałe opłaty eksploatacyjne?

W Twoim przypadku raczej zostań przy ekogroszku, bo dla nieocieplonego domu 150 m² gaz wychodzi drożej, chyba że najpierw mocno poprawisz izolację. Po doprecyzowaniu zużycia wyszło ok. 25 000 kWh/rok ciepła; przy sprawności kotła gazowego 90% trzeba by spalić ok. 2900 m³ gazu i zapłacić około 6000 zł rocznie, czyli o ok. 50% więcej niż za ekogroszek [#9131702] Wcześniejsza kalkulacja pokazywała nawet, że przy 5 t groszku i sprawności kotła węglowego rzędu 60–70% gaz może kosztować prawie dwa razy tyle, a lepszą inwestycją jest najpierw ocieplenie dachu, okien i elewacji [#9130423] Trzeba też doliczyć opłaty stałe i taryfę — padła przykładowa cena około 1,60 zł/m³ plus ok. 55 zł miesięcznie opłat stałych w W3 [#9165000] Gaz ma za to dużą przewagę wygody i może się opłacać do CWU oraz gotowania latem, ale nie jako główne źródło ciepła w takim budynku [#9167572]
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
  • #1 9124613
    bongo1967
    Poziom 11  
    Posty: 8
    Ocena: 5
    Witam forumowiczów!
    Mam 3-letni kocioł na EKO-GROSZEK, SPALAM PRZEZ 12 M-CY OKOŁO 5 TON GROSZKU. Podciągają na moją ulicę gazociąg i nie wiem czy inwestować w przyłącze gazowe i zmieniać CO i CW na gazowe. Dom jest 30-letni, nie ocieplany, około 150m2. Czy jest ktoś w stanie poradzić mi coś w tej kwestii , nie licząc kosztów inwestycji tylko zużycie gazu i koszty pośrednie ( jakieś przesyłowe -stałe i inne bliżej mi nie znane jeszcze koszty)
  • #2 9124882
    ja-kenaj
    Poziom 26  
    Posty: 747
    Pomógł: 59
    Ocena: 120
    Zacznijmy od tego, ile kosztuje tona groszku?
  • #3 9125227
    bongo1967
    Poziom 11  
    Posty: 8
    Ocena: 5
    1 TONA eko-groszku kosztuje około 750-800 PLN.
    O gaz mnie nie pytaj.
  • #4 9125294
    kralex
    Poziom 11  
    Posty: 62
    Ocena: 4
    Witam.
    Gazu zużyjesz dziennie około 20 m3 , przy średniej cenie 3 zł m3 (cena z wszystkimi "dodatkami") więc rachunek jest prosty .
    Zostań z tym co masz :).
  • #5 9125342
    bongo1967
    Poziom 11  
    Posty: 8
    Ocena: 5
    różnica mnie przeraża, w takim razie pytanie .. czy w sezonie grzewczym czy na cały rok średnie zużycie 20 m3 / dobę:?:. Ważne też...podobno...jaki piec, teraz są bardzo oszczędne , do 109 % wydajności i coś tam coś tam
  • #6 9126110
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 9126140
    avatar
    Poziom 36  
    Posty: 4149
    Pomógł: 159
    Ocena: 415
    Moze i palenie gazem jest drozsze (nie wiem naprawde), ale zobacz ze nie podlaczajac sie do rurociagu zapewne zaplacisz dodatkowa danine gminie w postaci tzw oplaty adiacenckiej... czyli nie podlaczajac sie moze sie zdarzyc ze i tak zaplacisz za to. Koszty opalu wzrosna..na eko groszku z powodu oplaty...i to jest idiotyczne cytat
    "Pod pojęciem budowy urządzeń infrastruktury technicznej należy rozumieć budowę drogi oraz wybudowanie pod ziemią, na ziemi albo nad ziemią przewodów lub urządzeń wodociągowych, kanalizacyjnych, ciepłowniczych, elektrycznych, gazowych i telekomunikacyjnych.
    Budowa tych urządzeń, znacznie poprawia warunki gospodarowania na nieruchomości a tym samym wzrasta jej wartość. W związku z tym w odniesieniu do takich nieruchomości wójt, burmistrz, prezydent miasta może ustalić opłatę adiacencką rozumianą jako udział właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości w kosztach budowy urządzeń infrastruktury.
    Opłatę tą można naliczyć dopiero po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej albo po stworzeniu warunków do korzystania z wybudowanej drogi.
    Samo więc wybudowanie drogi lub przewodów w otoczeniu nieruchomości nie pozwala na obciążenie właściciela opłatą adiacencką.

    Ustalenie opłaty adiacenckiej następuje w drodze decyzji administracyjnej wydanej przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta.
    Stawka procentowa opłaty adiacenckiej ustalana jest przez radę gminy w drodze uchwały w wysokości nie większej niż 50% różnicy między wartością jaką nieruchomość miała przez podziałem, scaleniem i podziałem, wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, a wartością jaką nieruchomość ma po podziale, scaleniu i podziale, wybudowaniu urządzeń infrastruktury technicznej."
  • #8 9130423
    berga
    Poziom 18  
    Posty: 309
    Pomógł: 12
    Ocena: 73
    Witam.
    Zależy to od wielu czynników, każda sytuacja jest inna. Jednakże decydującym parametrem jest η - sprawność kotła.
    bongo1967 napisał:
    SPALAM PRZEZ 12 M-CY OKOŁO 5 TON GROSZKU...

    Wartość opałowa węgla wynosi- ok. 7kWh/kg, czyli cały twój węgiel dałby ci 35000kWh. Jeśli uwzględnimy sprawność kotła (podana jest w instrukcji obsługi ) i przyjmiemy, że praktycznie dla kotła węglowego waha się na poziomie 60%, to faktycznie do instalacji przekazane zostanie tylko
    0,6x35000=21000kWh.
    Wartość opałowa gazu wynosi - ok. 10kWh/m³, Aby uzyskać taką samą ilość ciepła potrzeba Ci spalić 2100m³ gazu w kotle jedynie ze 100% sprawnością, co jest możliwe, bo nawet Ty sam piszesz, że kotły gazowe:
    Cytat:
    teraz są bardzo oszczędne , do 109 % wydajności i coś tam coś tam

    Jeśli przyjmiesz realną na dzisiaj cenę gazu 2zł/m³ to teoretycznie wychodzi, że za gaz zapłacisz tyle samo co za węgiel.
    A praktycznie?

    Praktycznie należy uwzględnić "drobne" szczegóły, czyli wszystkie powyższe "około". Jeśli do 5 ton będzie dodatkowo 2m³ drewna i coś tam jeszcze, czyli faktycznie 6 ton groszku, spalanego w dobrze dobranym kotle z podajnikiem, gdzie sprawność może osiągać nawet 80%, to wówczas do instalacji przekazujesz nie 2100kWh lecz:
    7x 6000x 0,8=33600kWh.
    Natomiast w kotle gazowym, nawet w tym najlepszym i najdroższym, trudno będzie Ci uzyskać sprawność większą niż 90% (bez gruntownej zmiany instalacji grzewczej), a wtedy chcąc uzyskać tą samą ilość ciepła musimy spalić ponad 3700m³gazu, co w efekcie daje kwotę prawie dwukrotnie wyższą niż za węgiel.

    I tak też jest w życiu. Jedni piszą, że po przejściu na gaz płacą mniej i mają ciepło (ale zapominają dodać, że na strop położyli 20cm starej wełny mineralnej i/lub dodatkowo spalają 5 kubików drzewa w kozie, która i tak stała przedtem w salonie nieużywana ), a inni, że nie dość że płacą dwa razy drożej, to jeszcze mają zimno.
    IMHO w Twojej sytuacji bliżej jest raczej do drugiego przypadku. Jeśli masz kasę to lepiej zainwestuj mądrze w ocieplenie (w kolejności: dach, okna, elewacje), to zawsze się opłaci, bo ceny węgla też nie stoją w miejscu. A jak zejdziesz poniżej 4 ton, to wtedy się zastanowisz, czy stać Cię na gaz, po to, by nie babrać się popiołem.
    Pozdrawiam.
  • #9 9130854
    bongo1967
    Poziom 11  
    Posty: 8
    Ocena: 5
    dzięki za konkretne wyliczenia co do kaloryczności obu paliw, nie napisałem wcześniej dokładnie że w sezonie grzewczym starcza mi na nagrzanie domu i wodę ciepłą 4 tony eko-groszku , tonę spalam w sezonie letnim ( około 6 m-cy) na wodę ciepłą.
  • Pomocny post
    #10 9131702
    berga
    Poziom 18  
    Posty: 309
    Pomógł: 12
    Ocena: 73
    Po sprecyzowaniu wychodzi dla węgla:
    7x4000x0,8=22000kWh/rok na ogrzewanie,
    7x1000x0,4=3000kWh na cwu latem,
    czyli w sumie ok. 25000kWh/rok.
    Paląc gazem przy sprawności 90% zużyjesz więc 2900 kubików po 2,1zł czyli ok.6000z,ł a więc drożej o 50%. Czy warto?
  • #11 9163763
    wnoto
    Poziom 34  
    Posty: 3634
    Pomógł: 58
    Ocena: 744
    kralex napisał:
    Witam.
    Gazu zużyjesz dziennie około 20 m3 , przy średniej cenie 3 zł m3 (cena z wszystkimi "dodatkami") więc rachunek jest prosty .
    Zostań z tym co masz :).


    Skąd Ty to wiesz ? Herezje !

    Dodano po 5 [minuty]:

    ========================
    Tak jak Berga pisał zainwestuj w ocieplenie. To zawsze się opłaci.
    Jak Ci napawali piec na węgiel to wtedy zrób ponowne obliczenia.
    Ciekawe ile będzie kosztowało podłaczenie gazu.

    Ocieplenie nawet tylko strychu może dać duże róźnice.
  • #12 9163819
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7024
    Pomógł: 624
    Ocena: 2116
    Gaz + podłogówka + nowoczesne sterowanie, ogrzewane 140m2 + 60 m2 utrzymywane kilka stopni na + (garaż, i inne pomieszczenia) w najzimniejszym okresie (połowa grudnia do połowy lutego zeszłego roku) 1150 zł za 2 miesiące z CWU i kuchnią gaz. rodzina 4 osoby, ale...ocieplony dom . Cały rok zamyka sie w 3-3,5 tys i czyste ręce. Zainwestuj kasę w ocieplenie domu, a nie w kolejna instalację i kocioł, to i spalanie węgla znacznie spadnie.
  • #13 9164499
    bzzyk 55
    Poziom 12  
    Posty: 27
    Pomógł: 5
    Ocena: 24
    Drodzy koledzy
    A czy ktoś pomyślał o ekologi, jeszcze rok może dwa i będą wszyscy płacić podatek kominowy za palenie węglem i innymi różnościami.
    Moim zdaniem przyłącz gazu możesz Sobie spokojnie zrobić,potem gdy nitka gazociągu już będzie, za wpięcie trzeba wyłożyć więcej kasy.
    Między czasie pomyślisz nad dociepleniem domu, a potem założysz kocioł gazowy i możesz wierzyć lub nie, ale są takie budynki po 180m² i za gaz płacą między 3000-4000 zł.
    Pozdro.
  • #14 9164638
    wiesiek1949
    Poziom 11  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    Posiadam 35 letni dom o pow. 220 m² . Nie jest ocieplony. Ogrzewa go piec zasypowy z podajnikiem tłokowym. Jako paliwo używam drobnego wegla brunatnego do 4 cm średnicy. Koszt ogrzewania i gorącej wody to 2200 zł na rok. Temperatura w pokojach około 23°C. Temperatura na piecu to do 55°C. Mogę podpowiedzieć, że panele są tak długie jak pozwalała na to wnęka pod oknem. Zużycie tego węgla to 15 ton po 115 zł + transport. Na ogrzewanie gazem starczyłoby tylko na 2 m-ce.
  • #15 9164932
    A-Mail
    Poziom 23  
    Posty: 740
    Pomógł: 22
    Ocena: 215
    Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym
    Domek 120 m^2 gaz od listopada CO i CWU. ZZAstanawiałem się nad kotłem z podajnikiem, dzięki informacjom kolegów na elektroda.pl wybrałem gaz wszelkie koszty instalacji 15 tyś z czego 10 000 w kredycie 1% z BOŚ na 5 lat. Narazie nie zmieniłbum na ekogroszek. W moim regionie T=~~800zł
  • #16 9165000
    tomi44
    Poziom 17  
    Posty: 183
    Pomógł: 21
    Ocena: 54
    kralex napisał:
    Witam.
    Gazu zużyjesz dziennie około 20 m3 , przy średniej cenie 3 zł m3 (cena z wszystkimi "dodatkami") więc rachunek jest prosty .
    Zostań z tym co masz :).


    Skąd wy bierzecie te ceny gazu?
    Przy taryfie W3 cena 1 m3 gazu wynosi ok 1.60 PLN plus opłaty stałe ok 55PLN za miesiąc.
  • #17 9167572
    Drag
    Poziom 16  
    Posty: 315
    Pomógł: 6
    Ocena: 57
    Witam.
    Postanowiłem zabrać głos w tym temacie ponieważ mam zainstalowany zarówno kocioł z podajnikiem na ekogroszek jak i gazowy, porównanie więc bardzo dobre. Oprócz tego żona ekonomistka z zamiłowaniem do liczenia wszystkiego z „ołówkiem w ręku”. Kocioł gazowy spisuje się znakomicie w tzw. okresach przejściowych gdy trzeba dogrzać dom oraz gdy na zewnątrz panuje dodatnia temperatura, wtedy zużycie gazu jest naprawdę niewielkie, wiadomo, włącza się tylko gdy jest zapotrzebowanie na ciepło. Kocioł z podajnikiem w tym czasie spala mi worek ekogroszku dziennie choćby nie wiem jak kombinować z ustawieniami mocy, po prostu potrzebuje paliwa na samo podtrzymanie żaru na retorcie (ogrzanie samego siebie no i komina). Sytuacja zmienia się diametralnie w zimie gdy na zewnątrz mróz, wtedy ogrzewanie gazem (bez zbędnego rozpisywania się o zużyciu) kosztuje mnie dwukrotnie więcej niż węglem, a w domu i tak narzekają, że zimno. Kocioł węglowy pracuje wtedy bardzo stabilnie i w miarę ekonomicznie (ciepłe piwnice a komin też trochę ogrzewa mieszkania). Podsumowując: z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 7200 zł, a samym węglem 4800 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU. Pomijam robotę z obsługą kotła na ekogroszek, co jest też trochę uciążliwe. Ja mam ten komfort, że mogę wybierać pomiędzy dwoma źródłami ciepła w zależności od pogody i „wygody”, tak że z sumarycznymi kosztami mieszczę się w granicach 4000zł za w/w okres. Pomijam dane co do budynku, nieistotne przy porównywaniu kosztów. Pozdrawiam.
  • #18 9168182
    wnoto
    Poziom 34  
    Posty: 3634
    Pomógł: 58
    Ocena: 744
    wiesiek1949 napisał:
    Posiadam 35 letni dom o pow. 220 m² . Nie jest ocieplony. Ogrzewa go piec zasypowy z podajnikiem tłokowym. Jako paliwo używam drobnego wegla brunatnego do 4 cm średnicy. Koszt ogrzewania i gorącej wody to 2200 zł na rok. Temperatura w pokojach około 23°C. Temperatura na piecu to do 55°C. Mogę podpowiedzieć, że panele są tak długie jak pozwalała na to wnęka pod oknem. Zużycie tego węgla to 15 ton po 115 zł + transport. Na ogrzewanie gazem starczyłoby tylko na 2 m-ce.


    A wiesz co Ci z komina leci ? I ile tego ? Masz dzieci ? Ile wydajesz na malowanie chałupy ?
    Jaki inny zapach "zasłania" cio zapach spalin z w.brunatnego ?

    Nie polecam palenia węglem brunatnym.

    Dodano po 56 [sekundy]:

    A-Mail napisał:
    Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym
    Domek 120 m^2 gaz od listopada CO i CWU. ZZAstanawiałem się nad kotłem z podajnikiem, dzięki informacjom kolegów na elektroda.pl wybrałem gaz wszelkie koszty instalacji 15 tyś z czego 10 000 w kredycie 1% z BOŚ na 5 lat. Narazie nie zmieniłbum na ekogroszek. W moim regionie T=~~800zł


    Podaj kwotę rachunków za gaz.
    Zobaczymy jak wychodziłoby to w elektryce :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    Drag napisał:
    Witam.
    Podsumowując: z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 7200 zł, a samym węglem 4800 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU. Pomijam robotę z obsługą kotła na ekogroszek, co jest też trochę uciążliwe. Ja mam ten komfort, że mogę wybierać pomiędzy dwoma źródłami ciepła w zależności od pogody i „wygody”, tak że z sumarycznymi kosztami mieszczę się w granicach 4000zł za w/w okres. Pomijam dane co do budynku, nieistotne przy porównywaniu kosztów. Pozdrawiam.


    Masz ogromne zapotrzebowanie na ciepło. Tu działa mocno efekt skali. Dlatego ważne są parametry co się grzeje.
    Czy tak samo być oceniał sytuację gdyby ogrzanie kosztowłao:

    "...z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 720 zł, a samym węglem 480 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU ...."

    Jakie wnioski przy tych danych wysuniesz ?
  • #19 9168791
    Drag
    Poziom 16  
    Posty: 315
    Pomógł: 6
    Ocena: 57
    Cytat:
    "...z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 720 zł, a samym węglem 480 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU ...."

    Jakie wnioski przy tych danych wysuniesz ?



    Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi z tą skalą, ja odpowiadam na zapytanie kolegi bongo1967 o porównanie kosztów ogrzewania całego domu gazem i ekogroszkiem, a nie jakiegoś małego pokoiku. Mamy podobne warunki, u mnie to też nieocieplony budynek z lat 70-tych, z tym, że powierzchnia grzewcza 180m2, dlatego spalam więcej węgla. Jak bongo1967 zainstaluje kocioł gazowy to proporcję kosztów gaz-węgiel przy zachowanej konstrukcji budynku będzie miał bardzo podobną do mojej, a na takim porównaniu wziętym z praktyki przecież mu zależało. Jakby nie liczyć grzanie starego, nieocieplonego domu gazem pomimo stosowania nowoczesnych kotłów gazowych (a myślę, że właśnie taki mam) zawsze będzie droższe niż węglem, nawet tak drogim jak ekogroszek. Co do instalacji przyłącza gazowego to nie ma się co zastanawiać, gaz w domu to świetna rzecz, chociażby do gotowania czy podgrzewania w lecie wody junkersem, dużo taniej niż grzanie bojlera kotłem na ekogroszek. Pozdrawiam.
  • #20 9169386
    A-Mail
    Poziom 23  
    Posty: 740
    Pomógł: 22
    Ocena: 215
    Wnoto jakbyś sie doczytał, postarał, bys widział że na tych wykresach jest kwota faktury za poszczegłne miesiące.
  • #21 9178442
    mariusz.wa
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Ocena: 3
    Ogrzewanie gazem wcale nie jest tak drogie jak większość osób pisze.
    Sprawdziłem to ogrzewając własny dom węglem, drewnem, gazem i wybrałem gaz.
    Może jest drożej o ok. 200 rocznie, ale dlatego że są duże opłaty stałe w taryfie W3.
    Dom z lat 50-tych ocieplony tylko 5cm styropianu 130m2 powierzchni.
    Rachunek za gaz za grudzień 450 zł (co, cwu, gotowanie), a jaka wygoda w porównaniu z paleniem węglem, czy drewnem.
  • #22 9179503
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7024
    Pomógł: 624
    Ocena: 2116
    mariusz.wa napisał:

    Dom z lat 50-tych ocieplony tylko 5cm styropianu 130m2 powierzchni.


    A gdybyś ocieplił należycie ten budynek ( 10-12 cm), bo 5 cm to jest całkowicie nieopłacalne w stosunku do stałych kosztów kleju, siatki i struktury... Typowy błąd przy ocieplaniu, którego koszty nigdy sie nie zamortyzują..
  • #23 9179813
    bongo1967
    Poziom 11  
    Posty: 8
    Ocena: 5
    Cytat:
    10 000 w kredycie 1% z BOŚ na 5 lat

    prosiłbym o poradę ,co do uzyskania w/w kredytu na instalację gazową, mieszkam w woj.łódzkim
  • #24 9180147
    mariusz.wa
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Ocena: 3
    andrzej lukaszewicz napisał:
    mariusz.wa napisał:

    Dom z lat 50-tych ocieplony tylko 5cm styropianu 130m2 powierzchni.


    A gdybyś ocieplił należycie ten budynek ( 10-12 cm), bo 5 cm to jest całkowicie nieopłacalne w stosunku do stałych kosztów kleju, siatki i struktury... Typowy błąd przy ocieplaniu, którego koszty nigdy sie nie zamortyzują..


    Masz rację, ale dom ocieplałem w połowie lat 90-tych i tak mi fachowcy doradzili.
  • #25 9180484
    Drag
    Poziom 16  
    Posty: 315
    Pomógł: 6
    Ocena: 57
    Cytat:
    Ogrzewanie gazem wcale nie jest tak drogie jak większość osób pisze.
    Sprawdziłem to ogrzewając własny dom węglem, drewnem, gazem i wybrałem gaz.
    Może jest drożej o ok. 200 rocznie, ale dlatego że są duże opłaty stałe w taryfie W3.

    Witam.
    Nie potrafię zrozumieć jak to się dzieje, że koszt ogrzewania gazem w okresie zimy (np. grudzień), wychodzi co niektórym porównywalnie do kosztów palenia węglem. Nieraz to sprawdzałem, zawsze jest sporo drożej i nie chodzi mi o koszty stałe, ale po prostu o koszt zużytego gazu. Mam kocioł gazowy kondensacyjny Saunier Duval, jest naprawdę oszczędny gdy temperatura na zewnątrz oscyluje w okolicach zera, ale jak „pociśnie” mróz to dwukrotnie więcej ucieka mi z kieszeni pieniążków na gaz niż ten diabelnie już drogi ekogroszek. W całym okresie grzewczym, jakby nie liczyć, ogrzewanie gazem wychodzi mnie o jedną trzecią więcej niż ekogroszkiem, a w domu o wiele mniejszy komfort cieplny, taka jest prawda. Nie jest to tylko mój problem, z rozmów z sąsiadami wiem, że mają podobnie, samym gazem grzeją tylko ci, którzy oszczędzać nie muszą (nie chcą).
    Pozdrawiam.
  • #26 9181705
    romsik
    Poziom 15  
    Posty: 116
    Pomógł: 5
    Ocena: 8
    Cytat:
    Nie potrafię zrozumieć jak to się dzieje, że koszt ogrzewania gazem w okresie zimy (np. grudzień), wychodzi co niektórym porównywalnie do kosztów palenia węglem. Nieraz to sprawdzałem, zawsze jest sporo drożej i nie chodzi mi o koszty stałe, ale po prostu o koszt zużytego gazu. Mam kocioł gazowy kondensacyjny Saunier Duval, jest naprawdę oszczędny gdy temperatura na zewnątrz oscyluje w okolicach zera, ale jak „pociśnie” mróz to dwukrotnie więcej ucieka mi z kieszeni pieniążków na gaz niż ten diabelnie już drogi ekogroszek.

    Gdy temperatura na zewnątrz jest około zera sprawność Twojego kotła jest taka jak deklaruje producent tzn 100 kilka %. Gdy temperatura powrotu grzejników rośnie szlag trafia kondensację i sprawność leci w dół, a rachunki to sam już wiesz.
  • #27 9182361
    wnoto
    Poziom 34  
    Posty: 3634
    Pomógł: 58
    Ocena: 744
    Drag napisał:
    Cytat:
    "...z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 720 zł, a samym węglem 480 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU ...."

    Jakie wnioski przy tych danych wysuniesz ?



    Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi z tą skalą, ja odpowiadam na zapytanie kolegi bongo1967 o porównanie kosztów ogrzewania całego domu gazem i ekogroszkiem, a nie jakiegoś małego pokoiku. Mamy podobne warunki, u mnie to też nieocieplony budynek z lat 70-tych, z tym, że powierzchnia grzewcza 180m2, dlatego spalam więcej węgla. Jak bongo1967 zainstaluje kocioł gazowy to proporcję kosztów gaz-węgiel przy zachowanej konstrukcji budynku będzie miał bardzo podobną do mojej, a na takim porównaniu wziętym z praktyki przecież mu zależało. Jakby nie liczyć grzanie starego, nieocieplonego domu gazem pomimo stosowania nowoczesnych kotłów gazowych (a myślę, że właśnie taki mam) zawsze będzie droższe niż węglem, nawet tak drogim jak ekogroszek. Co do instalacji przyłącza gazowego to nie ma się co zastanawiać, gaz w domu to świetna rzecz, chociażby do gotowania czy podgrzewania w lecie wody junkersem, dużo taniej niż grzanie bojlera kotłem na ekogroszek. Pozdrawiam.


    Chodzi mi o fakt że gdy zapotrzebowanie na ciepło maleje (jest małe) to różnice w cenie opału są bezwględnie małe i warto brać to co jest bardziej wygodne.
    W podanym przeze mnie przykładzie różnica to 240 zł ale ogrzewanie gazem jest 1.5x droższe niż przy węglu. Ale co z tego że 1,5 raza jeśli bezwzględnie to tylko 240 zł. Warto się wtedy męczyć z węglem ?
    Im, większe zapotrzebowanie tym rożnica bezwględna większa i gdzies jest próg że ktoś twierdzi że warto się już męczyć.
    :)

    Popraw pisownię!
    mod.serwisant73

    poprawione :)
  • #28 9183224
    berga
    Poziom 18  
    Posty: 309
    Pomógł: 12
    Ocena: 73
    wnoto napisał:

    Chodzi mi o fakt że gdy zapotrzebiowanie na cieło maleje (jest małe) to róxnice w cenie opłau są bezwględnie małe i warto brać to co jest wygodne.

    Tak, to właśnie jest sednem sprawy, tylko że kwoty podane w Twoim przykładzie są wzięte z sufitu, i dlatego jest problem ze zrozumiem.
    Należy sobie odpowiedzieć na pytanie: jak dalece ma to zapotrzebowanie na ciepło zmaleć w mojej konkretnej sytuacji? Czyli gdzie jest ten próg?
    Ja uważam, że dla autora tego tematu (ale nie tylko dla niego), tym progiem są właśnie 4 tony węgla. We wcześniejszych swoich postach wykazałem, że w jego przypadku po przejściu na gaz, będzie drożej. Ale ponieważ się nie zniechęcił (interesuje się kredytem na instalację gazową), chciałbym go podtrzymać w tym dążeniu, i wykażę poniżej, że po przejściu na gaz będzie płacił tyle samo.

    Założenia takie same jak poprzednio, i oczywiście najważniejsza będzie sprawność kotła, bo tylko ona się zmieni.
    Dla kotła węglowego nie przyjmiemy 0,8 tak jak podają producenci i katalogi, ale niewiele mniej, lecz za to bliżej tego co jest w rzeczywistości, czyli 0,7.
    Reszta bez zmian, czyli 4000kg węgla o wartości opałowej 7 kWh/kg, spalone w całym sezonie grzewczym da nam:
    0,7x 4000x 7=19600 kWh.
    Dla kotła gazowego przyjmiemy nie 0,9 a tylko ciut więcej bo 0,95 , w końcu zakładamy, że będzie to kocioł kondensacyjny, a jego możliwości są jeszcze wyższe (1,06), i wartość opałową gazu jak uprzednio 10 kWh/m³.
    Aby otrzymać tyle samo energii należy spalić:
    19600:0,95:10=2063m³ gazu,
    czyli licząc po 2 zł/m³ wyjdzie prawie tyle samo co węglem.
    Aby tak się stało należy tylko wykonać prawidłowo instalację (podłogówka- aby kocioł zawsze kondensował, dobra izolacja i sterowanie -aby jak najmniejsze straty).
    Pozdrawiam.

    Mam w zanadrzu jeszcze trzecią wersję obliczeń szacunkowych: jak zrobić niewielkim nakładem, aby po przejściu na gaz było taniej niż węglem. Jak będą zainteresowani, to przedstawię na forum.
  • #29 9183971
    mariusz.wa
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Ocena: 3
    Drag napisał:
    Cytat:
    Ogrzewanie gazem wcale nie jest tak drogie jak większość osób pisze.
    Sprawdziłem to ogrzewając własny dom węglem, drewnem, gazem i wybrałem gaz.
    Może jest drożej o ok. 200 rocznie, ale dlatego że są duże opłaty stałe w taryfie W3.

    Witam.
    Nie potrafię zrozumieć jak to się dzieje, że koszt ogrzewania gazem w okresie zimy (np. grudzień), wychodzi co niektórym porównywalnie do kosztów palenia węglem. Nieraz to sprawdzałem, zawsze jest sporo drożej i nie chodzi mi o koszty stałe, ale po prostu o koszt zużytego gazu. Mam kocioł gazowy kondensacyjny Saunier Duval, jest naprawdę oszczędny gdy temperatura na zewnątrz oscyluje w okolicach zera, ale jak „pociśnie” mróz to dwukrotnie więcej ucieka mi z kieszeni pieniążków na gaz niż ten diabelnie już drogi ekogroszek. W całym okresie grzewczym, jakby nie liczyć, ogrzewanie gazem wychodzi mnie o jedną trzecią więcej niż ekogroszkiem, a w domu o wiele mniejszy komfort cieplny, taka jest prawda. Nie jest to tylko mój problem, z rozmów z sąsiadami wiem, że mają podobnie, samym gazem grzeją tylko ci, którzy oszczędzać nie muszą (nie chcą).
    Pozdrawiam.


    Aby wykazać ile kosztuje ogrzewanie gazem podam zużycie gazu w ciągu roku od 23.02.2010 - 23.02.2011 .
    1588 m3 co+cwu+gotowanie,
    550 m3 zużywa w ciągu roku cwu i gotowanie, czyli
    1038 m3 idzie na co.
    1038 m3x1,66=1723 zł za samo ogrzewanie 1,66 aktualna cena gazu w W3
    1723 zł +752 zł opłaty stałe =2473 zł (opłaty stałe dotyczą również cwu i gotwania więc ta kwota powinna być trochę niższa)

    Porównując z węglem to za 2473 zł mam 3,25 t węgla a paląc węglem tyle akurat musiałem spalić przez zimę, plus trochę drewna.

    Aby porównanie było prawdziwe dodam, że paląc węglem miałem temp. o ok 2st. wyższą 22st( niższej nie mogłem uzyskać), a gazem 20st.
    Dom ocielony, ale słabo jak na obecne czasy 5cm styro. 130 m2 pow.
    Kocioł kondensacyjny.
  • #30 9186100
    wnoto
    Poziom 34  
    Posty: 3634
    Pomógł: 58
    Ocena: 744
    berga napisał:
    wnoto napisał:

    Chodzi mi o fakt że gdy zapotrzebiowanie na cieło maleje (jest małe) to róxnice w cenie opłau są bezwględnie małe i warto brać to co jest wygodne.

    Tak, to właśnie jest sednem sprawy, tylko że kwoty podane w Twoim przykładzie są wzięte z sufitu, i dlatego jest problem ze zrozumiem.


    Podałem to po to aby zmusić do myślenia. Obecnie w Poslce pokutuje przekonanie że opalanie węglem jest tanie, tak samo gazem a prąd jest drogi.
    większość nawet zabija się o gaz z butli uważając że bedzie taniej.
    Dlatego pokazuję ża sposób ogrzewania należy zawsze dobierać pod względem zapotrzebowania na ciepło.
    Nie zamierzam udowadniac że coś jest tańsze. W kazdym przypadku trzeba to policzyć.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja na forum dotyczy porównania kosztów ogrzewania domu ekogroszkiem i gazem ziemnym. Użytkownicy dzielą się swoimi doświadczeniami, wskazując na różnice w kosztach eksploatacji, efektywności kotłów oraz wygodzie użytkowania. Wiele osób podkreśla, że ogrzewanie gazowe, mimo wyższych kosztów, oferuje większy komfort i mniejsze wymagania obsługowe w porównaniu do kotłów na ekogroszek, które wymagają regularnego załadunku i czyszczenia. Wskazano również na znaczenie ocieplenia budynku, które wpływa na efektywność obu systemów grzewczych. Użytkownicy porównują także ceny paliw oraz sprawność kotłów, zauważając, że przy obecnych cenach ekogroszku, jego użycie może być mniej opłacalne niż gazu.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA