logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Przyczyny uszkodzeń inwerterów spawarek, przetwornic itp.

Bruum 19 Kwi 2007 22:52 3636 4
REKLAMA
  • #1 3803602
    Bruum
    Poziom 23  
    Posty: 818
    Pomógł: 29
    Ocena: 54
    Witam serdecznie wszystkich forumowiczów! Prośba do doświadczonych kolegów o odpowiedż na pytanie co uszkadza mostki tranzystorowe w inwerterach. Jakie przyczyny zewnętrzne występują-przepięcia, "zapady" napięcia, zakłócenia, czynniki atmosferyczne. Najlepiej gdyby od razu podano mechanizm działania danego czynnika i ew. sposoby ochrony. Sądzę, że zebranie wiedzy o tym zagadnieniu w ramach jednego tematu będzie bardzo pożyteczne. Jeśli Główną przyczyną były przepięcia, to przecież w układzie są elektrolity, które są w stanie wchłonąć dość duże ładunki bez nadmiernego wzrostu napięcia dc podawanego na mostki tranzystorowe. Również mostki prostownicze są w pewnym stopniu zabezpieczone-niezależnie od polaryzacji przepięcia, któraś z diod gałęzi będzie w stanie przewodzenia puszczając impuls na elektrolity. No chyba, że amplituda będzie taka, że termicznie wywali diodkę. Jednak najczęściej lecą tranzystory w mostku, a prostownik zostaje cały. Idea zabezpieczeń powstała, gdy kilka urządzeń padło po jakiś łączeniach/przełączeniach na liniach wn. Może chodzi o zakłócenie sterowania tranzystorów. Powtarzam, że chodzi o naprawdę profesjonalne urządzenia, więc byle co ich nie powinno ogłupić. Mam teorię na temat potencjalnego oddziaływania krótkotrwałego zapadu napięcia w połączeniu z następującymi przepięciami, ale chciałbym, żeby została poddana fachowej krytyce pozwalającej wyciągnąć sensowne wnioski. W całej tej checy obawiam się, że warystory to będzie za mało.
  • REKLAMA
  • #2 3827865
    bestler
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5277
    Pomógł: 254
    Ocena: 893
    Ciekawy temat...

    Uważam, że jest kilka równorzędnych przyczyn uszkadzania sie tranzystorów kluczujących w falownikach. Na pewno duży wpływ ma stabilność napięcia sieciowego. Z tym, że może nie samo przepięcie czy coś takiego, tylko zauważyłem że jeśli coś nie łączy (iskrzy) we wtyczce to wtedy właśnie urządzenie ma spalony blok mocy. widocznie jest tak, że podczas takiego chaotycznego zaniku napięcia w wyniku słabego łącza na przewodach następuje zakłócenie pracy układu sterowania... Kiedyś miałem takiego Lincolna, który kilka razy wrócił w ciągu roku z spalonymi IGBT. Okazało się, że właściciel urzywał tego urządzenia poprzez przedłużacz chyba ze 30 metrowy... i to takiej jakości, że strach było podłączyć przez niego ładowarkę do komórki, a co dopiero 300 A spawarkę. Sami wiecie, że klienci potrafią. Wiem też, od poszkodowanych, że wyłączenie zasilania w momencie spawania bardzo często powoduje nie odwracalne uszkodzenie bloku mocy. Zastanawiałem się już kilkakrotnie czemu tak się dzieje, ale nigdy jakiejś jednolitej teorii na ten temat nie wysnułem. Do zdecydowanie żadszych przyczyn należą awarie układu sterowania... w szczególności podanie "długiego" impulsu na bramkę... Kiedyś miałem taką 150 A Aspę, w której odpaliłem chyba ze 3 komplety IGBT zanim doszedłem co się tam złego dzieje. Okazało się, że transformatorek do do zasilania układu regulacji PWM był jakiś trafiony, i o jakimś czasie bliżej nie określonym coś tam mu widocznie po rozgrzaniu przestawało łączyć bo spadało napięcie i częstotliwość PWM zjeżdżała drastycznie w dół paląc tranzystory.

    Od jakiegoś czasu pracuję w zupełnie innej branży. Naprawiam dużo bardziej skomplikowany sprzęt, ale z miłą chęcią co jakiś czas wracam do starych dobrych spawarek ;))

    Pozdrawiam wszystkich, odzywajcie się częściej bo to forum jest troche smutne czasem...

    Paweł
  • REKLAMA
  • #3 3828037
    Bruum
    Poziom 23  
    Posty: 818
    Pomógł: 29
    Ocena: 54
    Witam serdecznie i dziękuję za odpowiedź. Właśnie tego się obawiam-uszkodzeń przy zaniku napięcia. Jeden z klientów przynosząc małego tiga powiedział, że poległ gdy na tym samym przedłużaczu ktoś uruchomił dużą "gitarę". Wyskoczyła s-ka a tig odmówił współpracy. Jestem w stanie wyobrazić sobie kolejność zdarzeń w układzie spawarki przy krótkotrwałym zaniku napięcia, takim, przy którym sterowanie się nie "wyzeruje". Ale co z reakcją na wyłączenie zasilania podczas spawania? Teoretycznie powinien taki przypadek być uwzględniony w czasie projektowania, przecież takie sytuacje mają prawo wystąpić. Jak Kolega pisze, nie można bezkrytycznie ufać projektantom. I nie mam tu na myśli urządzeń najtańszych. Utwierdził mnie kolega w postanowieniu pozostania przy ograniczaniu przepięć. Miałem koncepcję zastosowania układu całkowitego wyłączania zasilania stanowisk spawalniczych na kilkanaście sekund po wykryciu trochę większego zaburzenia, ale przez skórę czułem, że może być to niedźwiedzią przysługą. Utwierdził mnie Kolega w tych obawach. Dzięki i proszę o więcej uwag, które, jak sądzę, mogą czasem kogoś z serwisantów uchronić przed kosztami.
  • REKLAMA
  • #4 3829162
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5960
    Pomógł: 197
    Ocena: 744
    Autentyczny przypadek:

    Przynosi mi facet Faltiga 160 do naprawy.
    Sprawdzam - wywalone tranzystory, ale po oględzinach widzę odpięty wtyk wentylatora..
    Pytam: dlaczego ten wtyk jest odpięty?
    Odpowiedż: Wie pan, ten hałas od tego wentylatorka tak mi przeszkadzał że go odłączyłem.

    No to zapłaci pan za naprawę!

    Dalszej rozmowy nie ma co cytować - wiadomo... :D:D:D
  • #5 3829486
    bestler
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5277
    Pomógł: 254
    Ocena: 893
    Niestety niektórzy ludzie mają ograniczoną wyobraźnie ... :)

    Wracając do tych spadków napięć... W większości przypadków ludzi przyznawali się do stosowania jakichś prymitywnych przedłużaczy tłumacząc, że to tylko na chwilkę... więc coś w tym musi być. Może np dało by się zastosować jakiś stycznik odłączający te wielkie elektrolity w momencie zaniku napięcia sieciowego... wydaje mi się, że może to pomóc, bo jeśli braknie napięcia w sieci, to na kondensatorach jest jeszcze moc, a układ sterowania przestaje działać... Pomysł poddaję krytyce :P

    Paweł
REKLAMA