Witam,
mam problem w Golfie II otóż jest za małe ładowanie.
Po odpaleniu samochodu i wyłączonych wszystkich odbiornikach za zaciskach akumulatora jest 13,8V , po włączeniu świateł spada do 13,4V a po włączeniu jeszcze radia i dmuchawy spada do 13,1V.
Napięcie między akumulatorem a alternatorem jest prawie identyczny, malutki spadek.
Z tego co się oriętuję prawidłowe napięcia ładowania powinno mieścić się w granicach 13,8V – 14,4V
Przy takim ładowaniu jakie mam muszę co około 2 tygodnie doładować akumulator bo siada a nawet częściej bo bywa że po 1 tygodniu już ładowałem.
W samochodzie wszystkie masy są wyczyszczone, jest dołożony kabel od alternatora + do akumulatora + .
W alternatorze wyczyściłem wszystkie styki, kupiłem nowy regulator napięcia 14,1V – nie pomogło.
Załatwiłem sobie drugi prawdopodobnie „sprawny”alternator, założyłem i problem jest ten sam, byłem u elektryka i kazał mi kupić inny regulator napięcia o zwiększonym ładowaniu do 14,5V, po założeniu dalej problem ten sam, zwiększyło się ładowanie nieznacznie.
Inny elektronik rozbierał i sprawdził diody i wirnik w alternatorze – okazało się że sprawne, mierzył za pomocą miernika i żarówki, po złożeniu problem ten sam.
Wydaję mi się że to wina tylko i wyłącznie alternatora gdyż zrobiłem też taki pomiar:
Zapaliłem samochód, i odpiąłem kabel plusowy od alternatora i podłączyłem samą żarówkę 23W taką od stopu i na mierniku wskazało 14,0V. Wydaję mi się że po odpięciu całej instalacji samochodu powinien alternator ładować przynajmniej 14,4V lub nawet więcej na max. mimo tej małej żarówki, a żarówka było po to żeby nie pracował sam alternator i się nie spalił.
Jeśli coś to da to jest to Golf II, silnik 1.3 na wielopunktowym wtrysku, rocznik 1987. Acha jest nowy akumulator około 3msc , na starych było tak samo.
Pomóżcie jak ten problem rozwiązać… ????
Z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi.
mam problem w Golfie II otóż jest za małe ładowanie.
Po odpaleniu samochodu i wyłączonych wszystkich odbiornikach za zaciskach akumulatora jest 13,8V , po włączeniu świateł spada do 13,4V a po włączeniu jeszcze radia i dmuchawy spada do 13,1V.
Napięcie między akumulatorem a alternatorem jest prawie identyczny, malutki spadek.
Z tego co się oriętuję prawidłowe napięcia ładowania powinno mieścić się w granicach 13,8V – 14,4V
Przy takim ładowaniu jakie mam muszę co około 2 tygodnie doładować akumulator bo siada a nawet częściej bo bywa że po 1 tygodniu już ładowałem.
W samochodzie wszystkie masy są wyczyszczone, jest dołożony kabel od alternatora + do akumulatora + .
W alternatorze wyczyściłem wszystkie styki, kupiłem nowy regulator napięcia 14,1V – nie pomogło.
Załatwiłem sobie drugi prawdopodobnie „sprawny”alternator, założyłem i problem jest ten sam, byłem u elektryka i kazał mi kupić inny regulator napięcia o zwiększonym ładowaniu do 14,5V, po założeniu dalej problem ten sam, zwiększyło się ładowanie nieznacznie.
Inny elektronik rozbierał i sprawdził diody i wirnik w alternatorze – okazało się że sprawne, mierzył za pomocą miernika i żarówki, po złożeniu problem ten sam.
Wydaję mi się że to wina tylko i wyłącznie alternatora gdyż zrobiłem też taki pomiar:
Zapaliłem samochód, i odpiąłem kabel plusowy od alternatora i podłączyłem samą żarówkę 23W taką od stopu i na mierniku wskazało 14,0V. Wydaję mi się że po odpięciu całej instalacji samochodu powinien alternator ładować przynajmniej 14,4V lub nawet więcej na max. mimo tej małej żarówki, a żarówka było po to żeby nie pracował sam alternator i się nie spalił.
Jeśli coś to da to jest to Golf II, silnik 1.3 na wielopunktowym wtrysku, rocznik 1987. Acha jest nowy akumulator około 3msc , na starych było tak samo.
Pomóżcie jak ten problem rozwiązać… ????
Z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi.