problem dotyczy wszystkich nowszych samochodów z diagnostyką przez złącze OBD2.
POWÓD: przejechałem scenic-iem na lpg 130000km i zaczął fajnie jeździć dopiero kiedy pozbawiłem go katalizatora!!! Badania analizatorem na lpg wykazały spaliny lepsze niż norma. Zawsze!
W toyotach yaris do 2003 montowane były fajne kolektory wydechowe (coś jak 421) i jedna sonda LAMBDA. W moim i nowszych jest żeliwny krótki kolektor,sonda1,katalizator,sonda2.
Tak jest w wielu innych nowszych autach.
Chciałbym zamienić kolektor na ten starszego typu, i wyrzucić katalizator.
Zostawić jedną sondę. Wiem, że w tym przypadku trzeba oszukać ECU, że sonda2 działa. Myslałem, że można tego dokonać EMULATOREM SONDY LAMBDA (Allegro ok 47 pln), ale dowiedziałem się, że ponoć nie da rady. Trzeba ponoć zastosować EMULATOR OBDII za ok 200pln. I ok. ALe ALe, tych emulatorów są trzy typy firmy AEB:426,424,425 czy coś takiego. Przy żadnym nie jest wyraźnie napisane, że jest dedykowany do toyoty yaris. Poza tym na elektrodzie jest fajny schemat emulatora od kolegi z wizerunkiem CAmela. Nie wiem czy może emulować drugą sondę.
Czy w przypadku późniejszego montażu instalacji lpg zostawić tę emulację, jeśli już szczęśliwie jej dokonam.
Dodano po 10 [minuty]:
dopowiem jeszcze o jednej metodzie - bardziej mechanicznej - na stronie Lubelskiego Klubu Tuningowego można znaleźć coś co wygląda jak specjalne gniazdo dla drugiej sondy. Ma to chyba ograniczyć kontakt sondy2 ze spalinami. Jestem w trakcie ustalania o co chodzi. Jak się dowiem to napiszę. Jakieś wyjscie to chyba też może być, no i nic nie zmienia w elektronice.
Proszę w tytule wyłączyć Caps Lock!
Poprawiłem...
[_P_]
POWÓD: przejechałem scenic-iem na lpg 130000km i zaczął fajnie jeździć dopiero kiedy pozbawiłem go katalizatora!!! Badania analizatorem na lpg wykazały spaliny lepsze niż norma. Zawsze!
W toyotach yaris do 2003 montowane były fajne kolektory wydechowe (coś jak 421) i jedna sonda LAMBDA. W moim i nowszych jest żeliwny krótki kolektor,sonda1,katalizator,sonda2.
Tak jest w wielu innych nowszych autach.
Chciałbym zamienić kolektor na ten starszego typu, i wyrzucić katalizator.
Zostawić jedną sondę. Wiem, że w tym przypadku trzeba oszukać ECU, że sonda2 działa. Myslałem, że można tego dokonać EMULATOREM SONDY LAMBDA (Allegro ok 47 pln), ale dowiedziałem się, że ponoć nie da rady. Trzeba ponoć zastosować EMULATOR OBDII za ok 200pln. I ok. ALe ALe, tych emulatorów są trzy typy firmy AEB:426,424,425 czy coś takiego. Przy żadnym nie jest wyraźnie napisane, że jest dedykowany do toyoty yaris. Poza tym na elektrodzie jest fajny schemat emulatora od kolegi z wizerunkiem CAmela. Nie wiem czy może emulować drugą sondę.
Czy w przypadku późniejszego montażu instalacji lpg zostawić tę emulację, jeśli już szczęśliwie jej dokonam.
Dodano po 10 [minuty]:
dopowiem jeszcze o jednej metodzie - bardziej mechanicznej - na stronie Lubelskiego Klubu Tuningowego można znaleźć coś co wygląda jak specjalne gniazdo dla drugiej sondy. Ma to chyba ograniczyć kontakt sondy2 ze spalinami. Jestem w trakcie ustalania o co chodzi. Jak się dowiem to napiszę. Jakieś wyjscie to chyba też może być, no i nic nie zmienia w elektronice.
Proszę w tytule wyłączyć Caps Lock!
Poprawiłem...
[_P_]