Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Drukowanie obwodów miedzianych

251mz 15 Cze 2007 12:59 10701 22
  • Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    251mz
    Poziom 18  
    Offline 
    251mz napisał 390 postów o ocenie 6, pomógł 8 razy. Jest z nami od 2003 roku.
  • IGE-XAO
  • #2
    ostry_18
    Poziom 24  
    a może dałoby sie takie coś w domu przeprowadzic. Zrobic pastę z AgNO3 (jak w oryginale), nanieśc na materiał i pokryc jakimś reduktorem, żeby jony sredba się zredukowały do srebra metalicznego, tworząc obwody.
  • #3
    Lewho
    Poziom 15  
    Nic nie zastąpi laminatu, cyny i zapachu kalafoni :D
  • #4
    dexter1
    Poziom 14  
    AgNO3 to taka przeźroczysta mazia, i musiał byś to zrobić za pomocą gorącej wody, myśle że jest to możliwe...
  • #5
    MichałKob
    Poziom 20  
    Tak mi się spodobał ten artykuł, że postanowiłem pomóc społeczności Elektroda.pl i przetłumaczyć go dla wszystkich:

    Drukarka biurkowa wypełniona roztworem soli sebra i witaminy c została użyta do produkcji obwodów elektronicznych. Badacze brytyjscy twierdzą że ich eksperymentalne urządzenia stwarzają drogę do bezpieczniejej i tańszej produkcji elektronicznej.
    Możliwość drukowania elementów elektronicznych i całych płytek z obwodami mogłoby okazać się alternatywą do obecnie stosowanych technik produkcji, które są energochłonne i nieprzyjazne środowisku.
    Nadrukowywanie przewodzącego tuszu polimerowego ( http://www.newscientisttech.com/channel/tech/...ye-wires-and-silicon-hello-plastic-chips.html ) lub past zawierających grafit lub cząsteczki metalu to dwie już istniejące opcje. Jednak badacze na Uniwersytecie Leeds w Wielkiej Brytanii pragnęli uniknąć stosowania rozpuszczalników, wymaganych w tych procesach.
    Student Seyed Bidoki napełnił kartridż zwykłej drukarki atramentowej roztworem soli metalu i wody. Po wydrukowaniu wzoru tym roztworem, substancja znana jako reduktor jest drukowana na wierzchu aby zredukować sole do metalu.
    "Chcieliśmy użyć bazy rozpuszczalnej w wodzie", wyjaśnia chemik i członek zespołu Matthew Clark. "To pozwala stosować procesy znacznie bardziej przyjazne środowisku."
    Tusz z metalu
    Bidoki napełnił dwie odrębne komory w kartridżu drukarki, które zazwyczaj zawierają dwa inne rodzaje tuszu, roztworem soli metalu i substancją redukującą. Użycie azotanu srebra jako "metalowego tuszu" i kwasu askorbinowego (witaminy C) jako reduktora okazało się najskuteczniejszą kombinacją.
    Następnie zaprogramował drukarkę w celu wytworzenia różnorodnych obwodów i anten radiowych na różnych powierzchniach m.in. na papierze, bawełnie i octanie, wkłądanych do drukarki jak normalna kartka papieru.
    "Jeden z testów polegał na wydrukowaniu anteny podobnej do stosowanych w komórkach na przezroczystej folii" mówi Clark. "Można ją było zgiąć niemal na pół bez najmniejszej utraty przewodnictwa".
    Po wydrukowaniu obwodu azotanem srebra, witamina C jest nakładana parę chwil później. Następnie można wykorzystać wodę, aby wymyć inne produkty reakcji, pozostawiając srebro pod spodem. Elektronowy mikroskop skanningowy ukazuje chropowatą powierzchnię nanocząsteczek srebra.
    Połączyć punkty
    Drukowanie tego samego wzoru dwu- lub trzykrotnie poprawia przewodnictwo, ponieważ wzrasta liczba połączeń pomiędzy nanocząsteczkami srebra. Drukarki biurkowe tworzą obraz z naleńkich kropek tuszu, które nie nakładają się, ale delikatnie na siebie zachodzą, jak wyjaśnia Clark. "W przyszłości mamy zamiar użyć przemysłowej drukarki atramentowej która umożliwi zredukowanie liczby powtórzeń wydruku".
    Graham Martin na Uniwersytecie Cambridge potwierdza, że taka atramentowa technologia może umożliwić tworzenie nowych typów urządzeń. Mówi jednak, że starcie z konwencjonalną technologią może nie być łatwe: "Takie koncepcje często są proste, ale wymagają przezwyciężenia wielu przeszkód. Tworzenie połączeń o niskiej rezystancji, umożliwiających przepływ wyższych prądów wymaganych przez standard to jedna z nich".
    Jednak drukowanie atramentowe obwodów zdecydowanie ma przed sobą przyszłość, dodaje. Obecnie płytki drukowane są wytwarzane poprzez wytrawianie pożądanego projektu z warstwy metalu, co nie jest efektywne energetycznie. Drukowanie to proces addytywny, a nie substraktywny (polegający na wytwarzaniu a nie na pozostawianiu ścieżek - przyp. ja), co czyni go bardziej przyjaznym środowisku", twierdzi Martin.

    Jeżeli są jakieś drobne błędy, wybaczcie.Miłej lektury.
  • #6
    silvvester
    Poziom 24  
    jako ciekawostka OK , zastosowanie praktyczne - żadne

    tak cienka warstwa zredukowanego srebra będzie miała bardzo dużą rezystancje ,
    a kilkukrotny nadruk wykluczy zastosowanie domowych plujek :(
    warstwę srebra trzeba będzie też zabezpieczyć przed wykruszeniem i przed związkami siarki z otoczenia :)

    AgNO3 to kryształy a nie maź :) , srebrzenie i miedziowanie mam za sobą :) i jak zwykle najważniejsze są szczegóły o których piszą drobnymi literami w patentach a w książkach pomijają
  • #7
    riodoro1
    Poziom 22  
    a na pżykład nie można by tego zrobić metodą sito-druku w jednej książce czytam:
    "[...]Rysunek ten(schemat montażowy) zostanie sfotografowany w celu uzyskania kliszy przez kturą zostanie naświetlona emulsja światłoczuła, którą wcześniej została pokryta płytka laminatu [...] Po naświetleniu w miescach, na które padło światło zostanie rozpuszczona emulsja.po tej czynności płytkę zanurza się w roztworze chlorku żelaza(Cl3Fe)który wytrawia miedż z miejsc nie pokrytych emulsją."

    Moderowany przez McRancor:

    Za tak niechlujne pisanie daje bana na tydzień - były już dwa ostrzeżenia

  • #8
    ostry_18
    Poziom 24  
    nie znam dokłądnie metody robienia płytek POSITIVEM ale ztego co słyszałem odbywa się to dosyc podobnie
  • IGE-XAO
  • #9
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To jest właśnie ta metoda którą opisał riodoro1. POSITIV to emulsja światłoczuła, moim zdaniem metoda termotransferowa daje lepsze rezultaty - uwzględniając wymagany nakład pracy, łatwość w dostępie materiałów, czas przygotowania i nieduże wymagania w stosunku do narzędzi
  • #10
    sundayman
    Poziom 24  
    Szybsze może - ale lepsze na pewno nie... Kolega nie wypisuje swoich osobistych poglądów jako obowiązujące "teorie".
  • #11
    grzesiek_re
    Poziom 14  
    Musze troche sprostować kolege

    dexter1 napisał

    Cytat:
    AgNO3 to taka przeźroczysta mazia, i musiał byś to zrobić za pomocą gorącej wody, myśle że jest to możliwe...


    AgNO3 jest to sól kwasu azotowego(V) i srebra. Sól ta jest biała i jest wpostaci kryształków. a w drukrce był roztwór soli czyli sól rozpuszczona w wodzie.

    a i na marginesie mówiąc jak komuś by przyszło do głowy zabawa z AgNO3 to radze pracowac w rękawiczkach i w jakiś starych ciuchach, AgNO3 zostawia ciemne plamy na ubraniu i skórze które niezmyja się woda czy jakimś tam detergętami, tylko trzeba poczekać aż naskórek nowy wyrosnie :D
  • #12
    Zocha24
    Poziom 21  
    Ja bym to zrobił innym sposobem to znaczy przerobić starą drukarke ...
    Zamiast głowicy igłowej zamontować jakiś mały frezik który by usuwał zbędną miedź z laminatu później można by ją rozbudować i dodatkowo zrobić milimetrowe wiertełko
  • #13
    janek1815
    Poziom 38  
    Pomysł dobry ale to milimetrowe wiertełko to troche za grube ;) Też myślałem o wykorzystaniu starej drukarki jednak będzie problem ze sterowaniem jej. Póki co jestem na etapie zakupów prowadnic do CNC i zobaczymy co z tego będzie
  • #14
    Aleksander Karpala
    Poziom 10  
    Wasze kombinacje odnośnie wykonywania płytek drukowanych dla człowieka z branży przypominaja trochę kombinacje konia ciagnacego pod górę.
    Wymyślić coś nowego będzie coraz trudniej.
    Było już wykorzystanie nitów cienkorurkowych z połaczeniami cienkim drutem w izolacji zamiast ścieżek, było już nacinanie folii na laminacie.
    Jestem ciekaw, czy z Waszych opracowań coś wyniknie.
    Jeżeli jednak macie jakieś potrzeby odnośnie wykonania płytek drukowanych, to zlecajcie ich wykonanie wyspecjalizowanym firmom bez szkody dla środowiska naturalnego.
  • #15
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #16
    mbiegun
    Poziom 2  
    Dobrze ,że istnieją naukowcy którzy nie podporządkowali sie jeszcze całkowicie przemysłowi:)
    Mogą wymyślać rzeczy, które nie koniecznie muszą przekładać sie na zyski w ogromnej produkcji, ale rzeczy ciekawe i mądre.
    Faktycznie sprytnie i mądrze byłoby nie usuwać całej niepotrzebnej miedzi z płytki, ale tworzyć układ scieżek tylko potrzebnych.
    Sam jestem chemikiem i myśle ,że raczej w praktyce będą wykorzystywane przewodzące polimery (istnieją nawet takie o przewodności rzędu miedzi) niż czyste srebro. Będą występowały problemy z adhezją (przyczepnością do podłoża) oraz sam koszt potrzebnej ilości srebra jest duży. Ale zawsze mogę się mylić ;)
  • #17
    MichałKob
    Poziom 20  
    Ludu lutujący!
    Może laserek z DVD-RW, zogniskowany soczewką w mikro-punkcik, mógłby coś ciąć...
    W poziomie mógłby jeździć na wózku, a w pionie mógłby przesuwać się stolik pod spodem.
    Jeżeli nie dałby rady "wyjarać" 35um miedzi na laminacie, to na 99,9% dałby radę ciąć arkusz folii samoprzylepnej.
    Arkusz z wyciętymi krawędziami trzebaby pokryć jakąś gorszą folią samoprzylepną, która się łatwo odklei.
    Potem odlepiamy papier ze spodu folii.
    Potem tę folię przylepialibyśmy do płytki, odlepiali tę z wierzchu i usuwali szpilką to, co niepotrzebne z płytki.
    Niestety, co zrobić z rastrem SMD np. 0.50 mm?
    Może pokryć chropowatą płytkę chlorkiem srebra, naświetlić przez szablon (fotochemiczna reakcja rozkładu chlorku srebra na chlor i srebro metaliczne) i jakoś podgrzać aby srebro się roztopiło i utworzyło ścieżki, a chlorek zmyć?
  • #18
    mbiegun
    Poziom 2  
    Cytat:
    Może pokryć chropowatą płytkę chlorkiem srebra, naświetlić przez szablon (fotochemiczna reakcja rozkładu chlorku srebra na chlor i srebro metaliczne) i jakoś podgrzać aby srebro się roztopiło i utworzyło ścieżki, a chlorek zmyć?

    Po podgrzaniu do temp. topnienia srebra ,ok. 960°C, raczej nie można się spodziewać ,że nasza płytka zachowa integralność :D
    Ale jeden problem się rozwiązuje, nie trzeba usuwać chlorku srebra, prędzej sam wyparuje. :D Przepraszam, że tak się czepiam, ale trzeba zachować choć odrobinę realności.
  • #19
    histeria
    Poziom 19  
    Próby drukowania na laminacie są ciągle powtarzane-byłaby to bardzo prosta
    metoda.Jednak duże firmy stosują druk ścieżek jednak metodą sitodruku.
    Mozajkę ścieżek i tak trzeba wykonać w innym programie.Przy obecnej cenie
    drukarek czarno-białych laserowych takie kombinacje dla amatora są bez
    sensu.Wydrukowanie ścieżek czy to na papieże kredowym,z gazet,czy też na
    folii to nie problem.Do tego słynne żelazko.Lub przerobiony lamintor.Bardzo dobre efekty.
  • #20
    victoriii
    Poziom 16  
    Nie wiem jak teraz jest i ile tego schodzi na płytkę, ale kiedyś AgNO3 był strasznie drogi, więc może to być kolejna metoda z cyklu przyjazna środowisku ale kompletnie nieopłacalna.
  • #21
    dobberman
    Poziom 11  
    Tak ostatnio myślałem o zrobieniu drukarki do płytek.
    Takie urządzenie które by drukowało ścieżki od razu na laminat.
    Nabój wypełniony Positiv'em lub czymś co by było odporne na trawienie.




    Przepraszam za dziwny styl pisania !
  • #22
    silvvester
    Poziom 24  
    mbiegun napisał:

    Po podgrzaniu do temp. topnienia srebra ,ok. 960°C, raczej nie można się spodziewać ,że nasza płytka zachowa integralność :D

    Temperatura topnienia miedzi jest wyższa , mimo to są urządzenia oparte na laserze , zdejmujące warstwe miedzi , inna sprawa to wykonanie czegoś takiego i koszt

    http://www.lpkf.com/products/rapid-pcb-prototyping/laser-circuit-structuring/index.htm
    po prawej stronie link do video , raczej jako ciekawostka :)

    mi szczęka opadła jak to zobaczyłem pierwszy raz .
  • #23
    DanyS
    Poziom 12  
    Witam kolegów,
    Mam pewien pomysł :!:
    Może laminat pokryć cienką warstwą tonera ( sypkim) z drukarki laserowej,
    np sypiąc przez sitko ( sposób mojej żony pokrywania cukrem pudrem ciasta), albo elektrostatycznie jak w drukarce laserowej

    a następnie za pomocą starego plotera bądź cnc laserem np takim o mocy 200mV przytopić toner do płytki.

    Jeżeli któryś z kolegów dysponuje laserem który moze coś przepalić i ma trochę tonera z laserówki to może warto spróbować ręcznie zrobić tym jakiś napis.

    dodam iż byłaby to bardzo dobra metoda nie tylko do ścieżek, ale też opisów
    a może nawet naduków kolorowych w kilku przejściach.

    reszta tonera powinna być ponownie zdatna do użytku do produkcji pcb
    Podobną metodą wykonywane są z proszku "plastikowego" modele 3d.