Witam panowie...potrzebuje waszej pomocy, wykonałem aktywne sztuczne obciążenie na trzech mosfetach, każdy mosfet ma własny op-amp więc teoretycznie prądy powinny się rozkładać równomiernie na jazdy kanał, coś w stylu obrazka poniżej
Jednak dwa kanały działają źle, tzn też regulują prąd ale prąd ten jest inny od tego który powinien wystąpić według nastaw, do tego jest jakiś problem bo w losowy sposób już upalilem 4x esp32 i 3x ina226😓 wydaje mi się że palenie zaczyna się od ina226 i przez piny i2C ulega spaleniu również ESP...jedno ESP przeżyło ale jego piny i2C już nie...
Ponadto jeśli zmierzę spadek napięcia na potencjometrze , to ten sam spadek mam na boczniku (1mOhm) i prąd mierzony przez Ina jest bardzo precyzyjny, w złych kanałach nie da się skalibrować , np jeśli skalibruje ina dla 2A to po podkręceniu prądu do 5A błąd już może wynosić kilkaset mA...aha, dodam że dla każdego kanału chciałem zastosować osobny moduł ina226, wstępnie oprócz bocznikow dla każdego kanału miałem dać główny bocznik na którym bym mierzył wspólny prąd ale wybito mi ten pomysł ze względu na to że podczas zmiany prądu na którymś kanale zmieni się też potencjał masy dla reszty i całość może wpadać we wzbudzanie (przepraszam jeśli użyłem błędnego sformuowania)
O co mi w ogóle chodzi?...zaprojektuje PCB jeszcze raz, zostawię dwa kanały bo w sumie tyle mi wystarczy i prosił bym o waszą pomoc przy projektowaniu...
Op-amp - opa2188
Wtórnik emiterowy - bc327/337
Mosfety - IXTK90N25L2-JSM (linear mode, czy jakoś tak)
Tak to wygląda obecnie...
A tak wygląda schemat...na schemacie nie ma ina226, ale reszta sterowania tak wygląda, no z pominieciem filtra dolnoprzepustowego dla wejść - op-ampa (powodował niestabilność w wersji na pająka) zostały tylko rezystory 1k i tych r470k też nie ma...
Będę wdzięczny za każdą pomoc 👍😇
Dodano po 7 [minuty]:
Schemat...

Dodano po 7 [minuty]:
Elementy tak były by rozmieszczone...
Jednak dwa kanały działają źle, tzn też regulują prąd ale prąd ten jest inny od tego który powinien wystąpić według nastaw, do tego jest jakiś problem bo w losowy sposób już upalilem 4x esp32 i 3x ina226😓 wydaje mi się że palenie zaczyna się od ina226 i przez piny i2C ulega spaleniu również ESP...jedno ESP przeżyło ale jego piny i2C już nie...
Ponadto jeśli zmierzę spadek napięcia na potencjometrze , to ten sam spadek mam na boczniku (1mOhm) i prąd mierzony przez Ina jest bardzo precyzyjny, w złych kanałach nie da się skalibrować , np jeśli skalibruje ina dla 2A to po podkręceniu prądu do 5A błąd już może wynosić kilkaset mA...aha, dodam że dla każdego kanału chciałem zastosować osobny moduł ina226, wstępnie oprócz bocznikow dla każdego kanału miałem dać główny bocznik na którym bym mierzył wspólny prąd ale wybito mi ten pomysł ze względu na to że podczas zmiany prądu na którymś kanale zmieni się też potencjał masy dla reszty i całość może wpadać we wzbudzanie (przepraszam jeśli użyłem błędnego sformuowania)
O co mi w ogóle chodzi?...zaprojektuje PCB jeszcze raz, zostawię dwa kanały bo w sumie tyle mi wystarczy i prosił bym o waszą pomoc przy projektowaniu...
Op-amp - opa2188
Wtórnik emiterowy - bc327/337
Mosfety - IXTK90N25L2-JSM (linear mode, czy jakoś tak)
Tak to wygląda obecnie...
A tak wygląda schemat...na schemacie nie ma ina226, ale reszta sterowania tak wygląda, no z pominieciem filtra dolnoprzepustowego dla wejść - op-ampa (powodował niestabilność w wersji na pająka) zostały tylko rezystory 1k i tych r470k też nie ma...
Będę wdzięczny za każdą pomoc 👍😇
Dodano po 7 [minuty]:
Schemat...
Dodano po 7 [minuty]:
Elementy tak były by rozmieszczone...
Fajne? Ranking DIY