żarówka rtęciowa napisał: Użycie wzmacniacza operacyjnego do pomiaru prądu wymaga zasilania napięciem symetrycznym.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic654130.html
Dlaczego wzmacniacz musi być zasilany symetrycznie???
Wyobrażam to sobie jakoś tak:
1. Pierwszy człon to wzmacniacz który mierzy spadek na boczniku - wzmocnienie np.5 (uwaga: nie narysowałem rezystorów pętli)
2. Drugi człon to komparator - otwarta pętla
Jeżeli prąd nie płynie przez bocznik to na wyjściu wzmacniacza ok. 1/2 napięcia zasilania i napięcie rośnie wraz ze wzrostem płynącego prądu
Po przekroczeniu nastawionego progu komparator blokuje tranzystor mocy.
Trochę się to komplikuje przy Uwy zbliżonym do Uwe (low drop) bo trzeba zdobyć zasilanie dla wzmacniaczy większe niż Uwe
Nigdy nie korzystałem, ale może pomogłoby zastosowanie wzmacniaczy rail-to-rail
Pomysł nr. 2
Eliminacja bocznika (lepsza sprawność). Jako element wykonawczy w zasilaczu, tranzystor MOSFET z dodatkową elektrodą do pomiaru prądu (http://www.irf.com/technical-info/appnotes/an-959.pdf)