-RoMan- napisał: Zdecydowanie przy takim zastosowaniu rozważyłbym zrobienie zasilacza buforowego z akumulatorem żelowym 12V/12 lub 17 Ah.
Przeszło mi to przez myśl, powiem więcej mam akumulator i fabryczną przetwornicę (kiedyś produkowanego w Gliwicach i Zawierciu MPS'a), ale to jest półśrodek. Nadal nie ma pełnego rozwiązania problemu. W szkole dostałbyś niedostateczny z opisem "Odpowiedź nie na temat". Nie mamy wpływu na napięcie wyjściowe (bezwładność akumulatora) a już tym bardziej ciężko ograniczać prąd wyjściowy (no chyba, że bezpiecznikiem, ale to żadna regulacja).
-RoMan- napisał: Jeszcze mniejsza i lżejsza byłaby przetwornica. Ale to już wyższa szkoła jazdy i bez naprawdę dużych umiejętności byłoby trudno opanować zakłócenia.
Na szczęście przy moim MPS'ie nie zauważyłem szczególnego problemu zakłóceń, ale to istotny problem. Widziałem fabryczne przetwornice nie zakłócające pracy transceiverów, ale co ja bym zrobił z moim transformatorkiem?

. Chciałbym wykorzystać jego możliwości i tyle.
-RoMan- napisał: Zasilacz buforowy z akumulatorem ma jeszcze jedną, ważną zaletę - można działać gdy brakuje prądu.
To niewątpliwa zaleta, mam jeszcze agregat, z którego najczęściej pracuję z lokalizacji terenowych. Taszczenie kolejnych kilogramów nie zawsze jest możliwe (np. skałki).
pukury napisał:
Witam !! nie chodzi mi o przewody - tylko o to że zasilacz na wyjściu " widzi " napięcie prawidłowe - a do sprzętu dochodzi mniejsze - o spadek napięcia .
Tak, wiem co miałeś na myśli. Dlatego napisałem, że producent dobrał takie przewody, aby spadki były jeszcze akceptowalne. Wydaje mi się, że µA723 miał możliwość wyprowadzenia dodatkowej pary przewodów pomiarowych. Tak czy siak koniecznym by było je doprowadzić bezpośrednio do urządzenia, a na to nie każdy się godzi (choćby gwarancja).
pukury napisał:
Tranzystorów można dołożyć - tylko w pewnym momencie tranzystor sterujący tranzystory końcowe może " nie wydalać " i trzeba go zmienić - tylko czy wydoli układ xx723 ? Sprawa zaslaczy o takiej mocy nie jest sprawą prostą . pozdrawiam !!
Właśnie o tym pisałem w jednym z pierwszych postów tego tematu

Pisałem o tym, ze driver (tranzystor sterujący końcówki) może nie dać rady po dołożeniu kolejnych tranzystorów.
Gdybym uznał tę sprawę za prostą zapewne nie zawracałbym nikomu głowy błahostką.