Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zapotrzebowanie na prąd silnika spalinowego przy rozruchu

tranzystorpnp 05 Gru 2007 00:55 8490 9
  • #1 05 Gru 2007 00:55
    tranzystorpnp
    Poziom 10  

    witam , mam pytanie - raczej dla was proste- dla mnie poczatkujacego jest to troche skomplikowane:
    mianowicie jesli na rozruszniku jest napisane ze ma moc 6KW, to prad jaki potrzebuje przy rozruchu mozna obliczyc z aleznosci 6000/24=250, i czy jest to prawda, pytam z powodu takiego ze chce zmontowac w niedalekiej przyszlosci urzadzenie rozruchowe i nie wiem jakie diody dobrac, - p.s. diod- czy na tak krotki czas rozruchu trzeba je wychladzac czy mozna nie wychladzac. proszę o wasze zdania. pzdr

    1 9
  • #2 05 Gru 2007 07:03
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Pamiętaj, że silnik nie zawsze startuje "od pierwszego kopa". Czasem ma poważne opory i z pół sekundy robi się minuta... a to już problem.
    Zresztą zapewnienie właściwego chłodzenia raczej nie zaszkodzi.
    Zawsze szykuj się na najgorszą mozliwość. Wtedy nie będzie przykrych niespodzianek.

    0
  • #3 05 Gru 2007 08:39
    mczapski
    Poziom 38  

    Czy należy rozumieć, że silnik będzie uruchamiany tylko z zasilacza? Jeśli tak to twoje przypuszczenia są prawidłowe. Warto wiedzieć jak zachowuje się ten konkretny silnik. Podana moc rozrusznika jest mocą szczytową i praktycznie rzadko uzyskiwaną (bliska zatrzymania).

    0
  • #4 05 Gru 2007 12:10
    tranzystorpnp
    Poziom 10  

    tak- chce zbudowac urzadzenie tak"wydajne w prąd" ktore pozwoli odpalac silnik tylko "z kabli" bez potrzeby naladowania akumulatorow, a co do silnika to jest to dosc duzy silnik diesla i raczej ciezko pali, takze ten czas faktycznie -szczegulnie zimą- moze sie wydluzyc, p.s. slyszlem cos o zjawisku cofania się pradu z alternatora- czy trzeba temu jakos zapobiegac i czy jest to grozne dla diod albo transformatora?
    pozdrawiam

    0
  • #5 05 Gru 2007 21:49
    harlejowiec
    Poziom 25  

    To co obliczyłes to jest w przybliżeniu prąd znamionowy natomiast prąd w momencie rozruchu silnika będzie równy Iz = U/Rt gdzie U to napęcie zasilające a Rt to rezystancja twornika.

    0
  • #6 06 Gru 2007 07:27
    twardyboro
    Poziom 15  

    Witam.

    Do odpalania dużego diesla to coś koło 700A potrzeba, i prostownik jednofazowy raczej nie wchodzi w grę ze względu na dużą pulsację prądu, trzeba bedzie zastosować trójfazowy. A do ulatwienia rozruchu proponuję zastosować świecę płomieniową - nieoceniona pomoc przy mrozach.

    Pozdrawiam.

    0
  • #7 06 Gru 2007 07:46
    mczapski
    Poziom 38  

    A jeśli tak to już trudna sprawa. Weź pod uwagę, że trafo też musi mieć owe 6 KkVA. A to sporo jak na urządzenie przenośne (spora spawarka) i faktycznie raczej nie jednofazowa. Dojdzie jeszcze problem przyłączenia przewodów na czas zasilania. Połączenie na styk nieco marne chociaż możliwe. Nie wymyślono nic lepszego niż sprawna instalacja paliwowa i niezły akumulator co zapewnia rozruch w czasie 1-5 sek. Jednak skłaniałbym się do zastosowania akumulatora i wspomaganie zasilaczem. Tylko, że dalej nic nie wiemy o szczegółach rozwiązania.

    0
  • #8 06 Gru 2007 07:56
    jaga134
    Poziom 25  

    Dokonywałem kiedyś pomiaru poboru prądu przez 4-ro cylindrowy silnik Diesla od wózka widłowego prod.bułgarskiej.Prąd ten wynosił 450A.Natomiast moje Polo z silnikiem 1,4Diesel pobiera przy rozruchu tylko 80A,ale rozrusznik posiada przekładnię planetarną,co znakomicie obniża prąd rozruchu.W pracy, do rozruchu dużych silników,nawet od TIR-ów o napięciu pokładowym 24V używałem prostowniko-rozrusznika ZTR-80 w którym zamontowane były 2 diody 100A.Ale zawsze musiał być zachowany jeden warunek.MUSIAŁ być podczepiony akumulator,nawet jeśli był prawie całkowicie wyładowany.Dlaczego?Otóż prostownik nie był w stanie dostarczyć tak dużego prądu w momencie startu rozrusznika,posiada za dużą oporność wewnętrzna.Natomiast przy zwarciu na krótko Aku.12V 120Ah uzyskałem prąd zwarcia bliski 1000A.Aha,urządzenie ZTR-80 zasilane było z sieci 1-faz.wówczas jeszcze 220V.Do pomiarów używałem miernika cęgowego f-my Yu Fung YF-8030A.

    0
  • #9 06 Gru 2007 14:45
    tranzystorpnp
    Poziom 10  

    chce to zrobic na spawarce ktorą kiedys kupilem z allegro mianowicie "powerbosh 300A" i faktycznie ta spawarka daje prad przy zwarciu elektrodą 300 A, mianowicie ta spawarka ma transformator-tak jest na niej napisane 14KVA, i na wyjsciu daje napiecie okolo 56V, ma ona mozliwosc zasilaniem 230 i 380V, 28V chcę z niej uzyskac poprez podlaczenie jej do gniazda 220V i przelaczenie przelacznika na niej w pozycje "380" i wtedy ona faktycznie daje 28V (spreawdzalem miernikiem) -nie wiiem jak to się ma do jej mocy wtedy - zapewne spadnie- znajomy elektryk mowil mi ze wtedy pracuje jedna polowka transformatora, po zalozeniu diod i spadku mysle ze napiecie wyniesie okolo 25-26 V - co mysle bedzie ok dla rozrusznika na 24 V, nie chcę za bardzo odwijac jej transformatora do napiecia 28 V- bo szczrze mowiac sie boje - bo nigdy ni eodwijalem rzadnych transformatorow, a czy jest jeszce jakis sposob aby obnizyc jej napiecie ? p.s ma oba rdzen ktorym mozna regulaowac moc

    0
  • #10 06 Gru 2007 15:07
    andwod
    Poziom 13  

    A może by tak skupić się na szybkim naładowaniu
    padniętego akumulatora niż rozruch na samym
    prostowniku - czasem kila minut ostrego ładowania
    (prądem niższym niż rozrusznika) wystarczy by zgromadzić dość ładunku w akumulatorze na
    rozruch silnika. Wyjdzie o wiele taniej zbudować prostownik niż rozrusznik bo jeśli jest to pojazd to
    powinien mieć jakiś akumulator nie powinien alternator pracować bez Aku, a przy rozruchu akumulator który jest w układzi (domniemywam) będzie dodatkowo obciążał twój prostownik.
    Przeanalizuj również jakie wymiary ma tak duży prostownik (transport i przechowywanie)
    Można eż skonstruować prostownik współpracujący z przewoźnym akumulatorem - gabaryty i koszty prostownika z takim buforem
    akumulatorowym są o wiele niższe.

    0