TESTOWANIE TRAFOPOWIELACZY - do wszystkich
(którzy tego nie wiedzą i nie mają stosownego testera).
Ponieważ często zadarzają się pytania w rodzaju:
"czy to trafo(-powielacz) jest uszkodzony", "jak sprawdzić trafopowielacz", podaję prostą "receptę" na testowanie trafa w warunkach prawie "rzeczywistych":
1). Należy użyć płyty gł. z jakiegoś ot, w którym działa zasilanie (obw. "+B", albo "Usystem." - jak kto woli) - z możliwością regulacji tego napięcia (chociaż to nie jest problem) oraz sterowanie H i tranzystor kluczujący linii.
Najlepiej, jeśli sterowanie H będzie się uruchamiać od razu - przy włączaniu zasilania.
2). Do tejże płyty trzeba mieć możliwość podłączania cewek odchyl. H (110 lub 90 stopni).
3). Podłączamy trafopowielacz następująco (po wyjęciu trafa wn, które było tam zamontowane):
a). uzwojenie pierw.:
- COL. --> COL.,
- napięcie "+B" - przez rezystor szeregowy ok. 100R/25W --> do nóżki "+B";
rezystor ten będzie służył jako zabezpieczenie tranzyst. kluczującego
(w przyp., gdy trafopow. jest uszkodzony), a także - do pomiaru prądu (spadek napięcia na nim) w obw. "+B" tj.: prądu pobieranego przez trafopowielacz – chyba wiadomo, o co chodzi (prawo Ohma).
b). uzwojenia wtórne:
- podłączamy wszystkie nóżki masy (do masy),
- ABL. --> do masy.
I już (prawie) można mierzyć...
Jeszcze tylko coś trzeba zrobić z kapturkiem wn (żeby „iskry nie zaczęły skakać po stole”).
Można go podłączyć np. do jakiegoś starego kineskopu; należy pamiętać o połączeniu masy kineskopu z masą płyty „testowej”.
4). Między obw. „+B” , a masę dobrze jest podłączyć (na stałe) rezystor o wartości ok. 3k3/>=8W („sztuczne obciążenie”) – po to, żeby móc ustawić wstępnie odp. napięcie w tym obwodzie.
5). No i włączamy - mierząc spadek napięcia na w/w rezystorze oraz wn (o ile mamy czym...).
W większości trafopowielaczy (traf wn) prąd powinien być <300mA, a często <200mA.
Niektóre trafopowielacze – pracujące w układach z wyjściem odchylania pionowego na tyrystorze – pobierają do 400mA !
6). Jeżeli z pomiarów wynika, że „nic słego się nie dzieje”, to wymieniamy w/w rezystor zabezpieczający na 1R i mierzymy ponownie.
Prąd pow. być niewiele większy (w każdym razie – w podanych wyżej granicach).
Życzę owocnego mierzenia (jak najmniej pomyłek)!
amik9m
(którzy tego nie wiedzą i nie mają stosownego testera).
Ponieważ często zadarzają się pytania w rodzaju:
"czy to trafo(-powielacz) jest uszkodzony", "jak sprawdzić trafopowielacz", podaję prostą "receptę" na testowanie trafa w warunkach prawie "rzeczywistych":
1). Należy użyć płyty gł. z jakiegoś ot, w którym działa zasilanie (obw. "+B", albo "Usystem." - jak kto woli) - z możliwością regulacji tego napięcia (chociaż to nie jest problem) oraz sterowanie H i tranzystor kluczujący linii.
Najlepiej, jeśli sterowanie H będzie się uruchamiać od razu - przy włączaniu zasilania.
2). Do tejże płyty trzeba mieć możliwość podłączania cewek odchyl. H (110 lub 90 stopni).
3). Podłączamy trafopowielacz następująco (po wyjęciu trafa wn, które było tam zamontowane):
a). uzwojenie pierw.:
- COL. --> COL.,
- napięcie "+B" - przez rezystor szeregowy ok. 100R/25W --> do nóżki "+B";
rezystor ten będzie służył jako zabezpieczenie tranzyst. kluczującego
(w przyp., gdy trafopow. jest uszkodzony), a także - do pomiaru prądu (spadek napięcia na nim) w obw. "+B" tj.: prądu pobieranego przez trafopowielacz – chyba wiadomo, o co chodzi (prawo Ohma).
b). uzwojenia wtórne:
- podłączamy wszystkie nóżki masy (do masy),
- ABL. --> do masy.
I już (prawie) można mierzyć...
Jeszcze tylko coś trzeba zrobić z kapturkiem wn (żeby „iskry nie zaczęły skakać po stole”).
Można go podłączyć np. do jakiegoś starego kineskopu; należy pamiętać o połączeniu masy kineskopu z masą płyty „testowej”.
4). Między obw. „+B” , a masę dobrze jest podłączyć (na stałe) rezystor o wartości ok. 3k3/>=8W („sztuczne obciążenie”) – po to, żeby móc ustawić wstępnie odp. napięcie w tym obwodzie.
5). No i włączamy - mierząc spadek napięcia na w/w rezystorze oraz wn (o ile mamy czym...).
W większości trafopowielaczy (traf wn) prąd powinien być <300mA, a często <200mA.
Niektóre trafopowielacze – pracujące w układach z wyjściem odchylania pionowego na tyrystorze – pobierają do 400mA !
6). Jeżeli z pomiarów wynika, że „nic słego się nie dzieje”, to wymieniamy w/w rezystor zabezpieczający na 1R i mierzymy ponownie.
Prąd pow. być niewiele większy (w każdym razie – w podanych wyżej granicach).
Życzę owocnego mierzenia (jak najmniej pomyłek)!
amik9m