Witam,
Nie wiem czy dobrze wybrałem forum gdyż raczej jest to problem bardziej dotyczące części przed uP...
Przechodząc do tematu, projektuję sobie płytkę prototypową z M32 i mam układ zasilania zrobiony jak na schemacie nr 2 (pominąłem kondensatory i parę innych nieznaczących elementów, Res1 i Res2 to są potencjometry ze zworą do przełączania napięcia 3,3V/5V z LM317, napięcie będzie mierzone na ADC0 przez dzielnik R11,R10 i R9) VR1-LM317 (J2-OUT) zasila M32 na płytce,a VR2 zasilać ma atM8 i wzmacniacz.
Na tą chwilę pracuję nad układem pomiaru prądu, a konkretniej nad wzmocnieniem spadku napięcia z Rpom (z punktu "<Ipom]"). Na schema1 jest układ jaki złożyłem na płytce stykowej, R0 i PR0 zastępują mi Rpom (przy prądzie 1A będzie 100mV spadku na Rpom) i układ "prawie" działa dobrze. Precyzując "prawie", na wyjściu nie mam całkiem liniowych zmian, a jeszcze dokładniej to:
Jak wykalibruje sobie wzmocnienie dla 1A (100mV) ustawiając na wyjściu 2,56V (wzmocnienie 25,6) i potem zmniejszę napięcie na wejściu np. do 2,8mV (będzie ~28mA) to na wyjściu powinienem mieć ~78mV ,a mam ~41mV czyli wzmacniacz zmniejsza też wzmocnienie... Myślę iż przyczyną tego jest użycie LM358 ,może coś zamiast niego albo coś ja źlę robię?
Przyznam się iż analogówka dla mnie to ciemna strefa (coś tam wiem), ale omijam ją baardzo dalekim łukiem :\
Nie wiem czy dobrze wybrałem forum gdyż raczej jest to problem bardziej dotyczące części przed uP...
Przechodząc do tematu, projektuję sobie płytkę prototypową z M32 i mam układ zasilania zrobiony jak na schemacie nr 2 (pominąłem kondensatory i parę innych nieznaczących elementów, Res1 i Res2 to są potencjometry ze zworą do przełączania napięcia 3,3V/5V z LM317, napięcie będzie mierzone na ADC0 przez dzielnik R11,R10 i R9) VR1-LM317 (J2-OUT) zasila M32 na płytce,a VR2 zasilać ma atM8 i wzmacniacz.
Na tą chwilę pracuję nad układem pomiaru prądu, a konkretniej nad wzmocnieniem spadku napięcia z Rpom (z punktu "<Ipom]"). Na schema1 jest układ jaki złożyłem na płytce stykowej, R0 i PR0 zastępują mi Rpom (przy prądzie 1A będzie 100mV spadku na Rpom) i układ "prawie" działa dobrze. Precyzując "prawie", na wyjściu nie mam całkiem liniowych zmian, a jeszcze dokładniej to:
Jak wykalibruje sobie wzmocnienie dla 1A (100mV) ustawiając na wyjściu 2,56V (wzmocnienie 25,6) i potem zmniejszę napięcie na wejściu np. do 2,8mV (będzie ~28mA) to na wyjściu powinienem mieć ~78mV ,a mam ~41mV czyli wzmacniacz zmniejsza też wzmocnienie... Myślę iż przyczyną tego jest użycie LM358 ,może coś zamiast niego albo coś ja źlę robię?
Przyznam się iż analogówka dla mnie to ciemna strefa (coś tam wiem), ale omijam ją baardzo dalekim łukiem :\