robie zasilacz(+/-45 V) do wzmacniacza 100W. czy wystarcza kondensatory 15.000uF na + i 15.000uF na -, czy lepiej dac po 30.000uF????
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamJaco18 napisał:HeHebasu nie stracisz jak dasz za duże kondy nie ma takiej mozliwości.
ozman napisał:kol.IrekKo chyba stasiekm wyjaśnił sprawę o co chodzi
To co napisałem niebyło od tak słyszałem wzmak naładowany kondziami na pałę(soory za wyrażenie) i przy większej głośności bas gdzzieś się gubił tzn. przede wsystkim tracił kontrole i był matowy
Przemyslaw napisał:Dwa mostki nie poprawia dzwieku bezposrednio. Po prostu jesli masz dwa kanaly i zrobisz osobne zasilacze do nich, zapewniasz wzmacniaczowi to, ze przy krotkim impulsie w jednym kanale, nie zostanie "zabrane" cale napiecie z kanalu sasiedniego. Mostki odseparowuja tak jakby te kondensatory. W tym sensie poprawi sie troche dzwiek przy duzych glosnosciach.
We wzmaku mono nie ma sensu takie rozwiazanie.
ozman napisał:
Sytuację trochę ratuje danie równolegle drugiego mostka lub zamienienie go na szybkie diody Schootkiego
ozman napisał:
Nie chodziło może bassu nie bedzie lecz bedie mniej precyzyjny
kafka napisał:Nigdy z żadnej diody nie uzyskasz pełnej połówki sinusoidy, bo dioda zaczyna przewodzić dopiero przy pewnym napięciu.
kafka napisał:
Chodzi o to, żeby to napięcie było jak najmniejsze i o szybkość przełączania od pełnego przewodzenia do pełnego blokowania. Wtedy czas ładowania będzie się zbliżał do 10ms.
Szybkość dają diody Schcotky'ego
kafka napisał:
a łączenie równoległe zmniejsza straty napięcia na nich przy dużych prądach.
kafka napisał:
Paramery diód, nawet takich samych są faktycznie różne, ale to są pomijalne różniece, więc na pewno w przypadku równoległego ich łączenia nie będzie prądów 1A i 4A. Ja bym raczej obstawiał np. 2.05A i 2.08A.