My jeszcze tego nie przerabialismy:) Ale _chyba_ chodzi o to , ze w podwyzszonej temperaturze nastepuje szybsza dyfuzja (???i) przewodnika w podłożu i ściezka po prostu sie rozłazi, robi sie coraz szersza, moze zwierac sie innymi sciezkami, zmienia sie jej przewodzenie, czasy propagacji, indykcyjnosci itp. Czyli w mniejszej temperaturze te zjawiska zachodzą dużo wolniej. Ale czy procek bedzie dzialał 15 lat w 30'C, czy 10 lat w 40'C to chyba nie ma znaczenia- i tak sie go wymieni. Dopiero przekroczenie kilkudziesieciu stopni moze spowodowac, ze odczujemy na wlasnej skórze krótszy żywot procesora (na po 3 latach zepsuje sie). Dla półprzewodnikow podaje sie bezpieczną temperaturę 150'C, ale nie stosuje sie to do takich urzadzen jak procki( tylko jakies tranzystory, proste scalaki), bo wymiary technologiczne sa tak małe, ze dzialają zjawiska jak opisane na poczatku postu.