Problem jest każdemu znany, i chyba wstydliwy, bo nie widziałem aby był poruszany. Każdy wie jak jest-po którymśtamsetkrotnym zamocowaniu grota gwint się wyrabia i śruba nie trzyma. Tnie się wysięgnik, wierci otwór, gwintuje i służy to znów do czasu podobnej opreacji, aż w końcu dochodzi do momentu że nie ma co ciąć.
Z chęcią popodziwiam, i sądze że nie tylko ja rozwiązania jakie kto ma w tej materii.
Z chęcią popodziwiam, i sądze że nie tylko ja rozwiązania jakie kto ma w tej materii.