Witam serdecznie.
Sprzętu w moim Audio przybywa, pojawiła się więc potrzeba jakiegoś opakowania na elektronikę. Jako że profesjonalnie się nagłośnieniami nie zajmuję, raczej hobbystycznie kompletuję sobie zestaw na "każdą okazję", sporadyczne imprezy, nie za wielkie, ale głównie dla siebie i z umiłowania Audio;) , także nie chcę na to wydawać zbyt wielkich środków, zakup firmowego casea odpadał, pozostało DIY. Miałem jeszcze materiał na nadstawki, który tak leżał już ze 4 lata, postanowiłem go wreszcie zużyć.Do zapakowania były głównie dwie końcówki: Peavey PV-8.5c ( głeboki na 32 cm) oraz Crest Audio Vs450, ciut płytszy, oba po 3U, oraz odtwarzacz CD oraz Crossover ( też DIY, obudowa w żaden sposób niestandardowa, więc to będzie następna realizacja;). materiał na nadstawki to były właściwie gotowe elementy ze sklejki 18mm, 34 cm szerokie i 53,4 długie, podfrezowane (widać na fotce), czyli na korpus casea jak znalazł, wzmaki się mieszczą, a wysokośc wyszła ponad 11U (zapas sie przyda, różnie z nóżkami bywa..). Wymyśliłem to tak, że przed sklejeniem tego korpusu podfrezuję krawędzie na 9 mm, powstanie w ten sposób ramki na które będą nachodzić klapy, nie będzie wówczas potrzeby stosowania profilu łączącego. docinanie i frezowanie zrobiłem w " zrób to sam" gdzie kupowałem sklejke na klapy ( tego nie miałem). w domu tylko posklejałem, poskręcałem, wzmocniłem dodatkowo korpus łącznikami budowlanymi, pomalowałem ( emalia ftalowa czarny mat, bez specjalnego przygotowywania powierzchni, nie zależy mi na superpowłoce. No i pomalowałem tylko raz, smród jest niemożliwy, a i tak musze jeszcze przemalować wnętrza klap i spód casea..), no i okułem. Okucia z paco- cases, możliwie najtańszy zestaw, czyli rączki i zamki powierzchniowe, zamki walizkowe zamiast motylków, i ten patent z zawiasami- może dziwić trochę, ale pomyślałem że jeśli te zamki nawalą z jakiegoś powodu, to klapa i tak nie spadnie. Pozatym o wiele wygodniej sie to zamyka. Na kółka sie póki co nie zdecydowalem, jeśli sie Audio tak rozrośnie,ze zacznie więcej jeździć, wtedy pomyślę.Rączki i nóżki przykręciłem na śruby i nakrętki wbijane, jak głośniki. Profile i resztę okuć na wkręty z łbem podkładkowym, dedykowane do takiego zastosowania ( tzn.płaskie metalowe elementy mocowane do drewna ) i bardzo dobrze wygladaja. Wogóle case mi sie bardzo wizualnie podoba, no ale "świeże" aluminium w połączeniu z czarnym nie może się nie podobać
Wymiary wewnętrzne:
szerokość: 50 cm,
głębokość: korpus 34 cm, klapy po 4,3 cm- maja 5 cm, ale zachodzą na korpus częściowo
wysokość: 50 cm
wymiary zewnętrzne:
s55,5 x g49,5 x w56cm
Koszty:
Stolarnia: 37 zł,
wkręty do drewna i łączniki budowlane (Budommarket) 10 zł,
wkręty do okuć (Castorama) 15 zł,
emalia ( Budommarket) 17 zł ( z litra zużyłem może 100 ml..),
Sruby i nakrętki wbijane ( Castorama) 8 zł ( to miałem w domu,ale jakos tak kosztowało),
okucia i osprzęt ( PacoCases) 134 zł,
2 wałki, korytko do malowania 5,5 zł.
Razem 226,50 zł
Chyba nieźle, jak za 11 U, zwłaszcza że zdarzają się opinie,że nie warto samemu robić, bo za drogo wychodzi.
To chyba wszystko na początek, jeśli będą pytania, chętnie odpowiem.
Pozdrawiam
Sprzętu w moim Audio przybywa, pojawiła się więc potrzeba jakiegoś opakowania na elektronikę. Jako że profesjonalnie się nagłośnieniami nie zajmuję, raczej hobbystycznie kompletuję sobie zestaw na "każdą okazję", sporadyczne imprezy, nie za wielkie, ale głównie dla siebie i z umiłowania Audio;) , także nie chcę na to wydawać zbyt wielkich środków, zakup firmowego casea odpadał, pozostało DIY. Miałem jeszcze materiał na nadstawki, który tak leżał już ze 4 lata, postanowiłem go wreszcie zużyć.Do zapakowania były głównie dwie końcówki: Peavey PV-8.5c ( głeboki na 32 cm) oraz Crest Audio Vs450, ciut płytszy, oba po 3U, oraz odtwarzacz CD oraz Crossover ( też DIY, obudowa w żaden sposób niestandardowa, więc to będzie następna realizacja;). materiał na nadstawki to były właściwie gotowe elementy ze sklejki 18mm, 34 cm szerokie i 53,4 długie, podfrezowane (widać na fotce), czyli na korpus casea jak znalazł, wzmaki się mieszczą, a wysokośc wyszła ponad 11U (zapas sie przyda, różnie z nóżkami bywa..). Wymyśliłem to tak, że przed sklejeniem tego korpusu podfrezuję krawędzie na 9 mm, powstanie w ten sposób ramki na które będą nachodzić klapy, nie będzie wówczas potrzeby stosowania profilu łączącego. docinanie i frezowanie zrobiłem w " zrób to sam" gdzie kupowałem sklejke na klapy ( tego nie miałem). w domu tylko posklejałem, poskręcałem, wzmocniłem dodatkowo korpus łącznikami budowlanymi, pomalowałem ( emalia ftalowa czarny mat, bez specjalnego przygotowywania powierzchni, nie zależy mi na superpowłoce. No i pomalowałem tylko raz, smród jest niemożliwy, a i tak musze jeszcze przemalować wnętrza klap i spód casea..), no i okułem. Okucia z paco- cases, możliwie najtańszy zestaw, czyli rączki i zamki powierzchniowe, zamki walizkowe zamiast motylków, i ten patent z zawiasami- może dziwić trochę, ale pomyślałem że jeśli te zamki nawalą z jakiegoś powodu, to klapa i tak nie spadnie. Pozatym o wiele wygodniej sie to zamyka. Na kółka sie póki co nie zdecydowalem, jeśli sie Audio tak rozrośnie,ze zacznie więcej jeździć, wtedy pomyślę.Rączki i nóżki przykręciłem na śruby i nakrętki wbijane, jak głośniki. Profile i resztę okuć na wkręty z łbem podkładkowym, dedykowane do takiego zastosowania ( tzn.płaskie metalowe elementy mocowane do drewna ) i bardzo dobrze wygladaja. Wogóle case mi sie bardzo wizualnie podoba, no ale "świeże" aluminium w połączeniu z czarnym nie może się nie podobać
Wymiary wewnętrzne:
szerokość: 50 cm,
głębokość: korpus 34 cm, klapy po 4,3 cm- maja 5 cm, ale zachodzą na korpus częściowo
wysokość: 50 cm
wymiary zewnętrzne:
s55,5 x g49,5 x w56cm
Koszty:
Stolarnia: 37 zł,
wkręty do drewna i łączniki budowlane (Budommarket) 10 zł,
wkręty do okuć (Castorama) 15 zł,
emalia ( Budommarket) 17 zł ( z litra zużyłem może 100 ml..),
Sruby i nakrętki wbijane ( Castorama) 8 zł ( to miałem w domu,ale jakos tak kosztowało),
okucia i osprzęt ( PacoCases) 134 zł,
2 wałki, korytko do malowania 5,5 zł.
Razem 226,50 zł
Chyba nieźle, jak za 11 U, zwłaszcza że zdarzają się opinie,że nie warto samemu robić, bo za drogo wychodzi.
To chyba wszystko na początek, jeśli będą pytania, chętnie odpowiem.
Pozdrawiam
Fajne? Ranking DIY