Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilanie cyfrowych końcówek mocy

Maniaudio 24 Wrz 2008 22:55 1866 11
  • #1 24 Wrz 2008 22:55
    Maniaudio
    Poziom 10  

    Witam wszystkich. Interesuje mnie czy da się zrobić takie zasilanie końcówek mocy, aby pominąć ten ciężki i zarazem drogi transformator? Wiem że istnieją końcówki mocy tzw "cyfrowe". Czy możecie wyjaśnić na czym polega budowa takiego zasilania. Jak go zbudować w ogóle? Może jakieś schematy?
    Pozdrawiam.

    0 11
  • #3 25 Wrz 2008 00:51
    miszkoo
    Poziom 28  

    Z tego co wiem to takie końcówki są oparte na przetwornicy impulsowej ale mogę się mylić.
    Zapewne zaprojektowanie takiego układu jest trudne ale podrobienie chyba już nie tak bardzo ale nie wiem czy tańsze od trafa to będzie.
    fenomenem w tej dziedzinie jest Powersoft i ich dziecko o imieniu K20

    0
  • #4 25 Wrz 2008 01:24
    Sound Wave
    Spec od akustyki

    jeśli chodzi o zasilanie końcówek to ideologicznie jest to to samo co mamy w komputerowych zasilaczach czyli zwykła przetwornica impulsowa

    Chodzi ci o zasilanie czy o stopień mocy w klasie D??

    0
  • #5 25 Wrz 2008 15:05
    Maniaudio
    Poziom 10  

    Chodzi mi o to że taki koniec mocy waży tak mało (nie ma gigantycznego transformatora) a może oddać aż tyle mocy... Jak to jest zrobione, na czym to polega. Czym różni się to wszystko, zarówno sam koniec jak i zasilacz.

    0
  • #6 25 Wrz 2008 15:13
    miszkoo
    Poziom 28  

    Kolego zasilacze ATX (do komputera) mają już po 500W i więcej a ważą po max 1,5kg i są to przetwornice impulsowe ale na temat przetwornic można napisać dzieło rozmiarów encyklopedii PWN 6-cio tomowej po 1000 str.

    0
  • #7 25 Wrz 2008 15:57
    Maniaudio
    Poziom 10  

    Jakoś te zasilacze z komputera nie wydają mi się wybitnie dobre do użycia w wzmacniaczach mocy, napięcie w nich zmienia się średnio o 1-1,5 V co powoduje niemiłe dźwięki w głośnikiach, według mnie komputer to nie to samo co końcówka mocy, a ta moc z zasilaczy ATX jest jakaś dziwna. Mam 2 takie same zasilacze po 350W każdy i nie są w stanie uciągnąć zwykłego niezbyt mocnego wzmacniacza samochodowego, brakuje prądu na basie a więc nie wydaje mi się, że to to samo.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Skoro to takie proste jak konstrukcja zasilaczy komputerowych to czemu tak mało jest końcówek w klasach D i T, a jak coś to są bardzo drogie.

    0
  • #8 25 Wrz 2008 16:47
    adambyw
    Moderator Akustyka

    Często końcówki cyfrowe są zintegrowane ze wzmacniaczem. Tak robi to powersoft, icepower i podobne firmy.
    No i impulsowe wzmacniacze mają to do siebie że lubią siać zakłócenia zwłaszcza w wysokim paśmie. No i jak wiadomo dobre rozwiązanie to drogie rozwiązanie.

    0
  • #9 25 Wrz 2008 21:19
    stageman
    Poziom 17  

    piątek, 26 września
    "Powersoft - prezentacja wzmacniaczy cyfrowych”
    Prowadzenie: przedstawiciele firmy POL-AUDIO LESZEK POLANOWSKI, ANDREA TAGLIA

    Przedmiotem spotkania będą nowoczesne rozwiązania stosowane w cyfrowych wzmacniaczach mocy oraz prezentacja debiutującego na polskim rynku wzmacniacza DIGAM K3 stworzonego przez firmę POWERSOFT.


    Mysle, ze dosc interesujace seminarium dla ciekawskich cyfrowych koncowek mocy. A odbedzie sie podczas targow Music Media.
    pzdr

    0
  • Pomocny post
    #10 25 Wrz 2008 21:46
    osnapus
    Poziom 18  

    No tak... ale odpowiedzi koledze nie daliście...

    Takie końcówki mocy to tak naprawdę końcówki pracujące impulsowo - nie masz tak jak w klasycznej klasie (wyszło mi jak oczywista oczywistość :D) AB gdzie sprawność jest na poziomie powiedzmy 50-70 procent - czyli połowa mocy jest wytracana i zamieniana na ciepło. W pracy impulsowej tranzystory są załączane z dużą częstotliwością, a przebieg sinusoidalny uzyskuje się za filtrem poprzez zmianę wypełnienia tego przebiegu. Taka praca tranzystorów powoduje minimalne straty mocy na tranzystorach, wzmacniacz taki nie nagrzewa się tak jak klasyczny. A jak do tego dodasz przetwornicę impulsową do zasilania, to masz już maleństwo wielkości 1U a mocy kilka kW... :) to tak najprościej jak się da...

    0
  • #11 27 Wrz 2008 22:21
    Maniaudio
    Poziom 10  

    Fajnie, że temat się tak rozwija... super tempo. Dzięki osnapus za wyjaśnienie mniej więcej o co chodzi, jednak wolałbym jeszcze dokładniej, a przede wszystkim wyjaśnienie dlaczego i co jak się dzieje, dlaczego tak a nie inaczej, na co zwrócić uwagę itp.

    0
  • Pomocny post
    #12 28 Wrz 2008 03:59
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Polecam lekturę:
    http://www.elportal.pl/pdf/k03/57_19.pdf
    Część 2:
    http://www.elportal.pl/pdf/k03/58_18.pdf

    Nikt tu nie będzie robił wykładu na temat wzmacniaczy mocy klasy D, czy T oraz zasilaczy impulsowych.
    Zasada działania prosta jak drut, realizacja niestety o wiele trudniejsza, gdyż dają o sobie znać pewne specyficzne dla tych układów zjawiska. Generalnie nie są to sprawy proste do zrozumienia, szczególnie dla początkujących.

    W skrócie wzmacniacz klasy D działa mniej więcej tak:
    Sygnał audio zamieniany jest na ciąg impulsów o wypełnieniu proporcjonalnym do przebiegu wejściowego (modulacja PWM), owe impulsy są odpowiednio kształtowane i sterują tranzystory końcowe. Dzięki pracy w dwóch stanach (włączony albo wyłączony) straty mocy w tranzystorach końcowych są znikome - dlatego można zastosować kilkakrotnie mniejszy radiator, co zmniejsza masę układu.
    Przebieg PWM po wzmocnieniu w tranzystorach końcowych jest następnie przy pomocy prostego filtru LC zamieniany na pierwotny (a raczej zbliżony do pierwotnego) sygnał audio.
    W klasie T dodatkowo, oprócz modulacji PWM, występuje jeszcze modulacja częstotliwości, dzięki temu uzyskujemy poprawę parametrów wzmacniacza, ale i komplikuje się układ elektroniczny.

    Żeby szczegółowo opisać działanie i zjawiska występujące w układach impulsowych (zarówno zasilaczach jak i wzmacniaczach) to trzeba by wydać kilkutomową książkę.

    Przeniosłem z: "Nagłośnienie Estrada"

    0