Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik indukcyjny 7,5kW trójfazowy jako prądnica?

18 Sty 2009 22:28 25019 19
  • Poziom 10  
    Witam

    Od jakiegoś czasu myślę o postawianiu elektrowni wiatrowej. Mieszkam na górce, na dość otwartej przestrzeni, interesuje mnie opcja pozioma bo to najbardziej typowe konstrukcje szeroko omawiane i opisywane.

    Ostatnio znalazłem silnik indukcyjny 7,5kW 1445obr/min model SZJe 44b
    Pytanie do fachowców:
    Czy ktoś zna ten silnik (więcej parametrów niż na tabliczce znam.)?
    Czy ten silnik można przerobić na prądnice?
    Jeśli przerabiać to obniżać obroty (nowe zwoje, magnesy odpowiednie połączenia), czy dobrać odpowiednią przekładnie?

    Proszę o info

    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Silnik indukcyjny nie jest maszyną odwracalną. Przetwarza energię elektryczną w mechaniczną, ale w drugą stronę, niestety, nie da rady.
  • Admin DIY, Automatyka
    Poczytaj tu:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...wiatrowa&sid=eeec46d15039cf09c1ba09ead3c8eccb
    to długi temat, ale ten wątek też jest poruszany.

    Na elektrodzie jest juz kilka tematów, w których omawiane są sposoby przerabiania silników na prądnicę. Tam są gotowe opisy, poparte doświadczeniami więc po prostu poszukaj.

    Wiedzy na ten temat jest tu sporo

    Paweł
  • Poziom 10  
    do stefan_marek

    Z tego co wiem silniki indukcyjne pracują w dwie strony
    jest to silnik klatkowy i z tego co czytałem sporo osób przerabiało (lub próbowało) przerabiać je na prądnice

    do bestler

    siedze już prawie 2 tygodnie i czytam wszystko co związane z tym tematem
    jednak w poście który mi podałeś jest tak wiele różnych opinii na ten temat że nie sposób coś mądrego wywnioskować

    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Możesz wykorzystać stojan z silnika asynchronicznego, ale wirnik musisz zmienić - albo wyposażyć go w silne magnesy, albo wykonać wirnik zasilany z zewnętrznego źródła. Poczytaj o tym dokładnie w wątku podanym przez kolegę.
  • Poziom 10  
    Jeżeli zdecydowałbym się na przekładnie to wg Was jakie konstrukcje mają najmniejsze straty energii? Do obrotów 1445 mojej prądnicy wystarczy przełożenie 1:20 - 1:30

    Wiele urządzeń mechanicznych wyposażonych jest w przekładnie tylko które z tych przekładni będą wystarczająco wytrzymałe a zarazem będą miały jak najmniejsze opory?

    Czekam na opinie osób które wiedzą to z własnego doświadczenia :) a nie z książek :D
  • Poziom 23  
    Najwyższą sprawność mają przekładnie zębate walcowe, rzędu >98%.
    Sprzedaj ten silnik i kup sobie wolnoobrotowy, np 730 rpm.

    Które przekładnie są wystarczająco wytrzymałe ? W Twoim przypadku te które przenoszą moc min 7,5 kW :D
  • Poziom 26  
    stefan_marek napisał:
    Silnik indukcyjny nie jest maszyną odwracalną. Przetwarza energię elektryczną w mechaniczną, ale w drugą stronę, niestety, nie da rady.
    TO NIE JEST PRAWDA.
    Podłącz silnik indukcyjny do sieci. Następnie dostarcz energię mechaniczną na wał tak aby zaczął obracać się z prędkością większą od synchronicznej. Wtedy przekonasz się że silnik indukcyjny może pracować jako prądnica. Praktycznie każdy silnik elektryczny można zamienić na prądnicę. Ale nie musisz robić tego doświadczenia, wystarczy że zanim napiszesz takie bzdury poczytasz trochę maszynach elektrycznych.
    pozdrawiam
    Marek
  • Poziom 10  
    Dzięki Marek_ka

    Zgadzam sie z tobą w kwestii silników indukcyjnych
    Skoro zabrałeś już głos proszę co sądzisz o tym:

    czy silnik 7,5kW indukcyjny, klatkowy można przerobić na prądnice wolnoobrotową?

    tu są jego dane:

    https://obrazki.elektroda.pl/95_1232405126.jpg

    Proszę o odpowiedź

    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    stefan_marek napisał:
    Silnik indukcyjny nie jest maszyną odwracalną. Przetwarza energię elektryczną w mechaniczną, ale w drugą stronę, niestety, nie da rady.

    NIestety nie masz racji!!!
    90% małych elektrowni wodnych pracuje na silnikach asynchronicznych klatkowych jako generatorach. wystarczy tylko rozpędzić wirnik do prędkości nadsynchronicznej np w twoim przypadku musiałbyś do ok 1600 obr/min i podłączyć do sieci 0,4kV i masz generator!!!!
    A swoją drogą 7,5 kW to jest B.dużo niezłe łopaty byś musiał mieć
    W elektrowni wiatrowej napewno to nie zda egzaminu bo wiatr nieco spadnie i elektrownia zacznie pracować jako wentylator.
    Poszukaj silnik 3fazowy pierścieniowy, bezproblemowo można go przerobić na generator i bez problemów bedzie chodził w elektrowni wiatrowej
  • Poziom 9  
    Witam ja tez jestem na dobrej drodze do zbudowania elekrtowni wiatrowej i tak samo zamierzam użyć silnika asynchronicznego jako generatora tylko zastanawiam sie nad pewnymi problemami :

    1 generator asynchroniczny musi byc wzbudzonu napieciem zmiennym aby zaczoł wytwazac energie elektryczna a co gdy wyłacza nam akurat "prad w gniazdkach"

    2 jezeli nawet juz rozwiazemy powyzszy problem to taki generator nie powinien byc podłaczony bezposrednio do
    sieci energetycznej bo mogli bysmy zabic energetyka który akurat serwisował by linie elektryczne bo pomimo wyłaczenia pradu na podstacji prad od nas dalej by był na lini elektrycznej

    Dlatego ja zastanawiałem sie nad zrobieniem 2 elektrowni
    jedna mniejsza z alternatora do zasilania ups-a i drugiej głównej wzbudzanej z ups-a co o tym myslicie ??

    Przydatny link:
    http://www.emerson.pop.e-wro.pl/KRZYSZTOF/WWW_W/Elektrownia%20przydomowa/Elektrownia.htm
  • Poziom 22  
    CZłowieku robisz sobie pod górkę.
    Masz UPS trój fazowy?
    2 A co zrobisz jak wiatr osłabnie i prędkośc wirowania spadnie poniżej synchronicznej? i z generatora zrobi się silnik!!
    Naprawdę rozwarz silnik klatkowy z przewiniętym wirnikiem, rozwiązanie duuuuuuuuzo prostsze i mniej kosztowne i taki generator wzbudzisz akumulatorem i może pracować "na wyspie" tzn bez podłaczenia so sieci ZE i bez znaczenia jest prędkość obrotowa
    Ad 2 Gdy energetyka wyłaczy napięcie to i twój silnik (generator) padnie ponieważ nie będzie miał wzbudzenia
  • Poziom 21  
    Wzbudzenie takiego silnika jako prądnicy przy pracy autonomicznej uzyskuje się przez dołączenie kondensatorów dostarczających energii biernej do wzbudzenia, w wielkości bodajże 70 mikroF/kilowat i fazę. Niestety problem obrotów pozostaje. Silnik np. 1480 obrotów/min. jako prądnica musi wykonywać ok. 1520obr./min. Pojemność kondensatorów przy pracy wyspowej musi też być korygowana w zależności od obciążenia ze względu na wysokość wytwarzanego napięcia. W takie prądnice wyposażona jest większość małych agregatów prądotwórczych. Warto przejrzeć inne posty w tym dziale - temat jest dość często wałkowany!
  • Poziom 22  
    Kondensatory same w sobie nie wzbudzą generatora asynchronicznego tzn taki układ pracujący tylko na wydzielony obwód nie bedzie pracował!!!!!
    Do takiego silnika-generatora trzeba dostarczyć zewnętrzne napięcie 0,4kV aby wzbudzć w nim pole magnetyczne. Kondensatory są potrzebne tylko i wyłacznie aby nie pobierać z sieci ZE mocy biernej, bo podczas oddawania mocy czynnej oni wymagają cos fi bodajrze "0" i gdyby oddawać czynną a pobierać bierną to taka elektrownia była by deficytowa
  • Poziom 11  
    Stefan_marek mylisz się. Silniki indukcyjne asynchroniczne mogą z powodzeniem pracować jako generatory (generatory asynchroniczne). Założeniem jest że silnik pobiera dostarczoną moc bierna którą można uzyskać poprzez dołączenie bateri kondensatorów do zacisków uzwojenia. W zamian silnik oddaje moc czynną użyteczną dla nas. Aby taki silnik oddawał moc musi zostać rozpędzony do prędkości nadsynchronicznej.
  • Poziom 22  
    jorgi6 napisał:
    Stefan_marek mylisz się. Silniki indukcyjne asynchroniczne mogą z powodzeniem pracować jako generatory (generatory asynchroniczne). Założeniem jest że silnik pobiera dostarczoną moc bierna którą można uzyskać poprzez dołączenie bateri kondensatorów do zacisków uzwojenia. W zamian silnik oddaje moc czynną użyteczną dla nas. Aby taki silnik oddawał moc musi zostać rozpędzony do prędkości nadsynchronicznej.

    Mała uwaga taki generator nie bedzie pracował na tzw sieć wydzieloną. Musi być podłączony do sieći 3~ 400V.
  • Moderator
    A-Mail napisał:
    jorgi6 napisał:
    Stefan_marek mylisz się. Silniki indukcyjne asynchroniczne mogą z powodzeniem pracować jako generatory (generatory asynchroniczne). Założeniem jest że silnik pobiera dostarczoną moc bierna którą można uzyskać poprzez dołączenie baterii kondensatorów do zacisków uzwojenia. W zamian silnik oddaje moc czynną użyteczną dla nas. Aby taki silnik oddawał moc musi zostać rozpędzony do prędkości nadsynchronicznej.

    Mała uwaga taki generator nie bedzie pracował na tzw sieć wydzieloną. Musi być podłączony do sieći 3~ 400V.


    I o to chodzi. Dlatego silnik klatkowy może mieć zastosowanie np. w małych elektrowniach wodnych, gdzie mamy napęd w miarę równomierny w czasie, ale jego stosowanie w wiatrakach to bardziej futurystka i zabawa niż pożytek.
  • Poziom 22  
    I teraz się zgadzamy!!!
    Do elektrowni wiatrowej to już lepszy bylby silik pierścieniowy z przewinietym wirnikiem.
  • Poziom 19  
    Witam
    Temat faktycznie już wielokrotnie ponawiany i niestety kolejny raz dochodzi do małego nieporozumienia, zatem jeszcze raz, taka prądnica może pracować na sieć wydzieloną, wystarczy jak już wielu to pisało dołączyć kondensatory, napędzić wirnik do prędkości nadsynchronicznej a potem podłączyć obciążenie do zacisków stojana i cieszyć się z darmowej energii. Zapewnienie stabilności parametrów takiej sieci to już zupełnie inna kwestia, moc będzie zależeć od obrotów sprzęgniętej z prądnicą turbiny: wodnej, wiatrowej, silnika spalinowego na bio-gazy itp. Co do sensu stosowania takiej prądnicy (obroty znamionowe,moc) do turbiny wiatrowej to praktycy wytłumaczą najlepiej.
    Pozdrawiam.