W porównaniu z częściami do 1.6 to owszem do 1.4 są droższe, ale nie ma tragedii. Co do panewek to nigdy nie słyszałem o takim problemie, a przejechałem takimi poldkami ok. 300 tyś. km., a mam raczej ciężką nogę. Najsłabszy punkt tego silnika to uszczelka pod głowicą zwłaszcza jak ma instalację gazową, ale da się to przeżyć, bo osiągi silnika to rekompensują. Największym problemem jest znaleźć w dobrym stanie taki egzemplarz zwłaszcza Atu i Caro plus były produkowane tylko przez rok, ale w nich jest o wielw ciszej. A jak się trafi na szrot to wtedy porażka, chodzi mi oczywiście o silnik, bo rdza to w tym wieku normalka. Spalanie takiego roverka to w mieście 8l benzyna, 12l gaz, w trasie 7l benzyna, 10l gaz, a jak mu się gniecie w trasie na maxa to 8l benzyna 11l gaz. Co do trwałości to jednego jak sprzedawałem w 2007r. miał 240tyś. przebiegu i jeździ do tej pory, a drugiego mam do tej pory (sentyment) 215tyś. a nie były trakrowane łagodnie.