Witam. Dylematów na temat instalacji ciąg dalszy
.
Zacznę od różnicowoprądowego- czy lepiej dać jedno zabezpieczenie trójfazowe czy trzy sztuki jednofazowe? Czy może w skrzynce licznikowej która znajduje się na granicy posesji dać jedną sztukę trzyfazową a w rozdzielnicy w budynku trzy sztuki jednofazowe. ale to chyba mija się z celem. I jak się ma to zabezpieczenia we współpracy z zasilaczami impulsowymi? podobno się nie lubią
, jak temu przeciwdziałać?
druga sprawa to zabezpieczenie przeciwprzepięciowe. W jaki sposób je zrobić? Dom jednorodzinny bez piorunochronu, położony jakieś 5 metrów w linii prostej od transformatora (jeśli ma to jakieś znaczenie:)). Czy w skrzynce licznikowej dać zabezpieczenie typu B a w rozdzielni typu C? Co wtedy z uziomami- co uziemiać, gdzie?
Trzecia sprawa to połączenia wyrównawcze. Teoretycznie wiem już prawie wszystko, jednak ni w ząb nie mogę pojąć jak to zrobić praktycznie. Czy w skrzynce rozdzielczej robić dodatkową szynę wyrównawczą, czy od szyny PE poprowadzić przewody do kotłowni i tam połączyć z metalowymi instalacjami (woda, ogrzewanie)? Czy w kotłowni zrobić taką szynę i połączyć w najbliższej puszce z przewodem PE?
Mam nadzieję, że komuś będzie się chciało czytać te moje wątpliwości, i że wystarczy mu sił żeby jeszcze odpowiedzieć.
Pozdrawiam Krzysiek.
Zacznę od różnicowoprądowego- czy lepiej dać jedno zabezpieczenie trójfazowe czy trzy sztuki jednofazowe? Czy może w skrzynce licznikowej która znajduje się na granicy posesji dać jedną sztukę trzyfazową a w rozdzielnicy w budynku trzy sztuki jednofazowe. ale to chyba mija się z celem. I jak się ma to zabezpieczenia we współpracy z zasilaczami impulsowymi? podobno się nie lubią
druga sprawa to zabezpieczenie przeciwprzepięciowe. W jaki sposób je zrobić? Dom jednorodzinny bez piorunochronu, położony jakieś 5 metrów w linii prostej od transformatora (jeśli ma to jakieś znaczenie:)). Czy w skrzynce licznikowej dać zabezpieczenie typu B a w rozdzielni typu C? Co wtedy z uziomami- co uziemiać, gdzie?
Trzecia sprawa to połączenia wyrównawcze. Teoretycznie wiem już prawie wszystko, jednak ni w ząb nie mogę pojąć jak to zrobić praktycznie. Czy w skrzynce rozdzielczej robić dodatkową szynę wyrównawczą, czy od szyny PE poprowadzić przewody do kotłowni i tam połączyć z metalowymi instalacjami (woda, ogrzewanie)? Czy w kotłowni zrobić taką szynę i połączyć w najbliższej puszce z przewodem PE?
Mam nadzieję, że komuś będzie się chciało czytać te moje wątpliwości, i że wystarczy mu sił żeby jeszcze odpowiedzieć.
Pozdrawiam Krzysiek.