Totalna porażka, następne graty z niewiadomym przeznaczeniem...
Buda jak szafa vermony (choć vermona montowała budy o połowę mniejsze na jedną 15" ;])
Subwoofer z przykręcanym frontem? to chyba kiepski pomysł, generalnie trudno przetłumaczyć konstruktorom, że te przykręcane fronty lub plecy to nic dobrego, moim zdaniem obudowa powinna być konstrukcyjnie porządnie posklejana i poskręcana!
Sprzęt raczej na pseudoimprezy z BR zamontowanym z tyłu? to się kupy nie trzyma... Zresztą te 12" to nie są głośniki przeznaczone do tego celu. Jeżeli miał to być sub do domu to bez sensu pakować dwa niezbyt wyrafinowane głośniki, wystarczył by jeden na domowe słuchanie lub jeden lepszy bo przy odrobinie wysiłku można dostać używanego ravemastera BSW 154 za ok 200-250zł

(który zresztą ostatnio uciekł mi z przed nosa...).
Koc to tania forma wykończenia sprzętu na estradę, niezbyt się sprawdza bo się po prostu brudzi... a łatwiej wytrzeć szmatą lakier niż ciągle odkurzać zakurzony koc, w domku też się kurzy i po pewnym czasie to estetycznie się nie będzie sprawdzało, dlatego w domu stosuje się co najmniej okleinę która jest łatwa w utrzymaniu czystości lub fornir posiadający o wiele większe walory estetyczne.
Terminali połączeniowych i pasywnej zwrotnicy nie trzeba komentować bo to jak dla mnie patologia. (czyli wszystko jasne)
Teraz pozwolę sobie co nieco naskrobać na temat "nadstawek".
Scenę stereo musisz mieć na prawdę szeroką i dokładną <lol2>
Kiedyś dawno teeemu sam chciałem popełnić podobną wpadkę, ale na szczęście pytałem na forum i sensowni użytkownicy mnie od tego odciągneli - kto pytia nie błądzi ;]
Ta subwooferowa 12" nie nadaje się do konstrukcji 2 drożnej (a zpetna żółta membrana to już kwestia gustu), od bidy można było zrobić 3 drożną

Zestaw pasował by do muzy umcy umcy i od bidy można było posłuchać czegoś bardziej wyrafinowanego... (stx miał i ma średnio-tonowe w ofercie) no i zestaw sprawdzał by się na domówkach równie dobrze. (bo to nawet pseudoestradą nazwać nie można i publiczne granie to dla szczyt głupoty.
Obudowa nadstawek jest również za duża... w taką obudowę pasuje wiele midbasowych estradowych 15".
Użyty GDWT był kiepski, choć lepszy brzmieniowo od 9/70/1 tonsila, a zresztą ratowała go cena która była w granicach chyba 15-20zł za nówkę.
Za wydane bezsensownie pieniążki można było stworzyć przyzwoity zestaw 2.1 który w domku gadał by na prawdę dobrze.
Liczenie objętości obudów bez jakiejkolwiek wiedzy o konsekwencjach takiej czy innej objętości w niczym nie pomaga, tunele BR zestrojone zapewne losowo, a wystarczyło zapytać.
Chciałeś zestaw do robienia imprez? mogłeś zainwestować w nadstawki oparte o ten GDWT i jakiś midbas lub głośnik szerokopasmowy np tonsile GD, swego czasu stx miał jakiegoś taniutkiego szerokopasmowca o rozmiarze 12" (można było zrobić 2x12"+1" i mogły by mieć obudowę o objętości nawet 60-70l na 2szt! lub po prostu malutkie 12"+1"), a takie nadstawki uzupełnić subwooferem na znanej 15"-nastce STXa serii estradowo-ekstremalnej, która po drobnych poprawkach jest OK. (nie mówiąc o tym, że kiedyś stała ok. 150zł nowa! ale nie miała wtedy poprawek, natomiast w dalszym czasie producent udoskonalał ten produkt)
P.S.
WinISD to nie program do liczenia obudów tylko jak dla mnie gówienko do symulowania obudowy.