logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz estradowy 800W: MOSFET czy bipolarny? Różnice w dynamice i dźwięku

koziorozec 23 Cze 2004 16:47 46307 97
Najlepsze odpowiedzi

Czy do estradowego wzmacniacza o mocy około 800 W na kanał lepiej zastosować tranzystory MOSFET czy bipolarne i czym różnią się w brzmieniu oraz dynamice?

Do takiego wzmacniacza estradowego lepiej wybrać końcówkę na bipolarach; MOSFET-y też działają, ale przy dużych mocach są mniej popularne, wymagają więcej tranzystorów, mają większą rezystancję kanału i dla napięć powyżej 200 V brakuje sensownych P-kanałowych odpowiedników [#707706][#1001042] Praktycznie polecano pary 2SC5200/2SA1943, MJL21193/MJL21194 albo 2SA1216/2SC2922; przy takich tranzystorach 4 pary mogą dać około 800 W, a większa liczba par daje przede wszystkim większy zapas i niezawodność [#707706][#6175652] Wątek mocno podkreśla, że w estradzie ważniejsze od „mody” jest dobre chłodzenie, zabezpieczenia i rozsądny zapas mocy w stopniu końcowym [#707706][#1001042] O brzmieniu uczestnicy pisali, że dobrze zrobiona końcówka bipolarna gra „czyściutko”, „sterylnie” i z dużą dynamiką na basie [#1466744] MOSFET-y mają za to prostszy stopień sterujący i są bardziej odporne na przebicie, ale trzeba pilnować kompensacji temperaturowej prądu spoczynkowego; padło też, że nie są najlepszym wyborem do klasy H i mogą wnosić zniekształcenia [#1003402][#1001042] Ostatecznie o osiągalnej mocy decyduje głównie zasilanie, nie samo dokładanie kolejnych tranzystorów: dla 500 W/8 Ω trzeba zbliżyć się do około ±110 V, a z ±100 V realne jest około 400 W/8 Ω [#6175652]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 707277
    koziorozec
    Poziom 17  
    Posty: 323
    Pomógł: 2
    Ocena: 52
    no i mam problem , przymiezam się do zrobienia wzmacniaza na estrade o mocy okolo 800W na kanal, chcialbym taki(CH) wzmacniaczy zrobic okolo 6ciu,
    problem mój polega na tym , ze niewiem jaki wzmacniacz robic , czy na MOSFEtach czy tradycyjny , patrzac po końcach firmowych zauwazylem , ze fety niesa popularnymi tranzystorami, mam schematy wzmacniaczy, ale niewiem jakie moga byc problemy w uzytkowaniu dwuch rozwiazan , no i jaka jest roznica w dynamice i w dzwieku
  • REKLAMA
  • #2 707706
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6139
    Pomógł: 435
    Ocena: 385
    Zrob na bipolarnych. Mosfety juz nie sa modne. Z bipolarnych proponuje Toshiby 2SC5200 2SA1943, Motorolle MJL21193 MJL21194 moga byc tez 2SA1216 2SC2922. Z tych tranzystorow mozna smialo zrobic wzmak 200W/pare. Toshiby maja 230V napiecia i dajac cztery pary osiagniesz 800W mocy. Z mosfetow to glownie stosuje sie IRFP240 IRFP9240 ale rezystancja kanalu tego drugiego jest tak duza ze trzeba strasznie duzo dac tych mosfetow. Zdaje sie ze ADS daje dwie pary na kanal w 250W koncowce mocy.
  • #3 707863
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Irek, dobrze koledze radzisz, ale nie bądź znowu taki oszczędny, przecież te tranzystory są tanie jak barszcz i nie zapominaj że kolega chce to na estradę a nie do domu, robiąc 800W w sinusie to w muzycznej jak drut będzie 1600W, wystarczy że mikrofon się porządnie wzbudzi, a cztery pary to 1200W, przecież to gorzej jak kamikaze i proszę Cię nie udowadniaj że na jednej parze robisz 200W wkładając je do wanny z wodą w celu wychłodzenia, bo kolega na pewno niema zamiaru smażyć jajecznicy na nich, tylko chce żeby to było mocne i nie zawodne.
    Przyjrzyj się jak robi QSC 625W i 16 tranzystorów po 150W = 2,4kW
    no i spróbuj to uszkodzić.
  • #4 707978
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6139
    Pomógł: 435
    Ocena: 385
    Tak sie wlasnie sklada ze jestem konstruktorem w LDM-ie i wszystkie nasze koncowki sa robione wlasnie 200W/pare. I przez ladne kilka lat nie bylo praktycznie reklamacji!! Wiem ze tranzystory te sa tanie. Ale jako zawodowy konstruktor biore jeszcze pod uwage miejsce zajmowane przez uklad czyli wspolczynnik gestosci mocy na cm2 lub cm3. Moge przytoczyc kilka dla was pewnie niemozliwych danych. Np koncowka mocy 2*400W na radiatorze tylko 140X80X35mm! Miesci sie na nim 8 tranzystorow mocy! a plytka drukowana ma wymiary 125X60mm! Koncowka ma pelne zabezpieczenia termiczne i zwarciowe z przekaznikiem na pokladzie. Zmiescilo sie tez 8 opornikow 0,15oma 5W kazdy. Jest to szczyt miniaturyzacji ale mowi o tym ze tak tez mozna.
    A co do wspomnianej przez ciebie koncowki to co za sztuka jast dac tyle tranzystorow? Kazdy to potrafi ale nie kazdy potrafi zmniejszyc ich ilosc!
  • REKLAMA
  • #5 708043
    piotrek_bak
    Poziom 22  
    Posty: 645
    Pomógł: 4
    Ocena: 8
    irek ale rozumiem ze ten projekt 2*400W to konstrukcja firmowa i nie zdradzisz jej szczegółów??



    P.S czekam na ten twój wzmak do suba... :-) ten z pary tranzystorków i 200W

    pozdrawiam
  • #6 708265
    koziorozec
    Poziom 17  
    Posty: 323
    Pomógł: 2
    Ocena: 52
    no rewelacja , w sumie wszyscy poczęści macie racje, fakt , t etranzystory potrafią sporo , ae niestety jak kolega janek11389 powiedział (troche przesadził) wymagają dość dobrego chłodzenia wymuszonego.

    ale moje pytanie wciąż niema odpowiedzi
    jaka jest ruznica pomiedzy tymi dwoma tranzystorami , chodzi mi o cału układ , tak jak opisywalem powyzej, w sumie dlamnei niema znaczenia moda, chce poprostu miec nie do zdarcia końca i to w extremalnych warunkach.

    dzięki za posty!
  • #7 708305
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Irek! ja mam wielki szacunek do ciebie jako fachowca, ale osobiście nie chciałbym bym wzmacniacza gdzie zabezpieczenie goni zabezpieczenie, niech on sobie będzie trochę większe i niech ma tam sobie te parę koni więcej pod tą maską, od tego przybytku na pewno nie rozbolała by mnie głowa.
    Ja też zrobiłem mały wzmacniacz w obudowie z radiotelefonu o wymiarach 24x23x8 o mocy 112W, ale żeby to wychłodzić to wpakowałem tam 900W tranzystorów po to tylko żeby to nie było awaryjne, niedawno miałem okazję naprawiać jakiś tam polski wzmacniacz 2x200W , napędzały go dwa transformatory po 400W każdy, warzył ponad 30kg dookoła był obłożony tranzystorami 1200W na kanał i ta konstrukcja miała grubo ponad 20 lat i żaden tranzystor nie uległ uszkodzeniu, rozsypały się rezystory w emiterach tych tranzystorów, ale ze starości, ? no cóż rużniste mają ludziska gusta, i z tym musimy się oboje pogodzić, jeden woli córkę a drugi teściową.
    Pozdrawiam.
  • #8 709814
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6139
    Pomógł: 435
    Ocena: 385
    Niestety nie moge zdradzac szczegolow konstrukcji firowych. Ale moje konstrukcje ktore robie czerpia doswiadczenie z firmowych koncowek ktore sa juz sprawdzone jako mocne tanie i niezawodne.
    Wysilanie koncowki czy nie to zaden problem jesli ktos boi sie wyciskac 200W z dwu tranzystorowej koncowki to podlacza 8 omowy glosnik i ma tylko 100W.
    A co powiecie na moj wynalazek koncowke mocy na dwoch IRFP250 ktora osiaga 500W! Dlatego tylko 500W bo napiecie z +-95V! usiadlo do +-85V bo nie mam odpowiedniego trafa i wszystko zasilalem z nastepnego mojego wynalazku jakim jest sieciowa przetwornica impulsowa do zasilania wzmaka. Teortycznie ten wzmak moglby wyprodukowac ok 1kW. Oczywiscie mowimy o clasie D ale nie byle jakiej bo jest to specjalny modulator PFM nad ktorym siedzialem ok 2lata. Moze ktos ma zbedna gotowke to bysmy sprobowali to opatentowac? :)
  • #9 710738
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4358
    Pomógł: 139
    Ocena: 100
    Ha!! Wlasnie chcialem sie zapytac ile by toto kosztowalo - jakis ladny subwoofer moglby powstac dla jednego zainteresowanego zestawem glosnikow do kina pana - na np. dwoch 15" glosnikach... (??)
    Wolalbym jednak zasilac z normalnego trafa...NIe byloby prosciej i taniej??
  • REKLAMA
  • #10 711377
    koziorozec
    Poziom 17  
    Posty: 323
    Pomógł: 2
    Ocena: 52
    całkiem niezły pomysł z zaśliaxczem impulsowym , końcówka lekka a i wydajność całkiem niezła!

    tylko co z sytuacjami tzw nie do przewidzenia?
    jak pobór pradu jest minimalny?
    i jak , gdzy jest maksymalny!


    ==========

    a klasa D , iestety nei testowałem , i niemampojęcia jak to brzmi , słyszałem , ze wprowadza troche znieksztrałceń, ale tak jakjuz mówiłem , nie miałem prztyjemnosci słyszenai takiej "zabawki".

    POST POD POSTEM
    3molo
  • #12 712190
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6139
    Pomógł: 435
    Ocena: 385
    Jako zasilanie trafo toroidalne zawsze bedzie bardziej niezawodne i prostrze od skomplikowanego zasilacza impulsowego. Ale moze przyszlosc to zmieni. Podobno juz hand box robi wzmacniacza na zasilaczu impulsowym. I zauwazcie ze zaden komputer nigdy nie mial zasilacza na trafie tylko zawsze impulsowy. Jesli zacznie sie produkowac zasilacze do wzmakow w takich ilosciach jak same trafa to beda one tansze i mniejsze. A niezawodnosc mysle ze jak bedzie taka jak w kompie calkiem wystarczy. Sporo konstrukcji firmowych amplitunerow itp ma juz zasilacza impulsowe. Ja to robie z ciekawosci.
    koziorozec zasilacz impulsowy wcale nie musi byc obciazony! To dawny mit i wynika z topologii pracy przetwornicy. Duze moce robi sie w ukladzie push-pull gdzie trafo impulsowe pracuje dokladnie tak samo jak zwykle trafo sieciowe tylko ze na napieciu prostokatnym. Moze pracowac bez obciazenia i bez stabilizacji a napiecie pod obciazeniem oczywiscie spadnie.
    Clasa D wzmacniacza to tylko wysoka sprawnosc dlatego z dwoch tranzystorow mozna wycisnac nawet 1KW jednak co do jakosci to nigdy nie doscigna one wzmakow liniowych bo to nie mozliwe. Choc niektorzy twierdza ze TacT jako jedyny wzmak cyfrowy jest najlepszy na swiecie. On po prostu gra inaczej i moze o to w tym chodzi. W kazdym razie to co zrobilem w clasie D narazie nadaje sie tylko do subwofera.
  • #13 713056
    piotrek_bak
    Poziom 22  
    Posty: 645
    Pomógł: 4
    Ocena: 8
    no SOLTON robi(ł?) końcówki estradowe 2*300W z trafkiem impulsowym, wysokość 1U i szerokość połowy racka o ile sie nie myle :-)
  • REKLAMA
  • #14 713376
    eqt
    Poziom 26  
    Posty: 974
    Pomógł: 21
    Ocena: 56
    no to zobaczymy kto bedzie pierwszy , ale przedewszystkim lepszy :) Ja rownież robie zasilacz impulsowy,ale wcale nie taki zwyczajny.
    TacT to lipa.
    sam fakt ze prztważanie jest 8mio bitowe daje wiele do myslenia. trzeba tylko dokladnie czytać...
    mysle że tripath jest juz bardziej nowoczesny.
  • #15 713433
    marosik
    Poziom 15  
    Posty: 197
    Ocena: 18
    A ja chcialbym zobaczyc schemat jakiego 'wiekszego' (mocniejszego) wzmaka. Napiecie w granicach 90v... Zawsze mozna zamowic trafo 600W z takim napieciem? Inna sprawa ze dac 2 takie trafa to masa podskoczy do dobrych 'paru' kilo :(
  • #16 714950
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6139
    Pomógł: 435
    Ocena: 385
    To wlasnie jest ciekwe we wzmacniaczach cyfrowych ze ich rozdzielczosc wynosi marne 8 bitow i tak naprawde nie ma mozliwosci jej zwiekszenia. Wlasnie przed chwila uruchomilem moj najnowszy zasilacz impulsowy do wzmaka. Jutro zabieram go zeby sie zmierzyl z prawdziwa koncowka mocy i zobaczymy ile Wacikow wycisnie i czy nie bedzie bum :)
    marosik schemat wzmacniacza duzej mocy nie rozni sie niczym od tych malej mocy. Rozna jest tylko ilosc tranzystorow mocy. Dodatkowo musza one pracowac przy duzym napieciu i to wszystko.
  • #17 715574
    koziorozec
    Poziom 17  
    Posty: 323
    Pomógł: 2
    Ocena: 52
    >irek2
    jesli przetestujesz swoj zasilacz , to podziel sie wrazeniami :) jestem ciekawy jak on sie sprawuje.

    >eqt
    bardzo dziekuje za linka , profesionalne podejscie do tematu!

    mala prosba ,wlasnie zaczynam skladac wzmacniacz ten ponizej i moje pytanka

    tam gdie jets znak zapytania , powinno byc polaczenei , czy nie?
    no i czy ktos wie z jakiego to wzmacniacza w oryginale jest schemat, pozatym niemam pojecai jaki moze miec symbol ten "transoptor" i czy to wogule jest transoptor.
    Załączniki:
    • Wzmacniacz estradowy 800W: MOSFET czy bipolarny? Różnice w dynamice i dźwięku 600w_color.jpg (66.22 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #18 721638
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Wydaje mi się że powinno to chodzić tak i tak, jeżeli zostawisz bez połączenia to powinno to pracować jako kaskada ze wspólną bazą, a jeżeli to połączysz, to w zależności od wartości rezystora w kolektorze też powinno iść jako ze wspólnym emiterem.
    Bardzo prosty i ciekawy jest ten limiter, do czego podłączony jest kolektor tego tranzystora i z kąt masz ten schemat.
    Myślę że model tego transoptera niema wielkiego znaczenia, na jutro mam obiecane w sklepie te transoptery, bo właśnie zacząłem budowę z takim wynalazkiem, tylko bez scalaka i jestem ciekaw co mi z tego wyjdzie.
  • #19 721800
    grzechhh
    Poziom 16  
    Posty: 206
    Pomógł: 1
    Ocena: 6
    "Myślę że model tego transoptera niema wielkiego znaczenia" - a właśnie że ma bo to tak naprawde nie jest zwykły transoptor tylko dioda led i foto rezystor, element raczej cięzko dostepny, można wykonać samemu.
  • #20 721834
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Chyba źle zrozumiałaś mą wypowiedź, nie twierdziłem że jest to coś innego niżeli fotoopornik i dioda, stwierdzenie inny typ nie miało znaczyć ze fotodioda i tranzystor, tylko inny symbol, a ile tego jest to nie mam najmniejszego pojęcia.
  • #21 721846
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6139
    Pomógł: 435
    Ocena: 385
    W zaznaczonym miejscu nie moze byc polaczenia.
    Fotoelement najlepiej wykonac samemu ale nie jest latwo kupic maly fotorezystor. Sa w katalogu ELFY oraz TME srednica ok 5mm do tego jakas jasna dioda 3-5mm i czarna koszulta trmokurczliwa. Szkoda tylko ze ten uklad dziala jednopolowkowo ale ze wzgledu na wolny czas opadania fotoelementu nie ma to wiekszego znaczenia. Dla ciekawskich powiem ze fotorezystor ma bardzo szybki czas dzialania po oswietleniu i wtedy zmniejsza rezystancje z kilku megaomow do kilkuset omow. Natomiast powrot do stanu wysokiej impedancji zajmuje juz mu troche czasu. Te wlasciwosci czynia z niego idealny i tani uklad limitera lub kompresora stosowany praktycznie w kazdym sprzecie profesjonalnym. Gdybys mial klopoty z jego nabyciem mozna oczywiscie z niego zrezygnowac.
  • #22 721868
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Irek a co jako fachowiec myślisz o tym, bo bardzo mnie to korci?
    Załączniki:
    • Limiter.doc (28.5 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #23 722483
    eqt
    Poziom 26  
    Posty: 974
    Pomógł: 21
    Ocena: 56
    :janek11389
    nieliniowe - blee


    My właśnie używamy gotowych optoelementów dioda - fotorezystor. Mogę ewentualnie odsprzedać, ale nie jest to tanie ;)
  • #24 722532
    igod
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 16
    Eqt jak się nazywa ta Twoja firma, może będę zainteresowany...
  • #25 722537
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Egt! Dlaczego nie liniowe, jeżeli tranzystor będzie pracował w klasie,,A” to, jaki widzisz w tym problem, jest to akurat limiter z niemieckiej Vermony, zadałem mu 10V z generatora i stał stabilnie na zadanym progu, ale jeśli uważasz ze to bubel to napisz do tych niemieckich konstruktorów może dadzą Ci, jaką premie za to, że ich poprawiłeś?
    Za transopter dziękuję, to jest tanie jak barszcz i sam potrafię zbudować.
    Pozdrawiam.
  • #26 722799
    eqt
    Poziom 26  
    Posty: 974
    Pomógł: 21
    Ocena: 56
    To nie jest moja firma, nazywa się ADS.

    :janek a kto ci powiedział że tranzystor w klasie A jest liniowy?? wogóle tranzystor jest nieliniowy więc na wyjściu są znieksztacenia. Ważne że sa one dopiero wtedy, gdy działa limiter. Jest i tak lepsze rozwiązanie niz brak limitera, ale gdyby to było najlepszwe to wszyscy by tak robili a nie płacili za optoelementy. Może powinieneś podłączyć miernik zniekształceń?
  • #27 722935
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Egot! jak byś miał coś lepszego, to chętnie bym oko pocieszył, a koledzy na forum, też na pewno by się nie pogniewali.
    Mam jeszcze dwa praktyczne rozwiązania, jeden z wzmacniacza QSC jeszcze prostszy i ściągnąłem z elektrody, nawet już płytkę zaprojektowałem, tylko czekam na ten tranzoptor, byłem w sklepie bo miał być na dzisiaj, no ale nie dotarł, obiecali na jutro, no i stoję bo nie wiem jak to wygląda gabarytowo, żeby móc kończyć projektowanie, ale prędzej czy później to dostanę.
  • #28 723224
    eqt
    Poziom 26  
    Posty: 974
    Pomógł: 21
    Ocena: 56
    nie mogę rozpowszechniać schematów produkcyjnych. Sam zauważyłeś lepsze rozwiązanie, przeciez to nie jest skomlikowane. Ciekawe jaki ten optoelement dostałeś, bo tego w Polsce praktycznie nie ma, albo za chore pieniądze.
    My uzywamy Hammamatsu, ale sprowadzamy bezpśrednio od producenta.
  • #29 723406
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6139
    Pomógł: 435
    Ocena: 385
    janek11389 zalezy do czego ci to potrzebne? Limiter w koncowce mocy powinien uwzgledniac rzeczywiste przesterowanie a wiec mosi byc zwiazany z koncowka mocy. Twoj uklad moze jest jakims rodzajem kompresora czy limitera ale na sygnale wejsciowym. Osobiscie nie lubie ukladow na fetach (znieksztalcenia itp.) Ale do takich celow sa stosowane specjalne tranzystory i moze ten taki wlasnie jest.
    Z tym optoelementem to bez przesady nie sa takie drogie. Gotowy owszem nie do zdobycia ale co za problem kupic w ELFIE czy TME fotorezystor za 3zl! i do tego diode swiecaca jak ktos chce moze kupic bipolarna dwukolorowa i miec limiter dwukierunkowy do tego dioda zenera do wyjscia wzmaka i mamy prosty (napieciowy) limiter mocy.
  • #30 723898
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Ten limiter to nie stopień wejściowy, on jest montowany między końcówką a przedwzmacniaczem to, jest orginał Vermony rzucę to jeszcze raz, ale w calosci jako osobna płytka.
    Załączniki:
    • Limiter.doc (38.5 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru tranzystorów do budowy wzmacniacza estradowego o mocy około 800W na kanał, z rozważeniem zalet i wad tranzystorów bipolarnych oraz MOSFET. Bipolarnych tranzystorów mocy, takich jak Toshiba 2SC5200/2SA1943, Motorola MJL21193/MJL21194 oraz 2SA1216/2SC2922, używa się powszechnie w konstrukcjach o mocy do 200W na parę, co pozwala na skalowanie do 800W przez zastosowanie wielu par. MOSFET-y (np. IRFP240/IRFP9240) wymagają większej liczby elementów ze względu na wyższą rezystancję kanału i są mniej popularne w estradowych końcówkach mocy, choć mają zalety w prostocie stopnia sterującego i odporności na przebicie. Wzmacniacze bipolarne cechują się lepszą dynamiką i brzmieniem, ale wymagają starannego chłodzenia i parowania tranzystorów. W dyskusji poruszono także kwestie zasilania – tradycyjne transformatory toroidalne kontra zasilacze impulsowe, gdzie zasilacze impulsowe oferują mniejszą wagę i rozmiar, ale budzą obawy o niezawodność i zakłócenia. Wzmiankowano o konstrukcjach firmowych (np. QSC, ADS) oraz o problemach z podróbkami tranzystorów 2SC5200/2SA1943. Autor projektu opisał własne doświadczenia z budową wzmacniacza na tranzystorach bipolarnych, zasilanym napięciem około ±95V, z 14 tranzystorami mocy i chłodzeniem wentylatorowym, osiągającym stabilną pracę i dobrą jakość dźwięku. Wskazano na konieczność poprawnego doboru elementów pasywnych (np. kondensatorów, rezystorów) oraz na problemy z filtrem RC i wzbudzaniem się wzmacniacza. Poruszono też temat limitera z optoelektronicznym elementem (dioda LED i fotorezystor) stosowanego w zabezpieczeniach. Wzmacniacze oparte na układach operacyjnych (np. TL081) są dyskutowane pod kątem jakości i stabilności. W końcowej części rozmowy omówiono kwestie mocy wyjściowej w zależności od napięcia zasilania i liczby par tranzystorów, podkreślając, że zwiększenie liczby tranzystorów nie zwiększa mocy bez odpowiedniego zasilania. Wzmiankowano również o konstrukcjach w klasie H/G jako alternatywie dla tradycyjnych wzmacniaczy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA