Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MOSFET czy BIpolarny? Końcówka mocy 600-2000W

23 Cze 2004 16:47 43478 97
  • Poziom 17  
    no i mam problem , przymiezam się do zrobienia wzmacniaza na estrade o mocy okolo 800W na kanal, chcialbym taki(CH) wzmacniaczy zrobic okolo 6ciu,
    problem mój polega na tym , ze niewiem jaki wzmacniacz robic , czy na MOSFEtach czy tradycyjny , patrzac po końcach firmowych zauwazylem , ze fety niesa popularnymi tranzystorami, mam schematy wzmacniaczy, ale niewiem jakie moga byc problemy w uzytkowaniu dwuch rozwiazan , no i jaka jest roznica w dynamice i w dzwieku
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 40  
    Zrob na bipolarnych. Mosfety juz nie sa modne. Z bipolarnych proponuje Toshiby 2SC5200 2SA1943, Motorolle MJL21193 MJL21194 moga byc tez 2SA1216 2SC2922. Z tych tranzystorow mozna smialo zrobic wzmak 200W/pare. Toshiby maja 230V napiecia i dajac cztery pary osiagniesz 800W mocy. Z mosfetow to glownie stosuje sie IRFP240 IRFP9240 ale rezystancja kanalu tego drugiego jest tak duza ze trzeba strasznie duzo dac tych mosfetow. Zdaje sie ze ADS daje dwie pary na kanal w 250W koncowce mocy.
  • Poziom 42  
    Irek, dobrze koledze radzisz, ale nie bądź znowu taki oszczędny, przecież te tranzystory są tanie jak barszcz i nie zapominaj że kolega chce to na estradę a nie do domu, robiąc 800W w sinusie to w muzycznej jak drut będzie 1600W, wystarczy że mikrofon się porządnie wzbudzi, a cztery pary to 1200W, przecież to gorzej jak kamikaze i proszę Cię nie udowadniaj że na jednej parze robisz 200W wkładając je do wanny z wodą w celu wychłodzenia, bo kolega na pewno niema zamiaru smażyć jajecznicy na nich, tylko chce żeby to było mocne i nie zawodne.
    Przyjrzyj się jak robi QSC 625W i 16 tranzystorów po 150W = 2,4kW
    no i spróbuj to uszkodzić.
  • Poziom 40  
    Tak sie wlasnie sklada ze jestem konstruktorem w LDM-ie i wszystkie nasze koncowki sa robione wlasnie 200W/pare. I przez ladne kilka lat nie bylo praktycznie reklamacji!! Wiem ze tranzystory te sa tanie. Ale jako zawodowy konstruktor biore jeszcze pod uwage miejsce zajmowane przez uklad czyli wspolczynnik gestosci mocy na cm2 lub cm3. Moge przytoczyc kilka dla was pewnie niemozliwych danych. Np koncowka mocy 2*400W na radiatorze tylko 140X80X35mm! Miesci sie na nim 8 tranzystorow mocy! a plytka drukowana ma wymiary 125X60mm! Koncowka ma pelne zabezpieczenia termiczne i zwarciowe z przekaznikiem na pokladzie. Zmiescilo sie tez 8 opornikow 0,15oma 5W kazdy. Jest to szczyt miniaturyzacji ale mowi o tym ze tak tez mozna.
    A co do wspomnianej przez ciebie koncowki to co za sztuka jast dac tyle tranzystorow? Kazdy to potrafi ale nie kazdy potrafi zmniejszyc ich ilosc!
  • Poziom 22  
    irek ale rozumiem ze ten projekt 2*400W to konstrukcja firmowa i nie zdradzisz jej szczegółów??



    P.S czekam na ten twój wzmak do suba... :-) ten z pary tranzystorków i 200W

    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    no rewelacja , w sumie wszyscy poczęści macie racje, fakt , t etranzystory potrafią sporo , ae niestety jak kolega janek11389 powiedział (troche przesadził) wymagają dość dobrego chłodzenia wymuszonego.

    ale moje pytanie wciąż niema odpowiedzi
    jaka jest ruznica pomiedzy tymi dwoma tranzystorami , chodzi mi o cału układ , tak jak opisywalem powyzej, w sumie dlamnei niema znaczenia moda, chce poprostu miec nie do zdarcia końca i to w extremalnych warunkach.

    dzięki za posty!
  • Poziom 42  
    Irek! ja mam wielki szacunek do ciebie jako fachowca, ale osobiście nie chciałbym bym wzmacniacza gdzie zabezpieczenie goni zabezpieczenie, niech on sobie będzie trochę większe i niech ma tam sobie te parę koni więcej pod tą maską, od tego przybytku na pewno nie rozbolała by mnie głowa.
    Ja też zrobiłem mały wzmacniacz w obudowie z radiotelefonu o wymiarach 24x23x8 o mocy 112W, ale żeby to wychłodzić to wpakowałem tam 900W tranzystorów po to tylko żeby to nie było awaryjne, niedawno miałem okazję naprawiać jakiś tam polski wzmacniacz 2x200W , napędzały go dwa transformatory po 400W każdy, warzył ponad 30kg dookoła był obłożony tranzystorami 1200W na kanał i ta konstrukcja miała grubo ponad 20 lat i żaden tranzystor nie uległ uszkodzeniu, rozsypały się rezystory w emiterach tych tranzystorów, ale ze starości, ? no cóż rużniste mają ludziska gusta, i z tym musimy się oboje pogodzić, jeden woli córkę a drugi teściową.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 40  
    Niestety nie moge zdradzac szczegolow konstrukcji firowych. Ale moje konstrukcje ktore robie czerpia doswiadczenie z firmowych koncowek ktore sa juz sprawdzone jako mocne tanie i niezawodne.
    Wysilanie koncowki czy nie to zaden problem jesli ktos boi sie wyciskac 200W z dwu tranzystorowej koncowki to podlacza 8 omowy glosnik i ma tylko 100W.
    A co powiecie na moj wynalazek koncowke mocy na dwoch IRFP250 ktora osiaga 500W! Dlatego tylko 500W bo napiecie z +-95V! usiadlo do +-85V bo nie mam odpowiedniego trafa i wszystko zasilalem z nastepnego mojego wynalazku jakim jest sieciowa przetwornica impulsowa do zasilania wzmaka. Teortycznie ten wzmak moglby wyprodukowac ok 1kW. Oczywiscie mowimy o clasie D ale nie byle jakiej bo jest to specjalny modulator PFM nad ktorym siedzialem ok 2lata. Moze ktos ma zbedna gotowke to bysmy sprobowali to opatentowac? :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ha!! Wlasnie chcialem sie zapytac ile by toto kosztowalo - jakis ladny subwoofer moglby powstac dla jednego zainteresowanego zestawem glosnikow do kina pana - na np. dwoch 15" glosnikach... (??)
    Wolalbym jednak zasilac z normalnego trafa...NIe byloby prosciej i taniej??
  • Poziom 17  
    całkiem niezły pomysł z zaśliaxczem impulsowym , końcówka lekka a i wydajność całkiem niezła!

    tylko co z sytuacjami tzw nie do przewidzenia?
    jak pobór pradu jest minimalny?
    i jak , gdzy jest maksymalny!


    ==========

    a klasa D , iestety nei testowałem , i niemampojęcia jak to brzmi , słyszałem , ze wprowadza troche znieksztrałceń, ale tak jakjuz mówiłem , nie miałem prztyjemnosci słyszenai takiej "zabawki".

    POST POD POSTEM
    3molo
  • Poziom 40  
    Jako zasilanie trafo toroidalne zawsze bedzie bardziej niezawodne i prostrze od skomplikowanego zasilacza impulsowego. Ale moze przyszlosc to zmieni. Podobno juz hand box robi wzmacniacza na zasilaczu impulsowym. I zauwazcie ze zaden komputer nigdy nie mial zasilacza na trafie tylko zawsze impulsowy. Jesli zacznie sie produkowac zasilacze do wzmakow w takich ilosciach jak same trafa to beda one tansze i mniejsze. A niezawodnosc mysle ze jak bedzie taka jak w kompie calkiem wystarczy. Sporo konstrukcji firmowych amplitunerow itp ma juz zasilacza impulsowe. Ja to robie z ciekawosci.
    koziorozec zasilacz impulsowy wcale nie musi byc obciazony! To dawny mit i wynika z topologii pracy przetwornicy. Duze moce robi sie w ukladzie push-pull gdzie trafo impulsowe pracuje dokladnie tak samo jak zwykle trafo sieciowe tylko ze na napieciu prostokatnym. Moze pracowac bez obciazenia i bez stabilizacji a napiecie pod obciazeniem oczywiscie spadnie.
    Clasa D wzmacniacza to tylko wysoka sprawnosc dlatego z dwoch tranzystorow mozna wycisnac nawet 1KW jednak co do jakosci to nigdy nie doscigna one wzmakow liniowych bo to nie mozliwe. Choc niektorzy twierdza ze TacT jako jedyny wzmak cyfrowy jest najlepszy na swiecie. On po prostu gra inaczej i moze o to w tym chodzi. W kazdym razie to co zrobilem w clasie D narazie nadaje sie tylko do subwofera.
  • Poziom 22  
    no SOLTON robi(ł?) końcówki estradowe 2*300W z trafkiem impulsowym, wysokość 1U i szerokość połowy racka o ile sie nie myle :-)
  • Poziom 26  
    no to zobaczymy kto bedzie pierwszy , ale przedewszystkim lepszy :) Ja rownież robie zasilacz impulsowy,ale wcale nie taki zwyczajny.
    TacT to lipa.
    sam fakt ze prztważanie jest 8mio bitowe daje wiele do myslenia. trzeba tylko dokladnie czytać...
    mysle że tripath jest juz bardziej nowoczesny.
  • Poziom 15  
    A ja chcialbym zobaczyc schemat jakiego 'wiekszego' (mocniejszego) wzmaka. Napiecie w granicach 90v... Zawsze mozna zamowic trafo 600W z takim napieciem? Inna sprawa ze dac 2 takie trafa to masa podskoczy do dobrych 'paru' kilo :(
  • Poziom 40  
    To wlasnie jest ciekwe we wzmacniaczach cyfrowych ze ich rozdzielczosc wynosi marne 8 bitow i tak naprawde nie ma mozliwosci jej zwiekszenia. Wlasnie przed chwila uruchomilem moj najnowszy zasilacz impulsowy do wzmaka. Jutro zabieram go zeby sie zmierzyl z prawdziwa koncowka mocy i zobaczymy ile Wacikow wycisnie i czy nie bedzie bum :)
    marosik schemat wzmacniacza duzej mocy nie rozni sie niczym od tych malej mocy. Rozna jest tylko ilosc tranzystorow mocy. Dodatkowo musza one pracowac przy duzym napieciu i to wszystko.
  • Poziom 17  
    >irek2
    jesli przetestujesz swoj zasilacz , to podziel sie wrazeniami :) jestem ciekawy jak on sie sprawuje.

    >eqt
    bardzo dziekuje za linka , profesionalne podejscie do tematu!

    mala prosba ,wlasnie zaczynam skladac wzmacniacz ten ponizej i moje pytanka

    tam gdie jets znak zapytania , powinno byc polaczenei , czy nie?
    no i czy ktos wie z jakiego to wzmacniacza w oryginale jest schemat, pozatym niemam pojecai jaki moze miec symbol ten "transoptor" i czy to wogule jest transoptor.
  • Poziom 42  
    Wydaje mi się że powinno to chodzić tak i tak, jeżeli zostawisz bez połączenia to powinno to pracować jako kaskada ze wspólną bazą, a jeżeli to połączysz, to w zależności od wartości rezystora w kolektorze też powinno iść jako ze wspólnym emiterem.
    Bardzo prosty i ciekawy jest ten limiter, do czego podłączony jest kolektor tego tranzystora i z kąt masz ten schemat.
    Myślę że model tego transoptera niema wielkiego znaczenia, na jutro mam obiecane w sklepie te transoptery, bo właśnie zacząłem budowę z takim wynalazkiem, tylko bez scalaka i jestem ciekaw co mi z tego wyjdzie.
  • Poziom 15  
    "Myślę że model tego transoptera niema wielkiego znaczenia" - a właśnie że ma bo to tak naprawde nie jest zwykły transoptor tylko dioda led i foto rezystor, element raczej cięzko dostepny, można wykonać samemu.
  • Poziom 42  
    Chyba źle zrozumiałaś mą wypowiedź, nie twierdziłem że jest to coś innego niżeli fotoopornik i dioda, stwierdzenie inny typ nie miało znaczyć ze fotodioda i tranzystor, tylko inny symbol, a ile tego jest to nie mam najmniejszego pojęcia.
  • Poziom 40  
    W zaznaczonym miejscu nie moze byc polaczenia.
    Fotoelement najlepiej wykonac samemu ale nie jest latwo kupic maly fotorezystor. Sa w katalogu ELFY oraz TME srednica ok 5mm do tego jakas jasna dioda 3-5mm i czarna koszulta trmokurczliwa. Szkoda tylko ze ten uklad dziala jednopolowkowo ale ze wzgledu na wolny czas opadania fotoelementu nie ma to wiekszego znaczenia. Dla ciekawskich powiem ze fotorezystor ma bardzo szybki czas dzialania po oswietleniu i wtedy zmniejsza rezystancje z kilku megaomow do kilkuset omow. Natomiast powrot do stanu wysokiej impedancji zajmuje juz mu troche czasu. Te wlasciwosci czynia z niego idealny i tani uklad limitera lub kompresora stosowany praktycznie w kazdym sprzecie profesjonalnym. Gdybys mial klopoty z jego nabyciem mozna oczywiscie z niego zrezygnowac.
  • Poziom 26  
    :janek11389
    nieliniowe - blee


    My właśnie używamy gotowych optoelementów dioda - fotorezystor. Mogę ewentualnie odsprzedać, ale nie jest to tanie ;)
  • Poziom 24  
    Eqt jak się nazywa ta Twoja firma, może będę zainteresowany...
  • Poziom 42  
    Egt! Dlaczego nie liniowe, jeżeli tranzystor będzie pracował w klasie,,A” to, jaki widzisz w tym problem, jest to akurat limiter z niemieckiej Vermony, zadałem mu 10V z generatora i stał stabilnie na zadanym progu, ale jeśli uważasz ze to bubel to napisz do tych niemieckich konstruktorów może dadzą Ci, jaką premie za to, że ich poprawiłeś?
    Za transopter dziękuję, to jest tanie jak barszcz i sam potrafię zbudować.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 26  
    To nie jest moja firma, nazywa się ADS.

    :janek a kto ci powiedział że tranzystor w klasie A jest liniowy?? wogóle tranzystor jest nieliniowy więc na wyjściu są znieksztacenia. Ważne że sa one dopiero wtedy, gdy działa limiter. Jest i tak lepsze rozwiązanie niz brak limitera, ale gdyby to było najlepszwe to wszyscy by tak robili a nie płacili za optoelementy. Może powinieneś podłączyć miernik zniekształceń?
  • Poziom 42  
    Egot! jak byś miał coś lepszego, to chętnie bym oko pocieszył, a koledzy na forum, też na pewno by się nie pogniewali.
    Mam jeszcze dwa praktyczne rozwiązania, jeden z wzmacniacza QSC jeszcze prostszy i ściągnąłem z elektrody, nawet już płytkę zaprojektowałem, tylko czekam na ten tranzoptor, byłem w sklepie bo miał być na dzisiaj, no ale nie dotarł, obiecali na jutro, no i stoję bo nie wiem jak to wygląda gabarytowo, żeby móc kończyć projektowanie, ale prędzej czy później to dostanę.
  • Poziom 26  
    nie mogę rozpowszechniać schematów produkcyjnych. Sam zauważyłeś lepsze rozwiązanie, przeciez to nie jest skomlikowane. Ciekawe jaki ten optoelement dostałeś, bo tego w Polsce praktycznie nie ma, albo za chore pieniądze.
    My uzywamy Hammamatsu, ale sprowadzamy bezpśrednio od producenta.
  • Poziom 40  
    janek11389 zalezy do czego ci to potrzebne? Limiter w koncowce mocy powinien uwzgledniac rzeczywiste przesterowanie a wiec mosi byc zwiazany z koncowka mocy. Twoj uklad moze jest jakims rodzajem kompresora czy limitera ale na sygnale wejsciowym. Osobiscie nie lubie ukladow na fetach (znieksztalcenia itp.) Ale do takich celow sa stosowane specjalne tranzystory i moze ten taki wlasnie jest.
    Z tym optoelementem to bez przesady nie sa takie drogie. Gotowy owszem nie do zdobycia ale co za problem kupic w ELFIE czy TME fotorezystor za 3zl! i do tego diode swiecaca jak ktos chce moze kupic bipolarna dwukolorowa i miec limiter dwukierunkowy do tego dioda zenera do wyjscia wzmaka i mamy prosty (napieciowy) limiter mocy.
  • Poziom 42  
    Ten limiter to nie stopień wejściowy, on jest montowany między końcówką a przedwzmacniaczem to, jest orginał Vermony rzucę to jeszcze raz, ale w calosci jako osobna płytka.