Witajcie jestem nowym użytkownikiem tego forum, więc nie gniewajcie się jak napiszę coś nie tak.
Mam problem z rozrusznikiem w moim 126p:
Przekręcam kluczyk zapłonu w stacyjce i cisza, kontrolki w kabinie gasną a rozrusznik jest martwy. Muszę mu przywalić kluczem od kół żeby zaczął kręcić – czasami (gdy auto jest bardzo rozgrzane) zdarza się że musi ktoś (w czasie gdy ja wale w rozrusznik) przekręcać kluczyk bo inaczej nie ruszy
. Gdy auto jest zimne problemu nie ma. Wciągałem rozrusznik już parę razy, przeczyszczałem i wymieniłem:
1. cewke;
2. wszystkie tulejki;
3. szczotki
Nie wymieniłem tylko bendixu - tylko jego tulejki.
Nie mam pojęcia co jest nie tak. Jeśli ktoś mi pomoże będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam
Mam problem z rozrusznikiem w moim 126p:
Przekręcam kluczyk zapłonu w stacyjce i cisza, kontrolki w kabinie gasną a rozrusznik jest martwy. Muszę mu przywalić kluczem od kół żeby zaczął kręcić – czasami (gdy auto jest bardzo rozgrzane) zdarza się że musi ktoś (w czasie gdy ja wale w rozrusznik) przekręcać kluczyk bo inaczej nie ruszy
1. cewke;
2. wszystkie tulejki;
3. szczotki
Nie wymieniłem tylko bendixu - tylko jego tulejki.
Nie mam pojęcia co jest nie tak. Jeśli ktoś mi pomoże będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam