Dla zdecydowanej większości z nas, pilot jest rzeczą niezbędną, bez której nie moglibyśmy się obyć. Zazwyczaj leży sobie na stole, bądź kanapie i w momencie gdy chcemy przełączyć kanał, wciskamy wybrany przycisk i dzięki magicznej wiązce światła bliskiego podczerwieni, bądź falom radiowym, pilot daje nam komfort, którego kilkanaście lat temu mało kto mógł doświadczyć.
Jedynym momentem, w którym pilot zdalnego sterowania zwraca na siebie uwagę, jest wyczerpanie się jego baterii. Nie zdarza się to zbyt często, może nawet raz na kilka lat, jednak nie jednej osobie przydarzyło się to w momencie bardzo nieodpowiednim, na przykład gdy w domu nie było baterii i trzeba było zmieniać kanał ręcznie, co może być irytujące.
NEC Electronics, wspólnie z firmą zależną, opracował prototyp pilota zdalnego sterowania, który działa całkowicie bez baterii. Standardowe ogniwa zastąpiono systemem, który z wibracji generuje małą ilość energii elektrycznej, która według firmy NEC jest wystarczająca do tego, aby włączyć lub wyłączyć dowolne urządzenie elektryczne, zmienić kanał lub kontrolować głośność telewizora.
Pierwszy prototyp tego urządzenia pojawił się w roku 2006, kiedy to NEC współpracował z firmą zwaną Soundpower. Jednak kooperacja zakończyła się i aktualnie japoński producent planuje rozpocząć sprzedaż dostawcom elektroniki bez-bateryjnego pilota w przyszłym roku.
Źródło:
http://www.geek.com/articles/gadgets/nec-prototypes-battery-less-remote-control-20091118/
Fajne? Ranking DIY