Nie wiem, jaki olej zaleca producent, czy tak jak do 360 ( zima 10W30 lato 20W40) (nie mogę za bardzo sprawdzić, bo internet u mnie ledwo żyje

), ale jeśli tak i silnik jest mało wiele złożony, zalał bym mu półsyntetyk 10 W 40 . Powinno mu to zapewnić lepsze smarowanie przy zimnym silniku ( przy ciepłym będzie prawie to samo co mineralny), a właściwości smarne olej półsyntetyczny ma przeważnie trochę lepsze od mineralnych. Z powstawanie wycieków nie ma co przesadzać, w końcu półsyntetyk nie wyżera uszczelek

, ma tylko trochę lepsze środki czyszczące ( mineralne też je mają ). Półsyntetyk jest zdecydowanie lepszy dla osób które wymieniają olej raz w ciągu roku i używają ciągnika przez cały rok. Nie trzeba wtedy katować silnika w lato na oleju zimowym, lub odwrotnie. W książkach producent zaleca dwa oleje, bo po prostu kiedyś były trudno dostępne oleje wielosezonowe, a co dopiero syntetyczne. Dobierając olej trzeba tylko kierować się lepkością, są przecież i oleje w pełni syntetyczne 20W50.