logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prostowanie 20 kV z trafo WN na lampach EY86 do generatora Marxa 1 MV

30 Wrz 2004 15:16 4865 17
  • #1 884081
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #2 884150
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2802
    AtheiOverlord napisał:
    Maja tez jedna wade - katoda jest bezposredni zarzona. Trzeba wykonac (zaleznie od typu lampy) 1-3 zwojow z kabla WN na rdzeniu trafo i podlaczyc to do katody. Niestety - takie "miedzy 1 a 3 zwoje" jest podobno niedopuszczalne. W TV bylo to dokladnie obliczone ze wgledu na f.rezonansu trafo, czas powrotu plamki, etc. A u mnie f. bedzie zmienna, dostosowana do aktualnych potrzeb (zmiana napiecia w zal. od f). I co teraz ? Niedozarzona EY to straty w pradzie anodowym (i tak malym), przezarzona - szybko traci emisje ("wyrywanie katody").


    Rada - dać oddzielne trafo do żarzenia lampy, może być zasilane z 50Hz.

    AtheiOverlord napisał:
    Aha, czym mierzyc U o czest. rzedu 20 kHz ? Bo jakos musze pomierzyc to nap. zarzenia :? Nie mam miernika z "true RMS" :(


    Można zastosować miernik optyczny - pudełko po filmie, w srodku zamykasz fotorezystor razem z zarówką na 6V . Zasilasz zarówkę napięciem wzorcowym (stałym albo 50Hz) i notujesz opór fotorezystora. Następnie przełączasz zasilanie na badany obwód i tak go regulujesz by omomierz wskazał taką samą rezystancję.
  • #3 885272
    Jacu$
    Poziom 27  
    Posty: 730
    Pomógł: 119
    Ocena: 26
    AtheiOverlord wrote:
    Cytat:
    Niestety - takie "miedzy 1 a 3 zwoje" jest podobno niedopuszczalne.

    Podobno :wink:
    A tak dokładnie to ćwierć wieku temu, naprawiając stare telewizory z lampą EY86 wstawiałem w jej miejsce DY86 (akurat takie były w sklepach) i po rozkręceniu rdzenia wyrzucałem te trzy zwoje poza rdzeń trafo i telewizor działał :D
    Jak widać żarzenie nie musi być realizowane z aptekarską dokładnością. Wiem, że ma to wpływ na żywotność lampy i jej parametry ale nie dajmy się zwariować.
  • #4 885540
    tomasy
    Poziom 15  
    Posty: 107
    Pomógł: 6
    Ocena: 5
    Witam
    Żeby żarzenie EY86 było niezależne od częstotliwości proponuje układ jak w załączniku. Układ ponadto uwalnia w pewnym stopniu od zjawiska " 1 a 3 zwoje" no i tytułem próby można nawinąć ich 8 . Warto również odpowiednio przyłączyć uzwojenie żarzenia tak żeby prostownik żarzenia pracował jako flyback no i po wstępnych testach bez cewki WN jeśli wszystko będzie ok zalać całą elektronikę krzemową jakąś żywicą epoxy.
    Pozdrawiam.
    Załączniki:
    • Prostowanie 20 kV z trafo WN na lampach EY86 do generatora Marxa 1 MV HV.png (3.88 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #5 885773
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Posty: 2314
    Pomógł: 85
    Ocena: 2891
    Z promieniami RTG żartów nie ma. Przy bardzo wysokim napięciu EY86 zamieni się w lampę rentgenowską.
    Co do układu przedmówcy i w ogóle używania do prostowania EY86- długie przewody, ostre części sprzyjają tylko ulotowi wysokiego napięcia. Istnieją także obawy co do trwałości stabilizatora. Przypadkowe przebicie między cewką żarzenia a masą może go zabić.
  • #6 885840
    tomasy
    Poziom 15  
    Posty: 107
    Pomógł: 6
    Ocena: 5
    Witam
    Przypadkowe przebicie (zwarcie) między uzwojeniem żarzenia a masą może zabić i napewno zabije EY86 jeśli w porę nie wyłączy się zasilania całego układu, bo niestety przy takim przebiciu stabilizator cały czas żarzy lampę na której anodzie wyładowuje się cała energia z uzwojenia WN.
    Pozdrawiam.

    ps Podejrzewam że tego typu zwarcia,przebicia w tego typu układach nie są raczej dziełem przypadku.
  • #7 886740
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 886742
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #9 886757
    tomasy
    Poziom 15  
    Posty: 107
    Pomógł: 6
    Ocena: 5
    Witam
    Tak, dokładnie te dwie diody podnoszą napięcie wyjściowe o 1,4V.
    Dziękuje za punkty. Dopóki żarzenie EY86 jest sprawne dopóty stabilizatorowi nic nie grozi.Aby całkowicie wyeliminować możliwość przedarcia się iskry przez żywicę epoxydową np. klej distal, warto przed totalnym zaklejeniem omotać jakimś izolatorem całość począwszy od BA157 do 100nF a następnie omotaćjeszcze raz pazłotkiem połączonym z minusem 100uF(czyli taka mini klatka Faradaya) oraz dodać do wyjściowego kondensatora (100nF) równolegle rezystor 1kOhm (na wypadek przerwy żarnika EY86 co jest raczej małoprawdopodobne). Odnośnie zasilania żarzenia z trafa sieciowego to jest równie dobry pomysł byle by zapewnić odpowiednią izolacje (np. utopić trafo w żywicy epoxy) a szczególnie gdy pierwotne i wtórne uzwojenie są rozdzielone sekcją. Mam jeszcze pytanie a mianowicie jaki jest stosunek czasu zamknięcia tranzystora kluczującego w tym układzie do czasu jego otwarcia ?, bo jeżeli jest pół na pół to sposób przyłączenia uzwojenia żarzenia do prostownika zasilacza jest nie istotny.
    Pozdrawiam.
    ps chyba sobie zrobie coś takiego znowu, kiedyś miałem na cewce od rubina jakieś 50kV ale mimo zalania całości kalafonią i tak szły przebicia skrośne.
  • #10 888626
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 889944
    tomasy
    Poziom 15  
    Posty: 107
    Pomógł: 6
    Ocena: 5
    Witam
    w zasadzie jeśli chodzi o przyłączenie uzwojenia żrzenia do prostownika żarzenia
    to chodziło mi o to że prąd powinien ładować 100uF przez BA157 wtedy gdy tranzystor czy też lampa kluczująca jest zatkana co odpowiada pracy przetwornicy dwutaktowej typu flyback takie połączenie redukuje nieco indukcje w rdzeniu transformatora zmniejszając możliwość jego nasycenia (chociaż rdzeń posiada pewnie przekładki) ale czy tak czy tak to i tak powinno to działać. Odnośnie prądu żarzenia to proponuje zasilić żarnik EY86 z jakiegoś stabilizatora o napięciu wyjściowym 6,3V i zobaczyć co będzie. Równolegle EY86 można pewnie łączyć ale szeregowo to... hm to trzeba chyba pewnie nawinąć drugie uzwojenie żarzenia. Ponadto jeśli lampa musi być żarzona góra 300mA to można przerobić stabilizator 6,3V na stabilizator prądu 300mA pracujący na rezystancje żarnika lampy. Co do kondensatorów to może by rozebrać jakiś powielacz napięcia od TV albo z dużego słoika po ogórkach i zrobić butelkę lejdejską.
    Pozdrawiam.
  • #12 890672
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #13 890782
    krzkomar
    Poziom 25  
    Posty: 877
    Pomógł: 71
    Ocena: 25
    Diody łączyć można zarówno szeregowo jak i równolegle, ale w tym pierwszym przypadku co z żażeniem - dwa osobne układy ?. Najlepszym w tym momencie rozwiązaniem byłobyt zrobienie osobnego trafa impulsowego do żażenia( ze stabilizacją za pomocą oddzielnego uzwojenia probierczego), wówczas do każdej diody możnaby nawinąć np 1-3zw kabla WN na takim trafku.

    Co się tyczy tego rezystora to jak płynie tam prąd stały to myślę że można go zbocznikować kondensatorem.
  • #14 890923
    mkos1
    Poziom 30  
    Posty: 1822
    Pomógł: 88
    Ocena: 132
    :arrow: AtheiOverlord - co do "bezindukcyjnego" rezystora to spróbuj nawinąć go na tym korpusie bifilarnie, tj. połowę drutu w jednym kierunku a drugą - w przeciwnym. W ten sposób znacznie pozbędziesz się jego indukcyjności.
  • #15 890993
    pietrek
    Poziom 20  
    Posty: 284
    Pomógł: 31
    Ocena: 9
    GY501 może być trudna do zdobycia, ale bez trudu można jeszcze znaleźć 3C22S (ZSRR - stosowana w Elektronach i Rubinach, modele do 710)
  • #16 891639
    adam.o
    Poziom 15  
    Posty: 195
    Pomógł: 3
    Ocena: 6
    3C22S zdobyć jest łatwo, gorzej z podstawką :( . Tym bardziej, że ma ona "cycka" pomiędzy pinami od spodu.
  • #17 891910
    tomasy
    Poziom 15  
    Posty: 107
    Pomógł: 6
    Ocena: 5
    Witam
    Wiem napewno że "cycek" od spodu miała lampa GP5 czyli trioda pracująca w układzie stabilizacji WN w układzie równoległym. (to dopiero lampa rentgenowska ok 30W strat na ciepło i X , cały blok odchylania zakryty płytą pancerną :D )
    Co do ekranu to dokładnie ma być przyłączony do minusa zasilacza napięcia żarzenia albo lepiej go wogule nie dać byle bynajmniej nie na masę całego układu (cały układ zasilacza żarzenia jest na potencjale 20 czy tam więcej kV).
    Odnośnie szpilek na drenie mos'a teraz najproście wsadzić jest transsila czyli diodę zenera dużej mocy , przy czym należy maksymalnie wykorzystać napięcie przebicia mos'a czyli szpilki na drenie tak do 80% Ubds. No i odpowiednio przyłączyć uzwojenie HV no i w końcu jeśli chodzi o energię gromadzoną w rdzeniu to można dodać uzwojenie demagnesujące.
    Pozdrawiam
  • #18 892159
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zastosowania lamp prostowniczych EY86 (oraz DY86, PY86) do prostowania wysokiego napięcia 20 kV z transformatora WN w generatorze Marxa o napięciu 1 MV. Lampy EY86 charakteryzują się bezpośrednio żarzoną katodą, co wymaga wykonania 1-3 zwojów kabla WN na rdzeniu transformatora do zasilania żarzenia, jednak takie rozwiązanie może powodować problemy z rezonansami i czasem powrotu plamki. Proponowane rozwiązania obejmują zastosowanie oddzielnego transformatora do żarzenia zasilanego 50 Hz oraz stabilizatora napięcia (np. LM7805 z podwyższonym napięciem wyjściowym przez diody) dla stabilizacji prądu żarzenia. Zalecane jest także zabezpieczenie układu przed przebiciami między uzwojeniem żarzenia a masą, które mogą uszkodzić lampę i stabilizator. Wskazano na możliwość łączenia lamp równolegle w celu zwiększenia prądu wyjściowego, natomiast łączenie szeregowe wymaga osobnych układów żarzenia. Poruszono kwestie izolacji i ochrony układu, m.in. zastosowanie żywicy epoksydowej (Distal) oraz ekranowania (klatka Faradaya) uziemionego osobno od masy układu wysokiego napięcia. W dyskusji pojawiły się także alternatywne lampy prostownicze o wyższych parametrach, takie jak GY501 i 3C22S, oraz uwagi dotyczące kondensatorów ceramicznych wysokiego napięcia do filtracji. Omówiono również techniki minimalizacji indukcyjności rezystorów (np. nawinięcie bifilarne) oraz zabezpieczenia tranzystorów MOSFET przed przepięciami za pomocą diod Zenera (transsile). Całość wskazuje na konieczność starannego doboru i wykonania układu prostowniczego WN z uwzględnieniem stabilizacji, izolacji i ochrony elementów przy pracy z wysokim napięciem i prądami rzędu 1 mA.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA