logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Żarówki halogenowe CMI 50W z OBI - niebezpieczeństwo wybuchu!

michalST 20 Lis 2010 19:48 8595 34
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Dlaczego żarówka halogenowa 50W mogła wybuchnąć i czy można dochodzić odpowiedzialności od sprzedawcy za szkody?

Takie halogeny mogą wybuchać nie tylko przez samą markę, ale też przez przegrzanie w oprawie, brak chłodzenia, brak softstartu albo zły kontakt przy trzonku, który powoduje miejscowe nagrzewanie bańki i jej pęknięcie [#8775444] [#8780190] [#9376032] W wątku opisano, że dla 230V halogenów problem znikał po obniżeniu mocy ściemniaczem do około 80%, a zamiast nich lepiej stosować małe halogeny 12V; 230V w takich oprawach są odradzane [#8775444] Jeden z uczestników zauważył też, że nawet jeśli towar jest wadliwy, sprzedawca odpowiada za niezgodność z umową przez 2 lata od wydania, więc można składać reklamację i dochodzić odszkodowania za wyrządzone szkody [#8775355]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 8768442
    michalST
    Poziom 10  
    Posty: 5
    Witam.
    Kilka miesięcy temu kupiłem w jednej paczce 2 żarówki halogenowe 50W marki CMI. Marka ta należy do sieci sklepów OBI i najczęściej z tego co zauważyłem są to tanie rzeczy ściągane z Chin.
    W piątek miesiąc temu, żarówka wybuchła rozrzucając po całej sypialni kawałki rozgrzanego szkła, które wypaliły kilkanaście dziur w kocu, pościeli, pufie i ubraniach dzieci. Co najgorsze w czasie wybuch, w pokoju znajdowała się moja żona z trójką małych dzieci. Całe szczęście, że żadne ze szkieł nie trafiło w jedno z 3 miesięcznych bliźniąt. Jeden kawałek poparzył lekko nogę 4 letniemu synkowi.
    Gdyby stało się coś poważniejszego spotkali byśmy się z OBi w sądzie.

    Ostrzegam nie kupujcie tej tandety :!:
  • #2 8768469
    hirsh
    Poziom 15  
    Posty: 160
    Pomógł: 9
    Ocena: 18
    kolejny dowód na to że nie ma się co kusić na tanioche made i CHINOLA !!
  • #3 8769089
    Paweł#G
    Poziom 20  
    Posty: 466
    Pomógł: 19
    Ocena: 118
    Ja kupiłem kiedyś lampę halogenową z Praktikera 500W z racji, że taka mocna żarówka nie była potrzebna kupione były 3 żarówki 250W (jakaś niska cena w porównaniu z innymi ). Pierwsza z nich umarła po śmiesznej ilości świecenia . Następna poświeciła dłużej (ok. 20 godzin ) i zaczęła świecić coraz słabiej i na żółto ( "bańka" jak się okazało wypełniła się dymem - pierwszy raz widziałem żeby długo działała w takim stanie ). Trzecia poświeciła powiedzmy, że tyle co powinna, ale po jej przepaleniu do lampy trafiła żarówka która była w pudełku (500W). Później można było zaobserwować wypaloną uszczelkę, przypalony odbłyśnik i przegrzane styki, oraz nadtopioną izolację na przewodach doprowadzających zasilanie do żarówki. Jak można wypuści z fabryki coś takiego - przecież starczyło napisać na lampie max 200 czy 300 W i nie narażać się na proces za potencjalne szkody (taki sprzęt nie powinien w ogóle wjechać do kraju) . Po kupieniu żarówki 250W z piły od ok roku jest spokój.
    Zupełnie inną sytuacje zaobserwowałem z żarówkami w samochodzie (H4). Po zamontowaniu żarówek Philipsa czy Boscha ( nieważne czy o podwyższonej sile światła czy o przedłużone żywotności) padały po ok 6 miesiącach (czasami miesiąc prędzej, czasami później ). Najdłużej jak się okazuje u mnie świecą najtańsze żarówki na pobliskiej stacji paliw firmy NARVA - nie dość, że świeca ponad rok to jeszcze są 2 czy 3 razy tańsze ( a nie widzę różnicy w sile światła w porównaniu z innymi)
  • #4 8769098
    daw1217
    Poziom 21  
    Posty: 603
    Pomógł: 12
    Ocena: 70
    A byłeś w siedzibie Obi żeby cos zrobili z tym produktem bo to nie żarty jak mowisz ze takie cos sie dzieje i kupuj tu cokolwiek w takich sklepach porażka
  • #5 8769123
    michalST
    Poziom 10  
    Posty: 5
    Byłem tego samego dnia. Obiecali że sprawdzą, ale te żarówki z tego co widziałem są w sprzedaży do dziś. Dzisiaj dopiero się zebrałem, miesiąc czasu po sprawie (jak się ma 4 miesięczne bliźniaki w domu to czasu wolnego nie ma za wiele) i pisze pisma do Inspekcji Handlowej i do OBI o rekompensatę za szkody.
  • #6 8769710
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 8769758
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka
    Posty: 21789
    Pomógł: 654
    Ocena: 4290
    Bzdura. Wiele urządzeń "wybucha" podczas eksploatacji - takie chińskie czasy. Market OBI sprzedaje tylko zakupiony asortyment.
  • #8 8769766
    Czubeq15
    Poziom 16  
    Posty: 145
    Pomógł: 18
    Ocena: 29
    Taką z żarówką na teleskopach? Też miałem i się stopiła obudowa od temperatury transformatorka. Miał on napisane 30VA i był wielkości podobnej do transformatora z zasilacza antenowego... Te chińskie okazje to coraz bardziej niebezpieczne są. Mam też chiński przedłużacz z uziemieniem ale bez niego dzięki któremu poraził mnie prąd. I to już lekka przesada bo przez to się nie poparzysz ale bardzo łatwo możesz życie stracić a Chińczycy zaoszczędzą na dwóch metrach kabla...
  • #9 8770279
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 8771584
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 8771836
    Dławik81
    Poziom 15  
    Posty: 205
    Pomógł: 14
    Ocena: 42
    To znaczy ze niewolno kupować tanich podróbek które okazują się niebezpiecznym bublem w eksploatacji.
  • #12 8771953
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Czubeq15 napisał:
    Taką z żarówką na teleskopach? Też miałem i się stopiła obudowa od temperatury transformatorka. Miał on napisane 30VA i był wielkości podobnej do transformatora z zasilacza antenowego... Te chińskie okazje to coraz bardziej niebezpieczne są. Mam też chiński przedłużacz z uziemieniem ale bez niego dzięki któremu poraził mnie prąd. I to już lekka przesada bo przez to się nie poparzysz ale bardzo łatwo możesz życie stracić a Chińczycy zaoszczędzą na dwóch metrach kabla...


    Co do przedłużacza to też się z takim g****m spotkałem. U mnie popracował jakieś 10 minut z podłączonym odkurzaczem. Przepalił się przewód z miedzi albo czegoś co tę miedź ma udawać. Ale to nie koniec ciekawostek bo dodatkowo skleiły się styki wyłącznika :evil: Nie mam słów uznania dla tych chińskich produktów już. Chińczycy marnują tyle surowców i energii praktycznie na produkcję śmieci.
  • #13 8772337
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49136
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    Pewnie ci, co nimi handlują, takie śmieci u nich zamawiają - Chińczyk ma taki zwyczaj, że bez gadania zrobi, co mu każą.
    Za wady towaru (i szkody przez nie spowodowane) odpowiada ten, kto go sprzedaje, przez 2 lata od dnia sprzedaży.
  • #14 8772538
    Dragas
    Poziom 26  
    Posty: 1029
    Pomógł: 76
    Ocena: 197
    Jakieś pół roku temu kupiłem miernik elektroniczny, ale nie taki za 5zł, tylko trochę lepszy. Oryginalna bateria trzymała około 1 miesiąca, a potem padła. Po wymienia na baterie za 5zł (bezfirmowa) działa do teraz i jakoś nawet nie ma zamiaru się wyczerpać. Ale jeśli chodzi o przewody, to chciałem sprawdzić prąd płynący przez układ, wpiąłem się w zasilanie, ale to coś co jest w środku tych przewodów spaliło się po 3-4s, mimo, że ma wytrzymać 10-15sek 10A, a w układzie było max 5A.
  • #16 8775234
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6249
    Pomógł: 468
    Ocena: 1658
    Kolego Motronic. O ilewiem to te żarówki Vipow nie charakteryzują sie filtrem UV (takie przynajmiej widziałem). A to ogranicza ich zastosowanie we współczesnych samochodach.
  • #17 8775355
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2939
    Łukasz-O napisał:
    Bzdura. Wiele urządzeń "wybucha" podczas eksploatacji - takie chińskie czasy. Market OBI sprzedaje tylko zakupiony asortyment.


    Owszem, ale zgodnie z przepisami ustawy z 2002r sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową przez 2 lata od wydania towaru. Skoro żarówka wybuchła znaczy że spełnia ten warunek i na tej podstawie można dochodzić odszkodowania za straty nią spowodowane. Inną kwestią jest czy takie dochodzenie się powiedzie i w jakim terminie;)
  • #18 8775444
    carrot
    Moderator Samochody
    Posty: 8489
    Pomógł: 1315
    Ocena: 3603
    Halogeny na 220V w takiej oprawie jak starter do świetlówki wybuchają i nie jest to kwestia jakiejś konkretnej marki. Walczyłem z takim nocnym oświetleniem witryny w pewnym biurze podróży (2 lampy po 4 halogeny), praktycznie 2,3 razy w tygodniu rano dziewczyny znajdowały na podłodze szkło z rozwalonej żarówki. Zakładałem Osrama, Philipsa, bez efektu, rozwiązałem problem montując dwa ściemniacze pod parapetami i ustawiając je na 80 %, problem zniknął
    Niech to będzie przestroga dla tych, którzy planują założyć sobie takie oświetlenie w domu, małe halogeny na 12 V tak, te na 230V zdecydowanie ODRADZAM
  • #19 8776191
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    A czy ktos zwrocil uwage na poprawne uzytkowanie takich zarowek? O ile wiem zarowki halogenowe powinny byc czyste - jesli ktos je montowal paluchami (zabrudzil tluszczem) to moze mialy prawo strzelic?
  • #20 8776199
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #21 8776228
    michalST
    Poziom 10  
    Posty: 5
    Tłuste paluchy z tego co czytałem mogły jedynie skrócić żywotność.
  • #22 8776241
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #23 8776575
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49136
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4255
    Dotknięcie palcem -> zostaje odrobina potu -> jak żarówka się nagrzeje, to pot się przypala -> pozostaje węgiel
    i pochłania światło tam, gdzie pozostaje -> szkło nagrzewa się nierówno -> powstają naprężenia -> szkło pęka.
  • #24 8776980
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #26 8777136
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #27 8777329
    c4r0
    Poziom 36  
    Posty: 4346
    Pomógł: 155
    Ocena: 565
    Mi nie chodzi o pot tylko o tluszcz. Dotkniecie zarowki powoduje ze zostaje tluszcz, ktory pogarsza chlodzenie szkla przez powietrze. Pewnie to dotyczy tylko niektorych halogenow, ale sa takie ktore sa bardzo wrazliwe na takie rzeczy.
  • #28 8779380
    carrot
    Moderator Samochody
    Posty: 8489
    Pomógł: 1315
    Ocena: 3603
    Pękanie halogenu w miejscu dotknięcia zależy głównie od grubości szkła, z którego jest zrobiona bańka, wymieniałem kiedyś żarówkę w projektorze 8mm i popękała dokładnie w miejscach, które dotknąłem palcem. Samochodowe są bardziej odporne, co nie oznacza, że należy je macać, natomiast tych żarówek, o których tu mówimy nie da się dotknąć palcem, co najwyżej szkło zewnętrzne
  • #29 8780099
    michcio
    Specjalista elektryk
    Posty: 2597
    Pomógł: 145
    Ocena: 481
    Żarówki halogenowe robi się chyba ze szkła kwarcowego, które jest dość nieodporne na alkalia (do których należy m. in. amoniak, a ten jest obecny w pocie). Stąd żarówki halogenowej nie powinno się dotykać palcami, ewentualnie dokładnie ją po dotknięciu umyć spirytusem.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik zgłosił niebezpieczeństwo związane z żarówkami halogenowymi CMI 50W zakupionymi w OBI, które eksplodowały, powodując rozrzut szkła w sypialni, gdzie przebywała jego rodzina. W wyniku incydentu doszło do uszkodzeń mienia oraz lekkich obrażeń dziecka. W dyskusji podkreślono, że tanie produkty z Chin, w tym żarówki halogenowe, mogą być niebezpieczne. Użytkownicy dzielili się swoimi doświadczeniami z innymi markami, wskazując na problemy z jakością i bezpieczeństwem. Wiele osób zalecało unikanie tanich podróbek oraz zgłaszanie problemów do odpowiednich instytucji, takich jak Inspekcja Handlowa.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA