logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?

merolPL 14 Cze 2011 10:41 16414 103
  • #1 9609954
    merolPL
    Poziom 27  
    Posty: 1007
    Pomógł: 68
    Ocena: 45
    Witam.
    Szanowni forumowicze. Jak myślicie co jest największym atutem lub wadą sprzętu Unitra, Diora i innych odmian tej kultowej marki?
    Opisujcie wasze przemyślenia i doświadczenia z ww. sprzętem.

    Pozdrawiam merolPL.
  • #2 9610152
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Mam sentyment, pierwszy sprzęt audio, charakterystyczne logo i nic więcej. Atutem kiedyś było to, że polskie i w zasięgu finansowym. O wadach wolę nie wspominać :)
  • #3 9610272
    Futrzaczek

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7824
    Pomógł: 538
    Ocena: 522
    Wady?
    - pospolicie występujące rozwiązania uznawane powszechnie za durne lub irracjonalne (przetwornica w Heliosie, grrau)

    - niska jakość wielu podzespołów (małe kondensatory elektrolityczne w sprzęcie z lat '80 można od razu wyciepnąć, o "czerwonkach" z odbiorników germanowych nawet nie wspomnę)

    - stosowanie rozwiązań przestarzałych (głównie dzięki Związkowi Radzieckiemu)

    Zalety?
    - sentyment (najnowszy zachodni odtwarzacz CD nigdy nie będzie sie równał z pierwszym nagraniem na ZK120, buczącym Pionierem czy "walkmanen" Kajtek)

    - się jednak nasi inżynierowie starali

    - po prostu są fajne :)
    Konto firmowe:
    F-TECH Michał Kurzela
    Zacisze 20B, Serock, 05-140 | Strona WWW: https://elektronika.top/
  • #4 9610291
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Pamiętacie tzw. szuflade kaseciak, chyba żadna firma (na świecie) nie stosowała takiego rozwiązania. Nie w temacie ale Czesi też w tym dobrzy byli, szpulowiec po przekątnej :).
  • #5 9610376
    merolPL
    Poziom 27  
    Posty: 1007
    Pomógł: 68
    Ocena: 45
    Może i nie było w nich nowoczesnej technologii, ale przez to nie miało się co psuć i prawie każdy mógł sobie naprawić taki sprzęt.
    Oczywiście sentyment zawsze pozostanie. Co do nowej chińszczyzny to się nawet nie wypowiadam.
  • #6 9610482
    BartekWB
    Poziom 27  
    Posty: 1162
    Pomógł: 7
    Ocena: 25
    Futrzaczek napisał:
    Wady?

    - niska jakość wielu podzespołów (małe kondensatory elektrolityczne w sprzęcie z lat '80 można od razu wyciepnąć, o "czerwonkach" z odbiorników germanowych nawet nie wspomnę)



    Nie mogę się z tym zgodzić, wytrzymałość komponentów jest dobra, moja Unitra Zodiak gra do dziś bez problemów, mam takie dwie i żadna nie szwankuje, to samo można powiedzieć o wielu innych wzmacniaczach Unitry.
  • #7 9610540
    marcing27
    Poziom 16  
    Posty: 244
    Pomógł: 6
    Ocena: 47
    W latach 1980-1995 mniej więcej tak to był hit,mimo że się często psuły ludzie kupowali co było.
  • #8 9610598
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Na owe czasy to była jakaś technologia w latach 80 dokonał się przełom w tym temacie, od prostych przenośnych kaseciaków po pierwsze zestawy już dość dobrej klasy. Wbrew pozorom nie byliśmy wtedy bardzo w tyle, ten sprzęt niezle chodził. Porównując parametry z zachodem np. wspomniany Zodiak z produktami np. Telefunkena (miałem) porównanie wychodziło na korzyść Zodiaka (wyjątkowo udana konstrukcja). Głównie niemieckie firmy miały lepszy design nic wiele więcej.
  • #9 9611900
    Uxlin
    Poziom 13  
    Posty: 85
    Pomógł: 2
    Ocena: 3
    Ostatnio dostałem wzmacniacz unitry. I ku mojemu zaskoczeniu mimo tego że na płytce przedwzmacniacza były popalone ścieżki, wzmacniacz grał(co prawda zniekształcenia były kosmiczne, ale grał.). po poprawieniu ścieżek i wymianie kondensatorów wzmacniacz gra jak dla mnie wystarczająco w warunkach domowych. Mimo że ma ponad 20 lat.

    Wadą jest to że niektóre elementy ciężko jest dostać. Tak jak np. nie mogę dopaść potencjometru stereo 50k z oczepem do konturu.

    Więc podsumowując:
    1.Wady
    - aktualnie trudno dostać części
    - na dzień dzisiejszy trochę przestarzała technologia

    2.Zalety
    - sentyment
    - prawie nie ma się co popsuć
    - dobra jakość jak na tamte czasy
    - średnia cena
    - w warunkach domowych jest to wystarczający sprzęt
    - jest polski a nie chiński, więc wytrzyma wieki a nie max miesiąc
  • #10 9612021
    Mihas66
    Poziom 22  
    Posty: 594
    Pomógł: 28
    Ocena: 92
    Wg mnie dobry sprzęt dla początkującego melomana/elektronika który nauczy się na prostym wzmacniaczu obsługi co do jakości mam mieszane uczucia... Jeszcze niedawno byłem w pełni zadowolony z amplitunera AT9100, jakość dźwięku moc itp w pełni mnie satysfakcjonowały dopóki nie kupiłem Yamahy A-700, normalnie inna muzyka. Wiem zaraz ktoś zaraz powie że to najwyższy model z tamtych lat ale bądźmy szczerzy kto bronił polakom wkładać normalnych kondensatorów większych transformatorów itp, od kiedy kupiłem yamahę wiem czego unitra upadła... jeśli chodzi o kolumny to były dobre i złe modele jednak wzmacniacze to w większości nie wypały nawet legendarny Radmor który niestety aktualnie na allegro ma jakoś chory kult a jego ceny zdrowo przekraczają 1tyś pln gdzie yamahe A-700 w idealnym stanie kupiłem za 300zł więc jakie porównanie... Podobna tendencje ZACOFANIA polskiej myśli technicznej widać w motoryzacji wystarczy porównać poloneza którego tłukliśmy do 2000 i porównać to nawet z oplem astra czy bmw e-30, o motocyklach nie mówię bo szczytem polskiej myśli technicznej był junak gdzie japońce wtedy próbowali uturbiać motocykle...
  • #11 9614247
    Hucul
    Poziom 39  
    Posty: 4710
    Pomógł: 382
    Ocena: 470
    zimny8 napisał:
    Pamiętacie tzw. szuflade kaseciak, chyba żadna firma (na świecie) nie stosowała takiego rozwiązania.

    Było conajmniej kilka podobnych konstrukcji , z czego jedna ze Związku Radzieckiego .
  • #12 9614367
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Ciekawe czy to nasi podpatrzyli, kto był pierwszy, mnie się wydaje że polscy inżynierowie to wymyślili, niezbyt funkcjonalne ale oryginalne rozwiązanie. Deck mógł mieć wysokość pozostałych elementów zestawu, choć ja bym zrobił jeszcze niższe, no kiedyś ograniczeniem był rozmiar trafa wzmacniacza jak chciałeś większej mocy to obudowa musiała być większa. Pamiętam którąś własną konstrukcję, trafo 200W wystawało przez dziurę na spodzie obudowy to dało około 3 cm. Była taka moda i rywalizacja wśród kolegów kto zrobi jak najniższy :).
  • #13 9614473
    Hucul
    Poziom 39  
    Posty: 4710
    Pomógł: 382
    Ocena: 470
    Wydaje mi się , że zachodnie i rosyjskie sprzęty zaprojektowano wcześniej niż polską "szufladę". Nie jestem jednak specjalistą w tym temacie , więc może ktoś bardziej obeznany przybliży nam temat :)
  • #14 9617596
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #15 9618027
    Trafo888
    Poziom 17  
    Posty: 286
    Pomógł: 16
    Ocena: 36
    Hucul napisał:
    zimny8 napisał:
    Pamiętacie tzw. szuflade kaseciak, chyba żadna firma (na świecie) nie stosowała takiego rozwiązania.

    Było conajmniej kilka podobnych konstrukcji , z czego jedna ze Związku Radzieckiego .


    Taki mechanizm zwie się horizontal loading i było tego całkiem sporo zwłaszcza od japońskich producentów. Wystarczy poszukac. Sam miałem kiedyś deck sherwooda ładowany w ten sposób. Modelu już nie pamiętam.

    Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?
    Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?
    Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?
    Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?
    Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?
    Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?
  • #16 9618752
    Trabi
    Poziom 36  
    Posty: 4567
    Pomógł: 169
    Ocena: 792
    Nie ma sensu porównywać polskiej Unitry z innymi zachodnimi wówczas firmami, bo to nie fair. Nasi robili z tego co było pod ręka, czasami wpadając na genialne wynalazki; nie zawsze idealne ale bardzo pomysłowe (np. mechanizm magnetofonów ze wspomaganiem, napędzany kołem zamachowym - nigdzie tego nie spotkałem poza Unitrą). Do nowych sprzętów też nie można tego porównywać (Unitra do Harman-Kardon'a czy Yamahy? Sorry.... nie ta liga).
    Jednak sprzęt Unitry miał coś czego teraz nie da się zrobić - był modyfikowalny! Nawet brzmieniem zmodyfikowanego radiomagnetofonu można było zaskoczyć znajomych :D (ja miałem swojego "poprawionego" RM221 z dwoma głośnikami (nisko i wysokotonowy), z siatką zamiast plastiku na głośnikach, srebrzone kopułki, wskaźniki VU-meter itp. Do tego grał jak sprzęt z wyższej półki!). Do dziś mi to zostało ;) - mój RMS404 już jest 4-ro głośnikowy :D . W nowych sprzętach nic już się nie polepszy (bo chyba nie mowa o niebieskich LED-ach? ;) ) ; w każdym razie będzie to niezauważalne dla ucha.
    Ja tam lubię grzebać w Unitrze.
  • #17 9619007
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Sprzęt Unitry nie wyróżniał się NICZYM, konstrukcje i rozwiązania kopiowane od innych producentów, słabej jakości podzespoły. Jedyną jego zaletą było to, że był, lepszy taki sprzęt niż żaden (nie licząc szczęśliwców których stać było na zakupy dewizowe).
    Tak jak któryś z przedmówców już wspomniał, sprzęt z DDR, Czech o Japonii nie wspominając deklasował w przedbiegach te "twory". Jedyne co po nim pozostało to sentyment u starszych do dawnych czasów i wspomnień związanych z posiadaniem tegoż.
  • #18 9619085
    Jarosław Rudnicki
    Poziom 13  
    Posty: 135
    Ocena: 13
    Były czasy, że lwia część Diorowskiej produkcji szła do Japonii i Japopńczycy byli zachwyceni jakością. OBR Diory kooperował z Japończykami np. pracowali wspólnie nad kwadrofonią, także kolego bmserwis nie wypisuj bzdur, bo gdyby było tak jak piszesz nikt po tamtej stronie 'żelaznej kurtyny' nie zainteresowałby się Diorą! Fakt produkty z Bydgoszczy były nieco niższej klasy...
  • #19 9619152
    Jarosław Rudnicki
    Poziom 13  
    Posty: 135
    Ocena: 13
    Polonezów Unitra nie robiła, ewentualnie OR do Polonezów (Wiraż, Safari czy RPS-611).
  • #20 9619155
    darts
    Poziom 15  
    Posty: 932
    Pomógł: 5
    Ocena: 8
    Sentyment i tyle, ale nie do końca. Ci co mogli mieć lepsze sprzęty wtedy tego nie zrozumieją. Tata kupił Amatora 2 Stereo i słuchawki do tego SN-62 jak pamiętam, a miałem jakieś 6 lat. Kurka wodna jaki czad żeby słuchać coś w stereo. Magnetofon kupił troszkę później, ale mono - taki popularny Grundig chyba MK-221 czy jakoś tak - dodam tylko że to było po "znajomości" bo normalnie takie sprzęty nie stały na półkach, albo stały tylko 5 minut. I tak sobie słuchałem radia w stereo i magnetu w mono. Po jakiś dobrych latach mój wujek kupił (nie wiem gdzie) Finezję M531S i mu się znudziła, a więc kupił wtedy (też nie wiem skąd) Condora. Więc Finezja na opylenie. Ile ja musiałem walczyć, żeby wujek sprzedał mi tą Finezję z pomocą dziadka który zawsze coś mi tam dał grosza, żeby wujek mi go na raty sprzedał. Całe 45tyś. na raty. Ale nie wiedziałem, że dziadek mu zapłacił w całości, a ze mną była umowa na zasadzie " żebym nauczył się oszczędzać". Więc ile dostałem, tyle oddawałem na upragnionego stereociaka. W połowie rat dziadek widząc moje zacięcie machnął ręka na resztę i powiedział - Jest Twój. Nie wspomnę już o pierwszych odsłuchach stereo z magnetu - bajka - i te godziny słuchania nawet byle czego, byle stereo.

    A dzisiaj ? 3.1 5.1 7.1 Cuda nie widy. Normalka
  • #21 9619251
    Trabi
    Poziom 36  
    Posty: 4567
    Pomógł: 169
    Ocena: 792
    Jarosław Rudnicki napisał:
    Polonezów Unitra nie robiła...

    O przepraszam! A TO ???

    Co sądzicie na temat sprzętu UNITRA?
    Zdjęcie z netu

    :D Jak byk: POLONEZ-STEREO by UNITRA :D . Sie kolega musisz jeszcze oczytać z produktami Unitry ;)

    A co do kombinowania żeby "mieć sprzęt", to sam miałem Arię ze wzmacniaczem, a jako tuner służył monofoniczny ŚNIEŻNIK z dorobionym stereodekoderem :) . I był pełen wypas!
  • #22 9619282
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #23 9619345
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Posty: 1193
    Pomógł: 82
    Ocena: 71
    Co mi się najbardziej podoba w unitrze, to wygląd. Wystarczy spojrzeć na taki WS311, albo lepiej WS503, bajka. Sam dziś jeszcze używam magnetofonu kasetowego M7011, 3szt. M2405S i chyba najbardziej udanego gramofonu GS411 Adam ;]
  • #24 9619364
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Powstałe tu zamieszanie co do oceny, wynika już z różnic pokoleniowych, jedni mówią o początkach lat 80 a nawet wcześniej(w tym i ja) kiedy pojawiło się sporo polskiego sprzętu niezłej jakości, jak pisałem wyżej. Z zachodu głównie albo tylko RFN , sprzęt np. japoński pojawił się dopiero póżniej, pamiętam pierwszą wieżę JVC kupioną w Pewex-ie, musiałem dać w łapę w zarządzie tej instytucji żebym mógł go zwrócić, nie dziwię się że Japończykom podobał się nasz sprzęt. Młodsi oceniają to co było pózniej a niestety to była równia pochyła. Co do dostepności to jak wyżej, z pomocą dziadka, ja żeby kupić np. Altusy jechałem 400km. pociągiem do sklepu firmowego Tonsila we Wrześni i trzeba tam nieraz było poniewierać się ze 3 dni aż się pokazały w sklepie. Jak zrobiłem 5 takich kursów to 1 zestaw był mój :). To samo z innymi elementami wieży. Dziśiaj młody człowiek za wypłatę może sobie na chodzie auto kupić :)
  • #25 9619378
    Hucul
    Poziom 39  
    Posty: 4710
    Pomógł: 382
    Ocena: 470
    zimny8 napisał:
    ... Dziśiaj młody człowiek za wypłatę może sobie na chodzie auto kupić :)

    W tamtych czasach kilkuletnie zarobki starczały na stare auto :|
  • #26 9619453
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    Posty: 601
    Pomógł: 24
    Ocena: 40
    Głównie sentyment , ja np. lubię produkty na licencjach pioneera lub tenorela. Wkładki mf , głośniki gdn 16/15 , choć przyznam że gdn16/10 z układem magnetycznym kobaltowym z 70 lat wypada o wiele lepiej , trochę nie rozumiem jednej rzeczy , było trochę wyrobów które jako pierwowzór wypadały bardzo dobrze a mimo to w późniejszych etapach rozwoju zostały zastąpione trochę gorszymi wyrobami , podam na ten przykład dwie rzeczy , wyżej wspomniany gdn 16/10 , na gdn 16/15 , oraz kolumny z głośnikiem niskotonowym gdn 20/30 został zastąpiony w późniejszych wersjach zestawów zgc - gdn-em 20/40.
  • #27 9619903
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Jarosław Rudnicki napisał:
    Były czasy, że lwia część Diorowskiej produkcji szła do Japonii i Japopńczycy byli zachwyceni jakością. OBR Diory kooperował z Japończykami np. pracowali wspólnie nad kwadrofonią, także kolego bmserwis nie wypisuj bzdur, bo gdyby było tak jak piszesz nikt po tamtej stronie 'żelaznej kurtyny' nie zainteresowałby się Diorą! Fakt produkty z Bydgoszczy były nieco niższej klasy...


    Wskaż mi proszę jakiekolwiek innowacyjne, niepowielone od innych rozwiązania, wskaż też dane na temat rzekomego eksportu i pozytywnych opinii. Ja mogę wskazać szereg rozwiązań, albo będących kompletną bzdurą, albo też przestarzałych, albo co najmniej powielonych. Chętnie wymienię się rzetelnymi informacjami podpartymi faktami.

    Na BARDZO krótkie wprowadzenie:
    -korektor FS4421 - który wprowadzał więcej szumu i zakłóceń niż korekcji,
    -ładowanie gniazd DIN 5, nawet do dość nowych już sprzętów, gdzie większość producentów przenosiła się na nowocześniejsze standardy,
    -nieekranowanie transformatorów przez co powstawał brum 50Hz,
    -jeśli ktoś mi powie, że na przykład Merkury był sprzętem starannie wykonanym to pozostawię to bez komentarza...
    -jakość przedwzmacniacza w WS442, WS4421...
    -kontur w większości konstrukcji (chyba nie trzeba tłumaczyć),
    -MDS442 - napęd wykonany na gumowych rolkach o trwałości nie muszę chyba uświadamiać,
    -WS442 brak zabezpieczenia strony wtórnej zasilacza, brak opóźnienia załączania kolumn, brak zabezpieczenia przed napięciem stałym na wyjściu głośnikowym, zabezpieczenie przeciwzwarciowe przy większym poziomie głośności siejące zakłóceniami,
    -dużo, dużo więcej...
  • #28 9620238
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Jednak kolega bmserwis kupował, a może nie (nic dobrego nie można powiedzieć?) :). Podobną liste można napisać co do innych firm, na pewno Miałeś porównanie :).
  • #29 9620337
    bmserwis
    Poziom 36  
    Posty: 4259
    Pomógł: 262
    Ocena: 200
    Miałem swojego czasu okres fascynacji sprzętem polskim i magią słowa "Unitra". Powyższe dane pochodzą z doświadczeń elektronicznych w zakresie napraw i przeróbek. Jednego nie mogę odmówić, ten sprzęt rozpoczął erę fascynacji elektroniką i na nim właśnie uczyłem się tej sztuki.
  • #30 9621406
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    Posty: 601
    Pomógł: 24
    Ocena: 40
    Cytat:
    korektor FS4421 - który wprowadzał więcej szumu i zakłóceń niż korekcji,


    On był wprowadzony po to aby jakoś poprawić fatalna barwę przedwzmacniacza ws 442 i pochodnych ws 4421... itd.

    Cytat:
    ładowanie gniazd DIN 5, nawet do dość nowych już sprzętów, gdzie większość producentów przenosiła się na nowocześniejsze standardy,


    Nie widzę w tym nic złego standard din nie obowiązywał tylko w unitrze ale w wielu innych sprzętach poza tym to gniazdo jest wydajniejsze bo w jednym kablu masz wejście i wyjście, więc czincze przegrywają na dzień dobry , poza tym dla ciekawostki nigdy nie popsuł mi się żadny kabel din , czincze wielokrotnie.

    Cytat:
    jeśli ktoś mi powie, że na przykład Merkury był sprzętem starannie wykonanym to pozostawię to bez komentarza...


    Głowicę miał dobrą i dość czułą , o reszcie lepiej nie wspominać.

    Cytat:
    -WS442 brak zabezpieczenia strony wtórnej zasilacza, brak opóźnienia załączania kolumn


    W niektórych wersjach występował cały układ z przekaźnikiem rm , reszty nazwy nie pamiętam , fakt że ws 442 mimo że popularny należał do kiepskich , łatwo się go modyfikuje.

    Na siłę w każdym jednym sprzęcie można znaleźć wady.

Podsumowanie tematu

✨ Sprzęt UNITRA, w tym modele takie jak Zodiak, Amator, WS-503, i Diora, budzi mieszane uczucia wśród użytkowników. Wiele osób podkreśla sentyment do tych produktów, które były dostępne w czasach PRL i charakteryzowały się prostotą naprawy oraz trwałością. Wśród zalet wymienia się łatwość serwisowania, przystępność cenową oraz jakość dźwięku, która w porównaniu do współczesnych produktów chińskich, wciąż jest doceniana. Z drugiej strony, krytyka dotyczy niskiej jakości podzespołów, przestarzałych rozwiązań technologicznych oraz trudności w zdobyciu części zamiennych. Użytkownicy zauważają, że sprzęt UNITRA był często porównywany z lepszymi produktami zachodnimi, co wpływa na jego postrzeganą wartość. Wiele osób wspomina o udanych modelach, takich jak WS-503, ZG-40C, czy gramofon Adam, które mimo upływu lat wciąż działają bezawaryjnie.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA