Jarosław Rudnicki napisał: Były czasy, że lwia część Diorowskiej produkcji szła do Japonii i Japopńczycy byli zachwyceni jakością. OBR Diory kooperował z Japończykami np. pracowali wspólnie nad kwadrofonią, także kolego bmserwis nie wypisuj bzdur, bo gdyby było tak jak piszesz nikt po tamtej stronie 'żelaznej kurtyny' nie zainteresowałby się Diorą! Fakt produkty z Bydgoszczy były nieco niższej klasy...
Wskaż mi proszę jakiekolwiek innowacyjne, niepowielone od innych rozwiązania, wskaż też dane na temat rzekomego eksportu i pozytywnych opinii. Ja mogę wskazać szereg rozwiązań, albo będących kompletną bzdurą, albo też przestarzałych, albo co najmniej powielonych. Chętnie wymienię się rzetelnymi informacjami podpartymi faktami.
Na BARDZO krótkie wprowadzenie:
-korektor FS4421 - który wprowadzał więcej szumu i zakłóceń niż korekcji,
-ładowanie gniazd DIN 5, nawet do dość nowych już sprzętów, gdzie większość producentów przenosiła się na nowocześniejsze standardy,
-nieekranowanie transformatorów przez co powstawał brum 50Hz,
-jeśli ktoś mi powie, że na przykład Merkury był sprzętem starannie wykonanym to pozostawię to bez komentarza...
-jakość przedwzmacniacza w WS442, WS4421...
-kontur w większości konstrukcji (chyba nie trzeba tłumaczyć),
-MDS442 - napęd wykonany na gumowych rolkach o trwałości nie muszę chyba uświadamiać,
-WS442 brak zabezpieczenia strony wtórnej zasilacza, brak opóźnienia załączania kolumn, brak zabezpieczenia przed napięciem stałym na wyjściu głośnikowym, zabezpieczenie przeciwzwarciowe przy większym poziomie głośności siejące zakłóceniami,
-dużo, dużo więcej...