Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze

brunon71 26 Lip 2011 21:05 27744 54
  • #1 26 Lip 2011 21:05
    brunon71
    Poziom 15  

    Witam.
    Zrobiłem regulator według poniższego schematu:
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze
    W miejsce uszkodzonego oryginalnego (Honda CB500):
    1. na schemacie diody Zenera mają wartość 6,8V przy tej wartości diody napięcie na zaciskach akumulatora wyglądało następująco:
    a. bez załączonych świateł 13,2 - 13,8 V (5000 - 3000 obr/min)
    b. załączone światła 12,5 - 13,0 V (5000 - 3000 obr/min)
    2. wymieniłem diody Zenera na diody o wartości 7,5V przy tej wartości napięcie na zaciskach akumulatora wyglądało następująco:
    a. bez załączonych świateł 15,0 - 16,0 V (5000 - 3000 obr/min)
    b. załączone światła 13,8 - 14,5 V ( 5000 - 3000 obr/min )
    c. załączone światła 14,8 - 15,5 V ( 1500 - 2500 obr/min )

    Największe napięcie na zaciskach jest w przedziale 2000 - 3000 obr/min. Zwiększając obroty napięcie systematycznie spada do wartości opisanych wyżej, by tak zostać, mimo zwiększenia obrotów ponad 8000 obr/min (wartości obrotów podane w nawiasach odpowiadają napięciom i nie są napisane przypadkowo). Oczywiście na wolnych obrotach (1200 obr/min) napięcie wynosi trochę powyżej 12v i systematycznie rośnie by potem spadać i stanąć dokładnie jak w opisie wyżej.
    Zamiast "schematowych" tyrystorów użyłem BT152/800
    Moje pytania:
    1. Czy układ działa prawidłowo?
    2. Czy zostawić wartości diod Zenera (7,5V)?
    3. Czy krótkotrwałe skoki napięcia do 15,5-16,0V będą szkodliwe dla akumulatora?

    Drugi problem to: czy przy uszkodzonym regulatorze napięcia można postąpić jak na schemacie? (chodzi oczywiście o dojazd do domu do 300-400km, nie o eksploatację):
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze

    0 29
  • Relpol
  • Pomocny post
    #2 27 Lip 2011 11:56
    jack63
    Poziom 41  

    Zacznijmy od drugiego problemu.
    Moim zdaniem, Nie wolno robić takiego układu jaki proponujesz. Pomijam już to jaka dioda wytrzyma długotrwałe prądy w twoim układzie.
    Pomimo jednopołówkowego prostowania popłyną olbrzymie prądy. Przecież zasilasz instalację napięciem międzyfazowym. Póki akumulator się nie wygotuje będzie trzymał napięcie poniżej 16-18 V. Z zasadzie powinien paść bardzo szybko z jednej strony przeładowywany przez dużo mniej niż pół okresu a przez resztę czasu rozładowywany.
    W zasadzie nikt rozsądny ci nie da odpowiedzi bo za dużo jest niewiadomych:
    - Moc alternatora w tych nietypowych warunkach.
    - Pobór mocy przez odbiorniki
    - Wielkość i stan akumulatora
    - RPM się zmienia. Trudno jechać "na tachometr". Choć lepsze są większe RPM, bo większy opór stawia reaktancja indukcyjna uzwojeń alternatora
    Jak w instalacji jest jakaś elektronika (poza regulatorem oczywiście) to może ulec spaleniu gdy aku się podda i padnie.
    Można próbować pokonać dystans "skokami". Jazda na samym aku. Zatrzymanie się na naładowanie aku z alternatora (nawet twoją diodą) i znowu w drogę. Przydałby się miernik i bieżąca kontrola napięcia.
    Tak więc, w tej sytuacji, nie ma dobrego rozwiązania i ryzyko uszkodzeń jest duże.
    Pierwszy problem.
    Wg. mnie niepotrzebnie zmieniałeś diodę. Przecież zasilana jest z dzielnika R1 R2 (dla pierwszej fazy). Zmieniając R2 można dość precyzyjnie zmienić próg załączenia tyrystora zwierającego do masy prąd tej gałęzi i przez to obniżającego napięcie na wyjściu.
    Diody produkowane są w szeregu. ...6.7V 7.5V 8.2V.. a podział dzielnika można zmieniać w sposób prawie ciągły przez dołączenie do R2 równolegle odpowiedniego rezystora.
    Zasada jest taka: Im mniejszy R2 tym wyższe napięcie w instalacji.
    Osobiście wróciłbym do diod 6.7V i dolutowałbym rezystor ok 10k do R2. Potem próby z pomiarami napięcia. Jak coś będzie źle - za dużo lub za mało, to zmiana dodatkowego rezystora wg. powyższej zasady. Musisz znaleźć się gdzieś po środku wyników dla diod 6.7 i 7.5 V starając się aby napięcie na aku nie przekraczało 14.5V. Przy długotrwałej pracy w "niekorzystnym" zakresie RPM.
    Szczególnie dotyczy to akumulatorów szczelnie zamkniętych.
    Aby była jasność. Nigdy nie uzyskasz stabilizacji jak w alternatorze samochodowym z regulacją prądu wzbudzenia! Nie w tym układzie. To cena prostoty i niskich kosztów regulatora. Regulatory alternatorów ze wzbudzeniem od magnesów trwałych to bardzo trudny temat.

    0
  • #3 27 Lip 2011 16:38
    brunon71
    Poziom 15  

    Dziękuję za szybką i rzeczową odpowiedź.
    Moja druga część pytania została mi dostatecznie wyjaśniona, pozostaje pierwsza.
    Wobec tego że mocno "żąglowałem" z elementami w tym układzie, a całość jest mocno zwarta i wciśnięta w radiator, każda następna interwencja w układ zakończyć się może uszkodzeniem elementów. Kolega mówi że " Im mniejszy R2 tym wyższe napięcie w instalacji",domniemam że im mniejszy potencjał wobec masy na katodzie diody zenera, tym wyższe napięcie w instalacji ? wobec tego może mógłbym dolutować od strony elementów równolegle do rezystora R1 10, lub 8 kilowy opornik ?

    0
  • Pomocny post
    #4 28 Lip 2011 07:58
    mczapski
    Poziom 38  

    Potencjał na diodzie Zenera teoretycznie ma mieć tą samą wartość (cechy regulatora typu P). Tyle, że relacja R1/R2 ustawia moment osiągania tego potencjału. Czyli twoje rozumowanie poprawne. Zwiększy się nieco obciążenie R2, ale może być bez znaczenia dla układu. Chyba nie ma prostych sposobów innych niż zastosowany do regulowania napięcia tej instalacji.3

    Niewiele wniesie to do rozwiązania tego problemu, ale żeby nie być posądzanym o szowinizm załączam materiał innych ludzi: ://pl.wikipedia.org/wiki/Regulator_P

    0
  • #5 28 Lip 2011 10:20
    jack63
    Poziom 41  

    Kolego mczapski o jaki regulator P ci chodzi? Mógłbyś rozwinąć.
    brunon71 Chcesz pozostawić zenerkę 7.5V ? Ok. Zrób tak jak piszesz i pomierz napięcia. Pamiętaj o tym, że napięcia na aku ustalają się powoli oraz o granicy 14.5V jeżeli chcesz przedłużyć żywotność aku.
    Proponowałem zmieniać R2, bo on wpływa tylko na napięcie na zenerce. R1 wpływa i na napięcie i na prąd przez nią płynący po przekroczeniu jej progu przewodzenia. Nie zmieniaj R1 więcej niż o 20%. Oczywiście R1 schematowy czyli połączone równolegle dwa rezystory.
    Napisz co wyszło z tej przeróbki.

    0
  • Relpol
  • #6 29 Lip 2011 17:53
    brunon71
    Poziom 15  

    Chodzi o regulator proporcjonalny.
    Dziś przylutowałem równolegle do rezystora 750R rezystor 4k7 co daje jakieś 646R. Ze starej płyty mętnościomierza znalezionej w pracy pośród szpargałów, wylutowałem tulejki z rozwidleniem na górze do których można do woli lutować różne elementy od strony elementów (nawet regulatora nie wyciągałem z motocykla). W podanej podanej wyżej konfiguracji elementów, pozostawiając diodę zenera 7,5v napięcie na akumulatorze nie przekroczyło wartości 14,3 stale utrzymuje się na poziomie 12,9 - 13,6 v, pojeżdżę tak trochę i zobaczę jak "czuje" się akumulator.
    Wczoraj jeździłem na elementach 750R / 7,5V i po zrobieniu 50km na wyłączonym silniku na akumulatorze było 13,2v i słychać było że gazuje, jak naprawię aparat to wrzucę fotkę regulatora.
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze

    0
  • #7 04 Sie 2011 20:24
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Kolego coś drgnęło w temacie? U mnie najprawdopodobniej też padł regulator i jest to słaba strona mojego modelu. Będę robił taki jak Ty. Stąd ciekawi mnie to gotowanie się akumulatora. Ja mam przy motorze mały komputerek i mogę na bieżąco podglądać, co dzieje się z napięciem. Dopiero o kupiłem nowe aku i nie bawi mnie kolejny wydatek :( Napisz, jak Ci się sprawuje ten regulator?
    Pozdrawiam

    0
  • #8 09 Sie 2011 08:06
    brunon71
    Poziom 15  

    Zrobiłem jakieś 400km na tym regulatorze rezystor 4k7 równolegle włączony do 750R zamieniłem na 5k6. Napięcie w szczycie przez moment osiąga 14,6V i zaraz spada by utrzymywać się w granicach 13-14V. napięcie 14,6V występuje tylko przez moment w granicach 3000-3500 obr/min i tylko podczas wzrostu obrotów, kiedy spadają to napięcie utrzymuje się w granicach 13-14V.
    Prawdopodobnie będzie to finalna wersja, gdyby się coś zmieniło dam znać.

    0
  • #9 10 Sie 2011 16:11
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Jak zrobię swój, to zdam relację. U mnie na oryginalnym łapało momentami 14,8V. Ale tylko przez chwilę, więc podobnie się zachowują.
    EDIT
    Podłączyłem i przez chwilę pomierzyłem. Regulator ładował elegancko i nagle przestał po kilku sekundach.
    Więc może od początku. Sama prądnica daje wzorowe napięcie. Nie ma przebić do masy.
    Jak odłączę mostek od układu, to napięcia z prądnicy są w granicach 13,5V. Czyli jakby tyrystory zwierały ok. Ale dziwne, bo jak zamieniam końcówki od miernika to między jedną fazą a pozostałymi pokazuje mi napięcie tylko 5V. Dziwne jest właśnie to, że miernik jest ustawiony na napięcie przemienne.
    Jak podłączę mostek prostowniczy to napięcie z prądnicy spada do max 1V.
    Czy ktoś z kolegów może podpowiedzieć, jak powinienem przeprowadzić pomiary, jak nie odnotowuję ładowania?
    Podejrzewam, że padły tyrystory, bo np jeden zachowuje się jakby miał zwarcie między wszystkimi nóżkami. Oczywiście nie wylutowałem go jeszcze, ale pozostałe dwa tak się nie zachowują. Za to wszystkie trzy oraz mostek bardzo się grzeją. Mostek jest na razie sprawny.

    1
  • #10 16 Sie 2011 22:00
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Poproszę kolegów o pomoc, bo ręce opadają :(
    Oczywiście odłączając akumulator popaliłem tyrystory. Układ jest już zmontowany na nowo i podaje napięcie ale tylko przez chwilę. Odnoszę wrażenie, że jak elementy się rozgrzeją, to zanika ładowanie. Jak radiatory ostygną i znów odpalę sprzęt, to ładuje. Po chwili przestaje. Z pomiarów wychodzi mi, że tyrystory zwierają prawie całkowicie do masy. Pozostaje 1V napięcia. Tym razem nie grzeją się to tak mocno, ale za to mostek porządnie się grzeje. Nie rozumiem tego, bo jak tyrystory zwierają zbyt mocno do masy, to co tak grzeje mostek? Zabawa z dzielnikiem napięcia nic nie daje. Oczywiście napięcie ładowania zmienia się, ale zanik ładowania po chwili w kółko powraca. Spróbowałem z innym akumulatorem i jest to samo.
    Help? :(

    0
  • #11 18 Sie 2011 12:24
    brunon71
    Poziom 15  

    Może tyrystory nie zwierają wszystkiego do masy i pracują normalnie, uszkodzeniu uległy diody mostka z dodatniego półokresu tego który regulują tyrystory, mimo prawidłowej regulacji przez tyrystory uszkodzone diody nie puszczają reszty napięcia do układu ( ujemny jedzie na maxa, bo nie jest regulowany czyt. zwierany do masy przez tyrystory bo ich nie ma,, stąd grzanie się mostka, bo układ pracuje nierównomiernie). Gdybym napisał coś nie tak proszę mnie poprawić ;-)

    0
  • #12 18 Sie 2011 13:37
    mczapski
    Poziom 38  

    Pewnie kolega na tyrystorach szuka prądu jednokierunkowego w dodatku w stosunku do masy pojazdu i stąd wynik pomiaru. Skoro nie występuje regulacja a mostek (być może) zaczyna mieć/nabywa własności diod Zenera to efekty właśnie takie. Pewno któryś element zmienia własności. sprawdzaj diody.

    0
  • #13 18 Sie 2011 16:25
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Koledzy napięcie mierzę miedzy fazami. Oczywiście miernik na napięcie zmienne. Masy pojazdu nie tykam :) Mierząc napięcia między masą układu i fazami efekt jest identyczny. Sam już nie wiem, czy może Zenerki odwrotnie wsadziłem. Pasek = katoda. Mostek wylutowałem i sprawdziłem diody miernikiem. Wszystko wygląda na ok. Są identyczne odczyty dla wszystkich sześciu diod, a w drugą stronę blokują.
    Za to zrobiłem mały eksperyment. Zacząłem chłodzić tyrystory zimnym powietrzem. Układ wraca wtedy do normy. Ładowanie takie jak zanim się to wszystko nagrzeje. Może te tyrystory jakieś są za słabe? A może te Zenerki coś z nimi nie tak?
    I jeszcze jedna rzecz. Jak ustawię w mierniku pomiar napięcia zmiennego, to na akumulatorze pokazuje mi 28V. Dwa mierniki tak pokazują. Na napięciu stałym pokazują tyle ile ma akumulator.

    0
  • #14 19 Sie 2011 08:41
    jack63
    Poziom 41  

    Coś masz mocno pogrzmocone! Przerwij te próby bo zniszczysz akumulator!
    Skąd ci się wzięło 28VAC na akumulatorze???
    Czy tyrystory są na radiatorze i czy są one od niego odizolowane?
    Regulator ma wg. schematu pracować jako równoległy czyli stratny! Po prostu zwiera prądy alternatora do masy po przekroczeniu określonego napięcia. Nadmiar mocy jest wydzielany w tyrystorach, więc muszą się mocno grzać!
    Daj zdjęcia twojego regulatora. Będzie łatwiej pomóc.

    0
  • #15 19 Sie 2011 08:57
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Nie wiem skąd to 28V. Miernik ustawiony na napięcie przemienne tak dziwnie pokazuje. Na stały pokazuje 12-13V czyli tak jak ma akumulator. Może z regulatora idą jakieś piki, które wyłapuje miernik?
    Tyrystory są odizolowane od radiatora takim szklanym izolatorem. Jakaś taka twarda i przeźroczysta płytka. Dodatkowo śruby mocujące tyrystory są w plastikowych tulejkach. Wszystko zmontowane na pastę termiczną. Sprawdziłem miernikiem tyrystory i mostek i nie ma przebić do radiatorów.
    Tyrystory wg mnie w początkowej fazie pracują normalnie tzn przepuszczają napięcie max 15-17V, bo jeszcze nie wyregulowałem ich dzielnikiem napięcia. Po kilkunastu sekundach napięcie na nich spada do ok 1V. Jak zaczynam je chłodzić, to rośnie znów do 15V.
    Tyrystory z układem sterowania mam w jednym radiatorze, a mostek prostowniczy w drugim, bo się nie zmieścił. Duży radiator zamówiłem i idzie, bo u mnie w mieście nie mieli takiego.
    Zdjęcia wrzucę niebawem.

    0
  • #16 19 Sie 2011 09:56
    jack63
    Poziom 41  

    Chyba dalej nie rozumiesz zasady działania tego regulatora. Napisałem, że tyrystory kolejno zwierają nadmiar mocy do masy, a przez diody (prawa pionowa grupa na rysunku) fazy między sobą. Układ jest trójfazowy, więc rozpływ prądów między fazami ciągle się zmienia.
    Ważne jest to, że w momencie otwarcia tyrystora alternator pracuje na zwarciu do momentu jego zamknięcia się przez spadek prądu tyrystora poniżej wartości podtrzymania. Trochę skomplikowanie napisałem ale nie potrafię inaczej.
    Co by się jednak nie działo na akumulatorze nie może być napięcia przemiennego! Może być tylko napięcie stałe z tętnieniami o niewielkiej amplitudzie. Miernik na zakresie VAC mógłby pokazać najwyżej 1 - 2 V.
    Masz uszkodzony prostownik lub mocno rozregulowane napięcia wyzwalania tyrystorów. Te ostatnie muszą być jednakowe dla każdego tyrystora! Przecież to łatwo sprawdzić mając zasilacz stabilizowany z regulacją napięcia.
    Zbytnie grzanie się tyrystorów (mają się grzać ale nie tak bardzo!) jest spowodowane prawdopodobnie zbyt dużą rezystancja cieplna podkładek izolacyjnych. Piszesz o twardej przeźroczystej płytce. Spróbuj użyć cienkich podkładek teflonowych. Radiator musi być solidny.
    Sprawdź jeszcze raz prostownik, ale staraj się przepuścić przez każdą diodę min 5A!
    Czy próby przeprowadzasz z jakimś obciążeniem oprócz akumulatora?
    Czy elementy masz dobrane zgodnie z projektem? Jakieś zmiany?

    0
  • #17 19 Sie 2011 11:31
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Dzięki za wyjaśnienie zasady działania tego regulatora. Oczywiście, że nie bardzo rozumiałem jak to działa i stąd nie wiedziałem co i jak mierzyć.
    Myślałem nad podłączeniem tyrystorów pod jakiś zasilacz. Właśnie jakiś... Nie mam takiego, choć coraz częściej okazuje się, że jest mi on potrzebny.
    Tyrystory nie grzeją się aż tak mocno. Poprzednie, które spaliłem, grzały się jak piec. Myślę, że teraz nie jest z nimi źle, choć czemu jak chłodzę powietrzem z kompresora, to układ wraca do normy? Radiator grzeje się od razu, więc chyba pasta przewodzi dobrze.
    Czy mógłbyś mi podrzucić link do fotki tego izolatora teflonowego, bo szczerze powiem, że pierwszy raz montowałem coś na radiatorze, a w sklepie nie wiedzą o czym rozmawiamy :( Może z netu coś ściągnę.
    Jak przepuścić 5A przez diodę i wykonać pomiar? Wolę spytać, zanim znów coś się zadymi.
    Próby wykonywałem najpierw na instalacji motocykla. Mam sporo świateł, podgrzewane manetki. Układ zawsze działa identycznie. Po chwili przestaje ładować. Potem zrobiłem próbę na osobnym akumulatorze i żadnego innego obciążenia i znów było tak samo.
    Elementy kupiłem takie same jak w schemacie. Tylko diody Zenera są inne. Poprosiłem o diody 1W 6,8V. Oryginalny układ dawał 17V napięcia. Zmieniłem R2 na 2k i teraz dobija do 15V. Zanik ładowania jednak był w obydwu przypadkach. Układ oczywiście byłby jeszcze do wyregulowania. Oczywiście regulowałem wszystkie trzy fazy.

    0
  • #18 19 Sie 2011 12:22
    jack63
    Poziom 41  

    Izolacyjne podkładki teflonowe to teraz rzadkość. Dostępne są silikonowe. Mają tylko jedną wadę. Są bardzo delikatne i trzeba uważać aby ich nie uszkodzić przy montażu. Są pewnie w każdym sklepie z elektroniką i na aledrogo.
    Zastanów sie nad tym co piszesz:

    Cytat:
    Tyrystory nie grzeją się aż tak mocno. .... Radiator grzeje się od razu, więc chyba pasta przewodzi dobrze.

    Przecież sam sobie przeczysz.
    Czy uzwojenia stojana są OK? Pytam bo coś to wszystko jest mocno podejrzane.
    Odepnij przewody fazowe alternatora (z reguły trzy żółte kable) od układu.
    Zmierz dokładnie rezystancje między kolejnymi parami przewodów (3 pomiary). Rezystancje muszą być równe. Powinny to być okolice 1 oma. Dla pewności sprawdź w serwisówce. Spróbuj zrobić dwa pomiary: na zimno i na gorąco - po chwili pracy. Najlepszy by był pomiar indukcyjności wymontowanego stojana.
    Rezystancja do masy każdego kabla winna wynosić ∞!
    Zmierz napięcia VAC międzyfazowe dla RPM biegu jałowego i 5000 RPM - 3 pomiary.
    Czy mostek prostowniczy jest oryginalny?
    Sprawdzamy go w obwodzie aku żarówka 12V/45(55)W przewód fazowy prostownika plus (potem minus) prostownika. Nic nie trzeba mierzyć. Wystarczy oglądać żarówkę (ostrożnie!). Jest 6 diod więc robi się 12 prób.
    Opisz jak wpiąłeś diody zenera. Co z czym jest połączone? Może są odwrócone?
    Zdjęcia muszą być. Coś mi tu śmierdzi. Gdzieś popełniasz jakiś gruby błąd lub któryś z elementów jest niesprawny.

    0
  • #19 19 Sie 2011 15:49
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Z grzaniem tyrystorów chodzi mi o to, że jak odłączyłem akumulator, to pewnie spaliłem tyrystory. Radiator wtedy był jak patelnia. Można przyjąć, że coś się jeszcze spaliło? Pomierzyłem mostek i zenerki i wydają się ok.
    Teraz po wymianie tyrystorów grzeje się o wiele mniej. Dotykając palcem do tyrystora i do radiatora czuję, że nagrzewają się tak samo. O to chodziło mi, że chyba pasta przewodzi dobrze. Przewodzi ciepło oczywiście.
    Uzwojenia stojana mają identyczną rezystancję dla wszystkich faz. W serwisówce nie podali wartości. Powinna być taka sama dla wszystkich faz. Fazy identyczne napięcia przy określonych obrotach i podłączyłem pod nie żarówki na 230V i świecą się. To chyba prądnica jest ok? A i jeszcze sprawdzałem ewentualne przebicie do masy. Na ciepło i na zimno. Wszystko gra.
    Oryginalny mostek prostowniczy nie powinien się znajdować w obudowie regulatora? Takie założenie przyjąłem i do mojej samoróbki dodałem osobny wg schematu.
    Dzięki za pomoc w pomiarze mostka. Powinienem się zaczerwienić ze wstydu :P
    Układ sprawdzałem 100 razy. Diody wpiąłem tak jak na fotkach z pdf-a, któy znalazłem na tym elektrodzie. Za chiny nie mogę tego teraz znaleźć :( Są tylko te poodcinane schematy. Przyjąłem pasek na obudowie jako katoda. Nurtuje mnie jednak widok płytki w tym pdf-ie. Jeśli jest pokazany od strony druku, to chyba jest tam błąd. Nie zgadza się wtedy z widokiem od strony elementów i moim zdaniem druk powinien być z lustrzanym odbiciem.
    Jak wrócę do domu, to wrzucę tego pdf-a, bo mam na kompie. Fotki tego co skleciłem też. Ogólnie to kierowałem schematem z racji dziwnego widoku druku.
    Pozdrawiam
    EDIT:
    Link do pdf-a z widokiem płytki:
    Link

    0
  • #20 19 Sie 2011 16:30
    jack63
    Poziom 41  

    Jakie są napięcia międzyfazowe alternatora bez oraz z obciążeniem żarówkami 230V?
    Info, że żarówki świeciły, jest za mało dokładne.
    Z jakich diod zrobiłeś mostek? Podaj typ.
    Zenerki mają mieć ANODĘ dołączoną do bramki. Sprawdź jeszcze raz układ połączeń. Nie sugeruj się paskami na obudowie tylko sprawdź miernikiem! Tym bardziej, że masz wątpliwości co do płytki.
    Unikaj sytuacji pracy bez obciążenia! Wtedy połowa mocy alternatora wydziela się na tyrystorach. Może to być dobrze ponad 100W!

    0
  • #21 22 Sie 2011 13:41
    brunon71
    Poziom 15  

    Rzeczywiście, płytka narysowana jest tak jakby patrzeć na druk przez warstwę izolacji, co prawda ja zrobiłem ją tak jak jest na rysunku i tyrystory wlutowując od strony druku, aby można je było łatwiej "podwinąć" pod płytkę i zmieścić się w krótkiej przestrzeni radiatora. Resztę elementów wlutowałem patrząc na schemat ideowy a nie montażowy, od strony izolacji, z wlutowaniem reszty elementów nie było problemu bo są dwu końcówkowe, tyle że trzeba uważać i kierować się schematem ideowym.

    0
  • #22 24 Sie 2011 22:12
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Witam
    Trochę mi zeszło, ponieważ wypadła mi dwudniowa delegacja :(
    Napięcia międzyfazowe wynoszą ok 20V na wolnych obrotach i ok 60-70V przy 5000obr. Pokrywają się z serwisówką. Po podłączeniu żarówek napięcia są identyczne pomimo, że na wolnych obrotach żarówki ledwo się żarzą. Ale to chyba dobrze świadczy o kondycji prądnicy.
    Mostek jest kupny. Widać go na drugiej fotce. Sprawdziłem diody pod obciążeniem wg zaleceń i wszystkie w jedną stronę przepuszczają (żarówka świeci), w drugą blokują (żarówka nie świeci). Oznaczenie mostka to SKBPC3516.
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze
    Po zmontowaniu płytka z elementami będzie poziomo i chciałem to zalać jakimś silikonem. R2 z dzielnika i jego bracia z pozostałych gałęzi są pod kondensatorami na fotce. Są tymczasowo na pionowo. Jak pisałem jest za wysokie napięcie ładowania i jeszcze chciałem to wysterować i dopiero zastąpić docelową rezystancją. Stąd trochę niechlujnie to wygląda. Żeby druk nie dotknął radiatora, pod płytkę wsunięta jest druga płytka izolacyjna. Po wygięciu nóżek tyrystorów, wszystko łącznie z przewodami się ładnie chowa. No ale na razie nie działa poprawnie :(
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze
    Fotka mostka w radiatorze i połączenia przewodów. Kable z wtyczki instalacji motocykla idą najpierw do mostka i od mostka do regulatora. Od mostka do regulatora jest z 15cm tych kabli. Mam nadzieję, że to nie rzutuje?
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze
    Widok od strony druku. Płytka uniwersalna. Wiem wygląda to jak kupa ;) Sterczące druciki, to nóżki tymczasowych rezystorów z dzielników.
    Pozostały do sprawdzenia diody Zenera. Nie zdążyłem jeszcze tego zrobić, bo padam z nóg po trasie :(
    Może jednak znajdziecie jakiś błąd, o którym ja nie mam pojęcia?
    Pozdrawiam

    0
  • #23 24 Sie 2011 22:20
    cyborg39
    Poziom 24  

    Jest cos co dosc czesto w kilu-kilkunastoletnich motocyklach japonskich powoduje problemy z ladowaniem. Otoz oryginalne przewody i konektory moga powodowac straty w przeplywie pradu, glownie mam na mysli przewod masowy. Kilka motocykli musialem przerobic w taki sposob ze przewody z regulatora: plusowy i minusowy poprowadzilem bezposrednio pod akumulator na osobnych oczkach, co rozwiazywalo problem ze zbyt duzym napieciem ladowania. Sprobuj u siebie

    0
  • #24 24 Sie 2011 23:02
    Tony Halik
    Poziom 10  

    cyborg39 napisał:
    co rozwiazywalo problem ze zbyt duzym napieciem ladowania. Sprobuj u siebie

    Dzięki za radę. Duże napięcie ładowania jest spowodowane na razie niedostrojonym układem. Oryginalny regulator miał idealne napięcie. Wtyczki idące do niego były bardzo ciasne. Teraz po moich zabawach wtyczka wchodzi jak w masło. Byś może kiedyś mi się to odbije czkawką i skorzystam z Twojej rady.

    0
  • #25 25 Sie 2011 08:30
    mczapski
    Poziom 38  

    Mostek niby deklaruje 1600 V więc można mieć nadzieję, że faktycznie sprawny jeśli nie był przegrzany w wyniku np zwarcia. Ale nie trafia do mnie, ze grzeje się mostek a napięcie niskie (wręcz brak). Z fotografii niewiele można wywnioskować choćby z powodu rozdzielczości. Na zasadzie gdybania sprawdzałbym stabuilitrony lub może kondensatory, ale cos tutaj nie pasuje.

    Ale przychodzi mi do głowy, że brak masy na regulatorze może tworzyć podobne cuda. Czyli, że po nagrzaniu pogarsza się połączenie do masy.

    0
  • #26 25 Sie 2011 11:32
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Też zastanawiałem się skąd grzanie się mostka, jeśli ładowania nie ma. Wywnioskowałem, że prąd musi płynąć ze stabilizatora przez ten mostek i wraca do stabilizatora. Potwierdził to jack63: "Napisałem, że tyrystory kolejno zwierają nadmiar mocy do masy, a przez diody (prawa pionowa grupa na rysunku) fazy między sobą" Rozumiem, że mostek może grzać prawa sekcja diod w mostku. Nie jest to jakieś grzanie, że jajka można smażyć. Radiator jest ciepły w porywach do lekko gorący. Wymienię te kondensatory i sprawdzę Zenerki. Jedyne co mi pozostało. Chyba, że ktoś ma jeszcze jakiś pomysł. Ale z fotek nie wiele można wywróżyć.
    Pozdrawiam

    0
  • #27 28 Sie 2011 22:20
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Pozwoliłem sobie dopisać kolejny post. Nie doszedłem na razie do ładu z tym regulatorem, ale mogłem podpiąć oryginał z innego motoru. Podpinam i to samo. Ładowanie przez kilka sekund i zanika. Pomyślałem, żeby znów go podłączyć pod akumulator poza instalacją motorka. Ale to już przecież było ;) i skupiłem się na grzebaniu w instalacji motoru. A szkoda, bo tym razem okazałoby się, że poza motorkiem wszystko śmiga. Czyli nałożyło się tutaj kilka spraw. Jak zwykle i do rzeczy.
    Tym razem nic nie dało schładzanie obydwu regulatorów. Mój znów zamilkł na wieki (spalił się?), a oryginalny chodził jak na loterii. Padło na regulator lub instalację. Ale instalacja? Po chwilowym nagrzaniu? Może wtyczka? I poruszałem nią. Ładowanie jest! I tak po stu rozebraniach wtyczki, zaginaniu styków, lutowaniu ich do kabli, doszedłem do sedna sprawy. To nie ta wtyczka. Natomiast ruszając kostką gdzie podłączone są kable od akumulatora, trafiłem na winowajcę. Dochodzą tam plus i minus z aku, jest główny bezpiecznik oraz wychodzą cztery przewody. Do nich też jest wtyczka. Wyjąłem ją i? Cała spalona w środku. Cud, że nie było zwarć, bo patrząc po schemacie jest tam minus, plus, coś tam jeszcze o czym zapomniałem i nieszczęsny kabel z regulatora :( On spalił się najbardziej i pewnie to miejsce jest przyczyną palenia się mojego regulatora. Efekt jest taki, jakbym w czasie pracy odpinał akumulator, a tego robić nie wolno.
    Teraz pytanie. Co spowodowało takie spalenie się styków? Pisałem o rozładowanym akumulatorze. Skuter ledwo odpalił i pojechałem w długą trasę. Wnioskuję, że rozładowany akumulator dostawał duży prąd z regulatora i pozamiatane. Styki poszły z dymem. Czemu dali tam taką badziewną wtyczkę. Nie każdy wie, że nie jeździ się na słabym akumulatorze. Nawet ja nie powiązałem tego, że będzie płynął duży prąd z regulatora. Chyba, że po prostu styk zaśniedział i przyszedł jego czas. Zmieniłem też niedawno akumulator. Może on jest uszkodzony...
    Teraz poszukam nowej wtyczki i jak to naprawię, to dam znać, jak się spisuje regulator samoróbka ;)

    0
  • #28 29 Sie 2011 07:32
    cyborg39
    Poziom 24  

    Nie wiem czy zauwazyles ale ja ci to dawno sugerowalem, tzn ominiecie czesci oryginalnej instalacji i podlaczenie przewodow regulatora bezposrednio pod akumulator..

    0
  • #29 31 Sie 2011 22:12
    Tony Halik
    Poziom 10  

    Rzeczywiście! Tylko wtedy pomyślałem, że nie będę kombinował z oryginalną elektryką, bo coś nie tak jest przecież z regulatorem. Fakt drugi był taki, że na osobnej instalacji poza motorem, ewidentnie regulator szalał. Jak spróbowałem z drugim - kupionym, to zrobiłem źle. Powinienem też poza motorem zrobić próbę. Od razu by wyszło, że coś nie tak z instalacją.
    Sugerujesz więc, żeby ominąć tą kostkę do której idą między innymi kabel ładowania z regulatora oraz plus akumulatora i połączyć je bezpośrednio ze sobą? Tylko, że pomiędzy tymi kablami jest główny bezpiecznik...
    Honda CB500 regulator napięcia motocykla + dojazd na uszkodzonym regulatorze

    0
  • #30 01 Wrz 2011 07:33
    mczapski
    Poziom 38  

    Zależy jaki stan motocykla chcesz mieć. Zdaje się, że mowa o złączu przekaźnika rozruchu więc ominąć nie sposób. Kombinowanie zastępcze złącza niby możliwe,ale trzeba by znaleźć odpowiednik i trochę się przyłożyć.. Lutowanie trochę nieładne ale skuteczne. To ty musisz wybrać.

    0