logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jeep - rozładowany akumulator

MBStudio 07 Wrz 2011 20:46 12114 10
  • #1 9905032
    MBStudio
    Poziom 11  
    Szanowni Koledzy, bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu mojego problemu. Postaram się jak najzwięźlej go opisać, przejrzałem forum na podobne tematy, jednak interesujących mnie odpowiedzi nie znalazłem.

    W ciągu kilku ostatnich miesięcy dojeżdżam do pracy i z pracy zaledwie parę kilometrów. Ostatnio zaczął mi się rozładowywać akumulator, najpierw raz na tydzień, później nawet codziennie. Oczywiście akumulator po rozładowaniu ładowałem elektronicznym (automatycznym) prostownikiem.

    Samochód, jeszcze w czasach kiedy kosztował kupę forsy, został wyposażony przez pierwszego właściciela w system namierzania satelitarnego połączonego z telefonem GSM. Ponieważ telefon musiał zawsze działać na wypadek konieczności namierzenia pojazdu, doładowywał swoją baterię nawet podczas postoju pojazdu przy wyłączonym silniku. Przez wiele lat nie miałem z tym problemu. Tym razem jednak zacząłem podejrzewać że cały ten system odpowiada za moje problemy z akumulatorem.

    W ciągu kilku godzin pracy, po rozebraniu tapicerki samochodu znalazłem telefon, nadajnik GPS, antenę GPS, antenę GSM i baterię telefonu. Wszystkie te urządzenia były połączone niesamowitą plątaniną kabli i łączyły się także z przewodami instalacji alarmowej. I tu moja pierwsza wątpliwość, czy znalazłem wszystkie urządzenia, czy mała nieopisana skrzyneczka to jedynie nadajnik GPS czy też jednocześnie centralka sterująca całością? Czy też może całym systemem zarządza centralka alarmu? Wydaje mi się jednak, ze oba systemy są połączone jedynie w celu wymiany danych na temat czujników itp. Czy nadal szukać centralki systemu namierzania?
    Następne pytanie, czy wypruwać z samochodu tę całą bezużyteczną już instalację czy dać sobie spokój?

    Po odłączeniu telefonu i sytemu namierzania oraz alarmu akumulator nadal się rozładowuje. Jednak teraz dzieje się to bardzo szybko, nie wiem czy na skutek tych częstych rozładowań w przeszłości, czy też z innych powodów. Prąd pobierany na postoju przy wyłączonych "wszystkich" odbiornikach to 0,26A, może i dużo, jednak nie tyle żeby powodować tak szybkie rozładowanie. Po odłączaniu kolejnych bezpieczników wartość ta nie zmienia się. To samo jest także po odłączeniu głównego przewodu od alternatora. Po naładowaniu wartość napięcia akumulatora wynosi 12,8V, a w czasie pracy silnika 13,8V. Teraz akumulator podłączony do prostownika ładuje się zaledwie w niecałą godzinę po czym ma mocy tylko na kilka obrotów rozrusznika. Sprawdzałem przewody masowe, a także przewody przy rozruszniku, na oko wyglądają w porządku.

    Czy akumulator nadaj się już tylko do wymiany? Jest to BOSCH silver i ma niecałe dwa lata. Jednak jaka może być przyczyna rozładowywania się akumulatora?

    Po rozładowaniu akumulatora, kiedy podłączam go do aku innego samochodu (minus nie bezpośrednio) rozrusznik ładnie kręci i szybko odpala silnik. Wystarczy wtedy kilkanaście sekund pracy silnika i znowu mogę odpalać z mojego akumulatora (jednak już tylko kilka razy). Trochę to dziwne, jak dla mnie.

    Jak z pewnością się zorientowaliście nie jestem ekspertem w sprawach elektryki, raczej dopiero mocno początkującym amatorem, więc wybaczcie.
    Aha, samochód to Jeep Grand Cherokee rocznik 1999. Obecnie mieszkam i pracuję w małym czeskim mieście i ze względu na nietypową jak na ten rynek markę auta, a także spodziewane trudności z językiem technicznym, nie mogę raczej liczyć na miejscowe warsztaty. Wiem, że temat obszerny i dużo pytań, może jednak na kilka z nich znajdziecie odpowiedź. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie. Dziękuję też wszystkim którzy przeczytali całość moich wypocin.
  • #2 9905107
    mkubol
    Poziom 24  
    Kolego masz prawdopodobnie zwarcie w którejś celi. Proponuje odłączyć w ogóle akumulator od auta i sprawdzić, czy wtedy też się rozładuje. Podejrzewam, że tak i wtedy to tylko wymiana aku.
  • #3 9905115
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Akumulator do wymiany, to po pierwsze. Po drugie, 0,26A przy wyłączonych wszystkich odbiornikach, powiadasz ? Stanowczo za dużo ! Może jakaś żarówka w bagażniku, może ostrzegawcza w drzwiach sie nie wyłącza? Może to ,,astrolabium Kopernika" z tym GSM/GPS tyle pobiera w stanie czuwania ? Znajdź zasilanie tego cuda, odłącz i wtedy pomiary.
  • #4 9905134
    bigbith
    Poziom 13  
    Cieżko tak cos doradzić nie zaglądajac pod maskę. Ale na moje wyczucie wyglada na to że aku powoli pada lub kable które są podpięte do niego bezposrednio zaczynaja stwarzac problemy. Zacznij od sprawdzenia klem na akumulatorze. Tam moze być problem. Jak nie pomoże to na Twoim miejscu pierwsze kroki bym skierował do warsztatu elektryka samochodowego by sprawdził w jakim stanie jest akumulator. Nie ma to nic wspolnego z marka auta i usluge taka zrealizuje ci kazdy warsztat tego typu lub punkt w ktorym sprzedaja akumulatory - pominni miec odpowiedni miernik. A dopiero wtedy bym zaczął szukać dalej nastepny było by sprawdzenie czy akumulator na pewno jest dołądowywany. Ponieważ podawałeś wartości prądu i napięcia to znaczy że masz multimetr, wiec sam możesz sprawdzić jak tam ładowanie autka. Zycze szybkiego usuniecia usterki
  • #5 9905159
    bolek
    Poziom 35  
    Ćwierć ampera to norma, pod warunkiem że jest to nie długo po wyjściu z auta. Zobacz ile będzie po kilku- kilkunastu minutach.
    Nie umniejsza to faktu że aku do wymiany, a 13,8V to granicznie niskie napięcie.
  • #6 9905192
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie masz ładowania - 13.8V to napięcie zbyt niskie. Do sprawdzenia pasek, połączenia alternatora i sam alternator. Akumulator już do wyrzucenia.
  • #7 9905374
    MBStudio
    Poziom 11  
    Dziękuję wszystkim za dotychczasowe odpowiedzi. Tak też czułem, że akumulator już do niczego się nie nadaje. Ciekawe, czy obowiązuje jeszcze gwarancja, bo ma niecałe dwa lata i czy w ogóle uwzględnią taką usterkę.
    Ponieważ alternator mam na wierzchu silnika dostęp do niego jest wprost idealny. Wszystkie podłączenia wyglądają w porządku. Pasek też jest prawie nowy.
    Jak mogę najlepiej sprawdzić alternator (z góry przepraszam za to pytanie nowicjusza)?
    Aha, jeszcze jedno. Samochód na początku roku przechodził remont głowic, gdyż pękł mi wąż chłodnicy i wypadły gniazda zaworowe. Warsztat, który to robił sporo rzeczy nachrzanił, musiałem spędzić około dwudziestu godzin, aby doprowadzić wszystko do kultury. Problemy z rozładowywaniem pojawiły się niedługo potem. Czy macie jakiś pomysł co mogli podłączyć nie tak, albo czego mogli nie podłączyć?
  • #8 9905392
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie, nie mamy. Skoroś grzebał, to patrz to mogłeś uszkodzić. Ewentualnie alternator do wierzchu i do zakładu posiadającego stół probierczy.
  • #9 9906680
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Sprawdz napięcie bezpośrednio na alternatorze przy pracującym silniku.Być może kabel/oczka z alternatora nie przewodzi w pełni na akumulator.Ale bateria z prostownika jak zakręci tylko pare razy to juz trup.
  • #10 9915144
    dirustu
    Poziom 11  
    Witam -Prawdopodobnie akumulator do wymiany. Najprostszym sposobem byłoby pożyczenie sprawnego akumulatora i zamontowanie go w pojeździe ,no i zaobserwowanie czy objawy ustąpiły. Innym problemem może być rozładowywanie się akumulatora. Wśród przyczyn można wymienić między innymi:
    -przebicie na którejś z diod alternatora
    -uszkodzenie regulatora napięcia
    Zmierz napięcie gdy silnik pracuje,włączając np.światła i dmuchawę zwiększając obroty do ponad 1000 jeżeli napięcie spadnie po niżej 13V to masz problemy z ładowaniem.
    Piszesz że pokonujesz nie dalekie trasy ,tu również można dopatrywać się problemu. Podczas rozruchu akumulator można powiedzieć pracuje w stanie zwarcia, a pobierany prąd sięga nawet około 200A więc trzeba wziąć pod uwagę ile czasu podczas jazdy,z obrotami ponad 1000 , potrzebujemy na podładowanie akumulatora. Jazda w korkach i po mieście nie doładuje skutecznie akumulatora. W takim przypadku konieczne jest podładowywanie prostownikiem i to w momencie pojawienia się trudności z odpalaniem.
    Odnośnie gwarancji to możesz mieć problem ,ponieważ obejmuje ona uszkodzenia i wady fabryczne a nie złe użytkowanie, jeżeli stwierdzą zasiarczenie to właśnie będzie ten przypadek, ale warto spróbować. Gwarancja powinna być ważna co najmniej 2 lata od daty sprzedaży.-pozdrawiam
  • #11 9915971
    PCcepuk
    Poziom 19  
    najlepiej podjedz z akumulatorem do elektryka -On ci sprawdzi odpowiednim sprzetem jak zachowuje sie akumulator pod obciążeniem,

    jezeli masz naładowany akumulator i silnik pracuje bez włączonych, zbednych odbiorników (światła, wycieraczki...) i ładowanie masz rzędu 13,8v to masz najniższa granice ładowania - ale jeszcze sie mieści :), z tym ze po włączeniu odbiorników, napiecie jeszcze dodatkowo spada wiec i aku nie bedzie sie doładowywał....
    prawidłowo powinno zawierac się (13,8 - 14,5V)
REKLAMA