Witam szanownych fachowców.
Mam takie pytanie (chodzi mi o praktyczną odpowiedź ) odnośnie projektowania zasilania budynku mieszkalnego od razu podkreślam że projekt robię sam dla siebie i korzystam z innego gotowego projektu którego chcę trochę przerobić. Mianowicie chodzi mi o zabezpieczenie za licznikowe, ale zacznę od początku (zasilania obiektu) czyli złącza zasilanego z przyłącza kablowego 4 żyłowego , znajduje się w nim zabezpieczenie przed licznikowe wyłącznik nadmiarowo prądowy C25 A , od złącza wychodzi już układ TN-C-S ,(złącze jest zamontowane na granicy działki ) dom jest zasilany przewodem YKY 5•10 mm². (trochę metrów jest od złącza do domu.) który podłączony jest do głównej rozdzielnicy. gdzie na projekcie poglądowym jest odgromnik klasy B+C a za nim jest wyłącznik różnicowoprądowy 468P 63/0,03A co dla mnie jest złym rozwiązaniem , chce zastosować bardziej selektywne zabezpieczenie tzn. kilka różnicówek na oddzielne obwody (kuchnia indukcyjna pralka , zmywarka, piec CO. ) a zamiast tej jednej różnicówki służącej chyba jako wyłącznik główny wstawić albo rozłącznik izolacyjny albo wyłącznik nad prądowy które będą służyć jako WG i właśnie mam tutaj pewien problem bo nie wiem które rozwiązanie będzie lepsze.
Chciałbym aby mieć możliwość odłączenia całej instalacji od zasilania (rozłącznik). oraz aby zabezpieczenie Główne było pod ręka czyli w domu (żeby nie latać do złącza po każdym zadziałaniu zabezpieczenia). i jeszcze jakie by były najlepsze parametry (wyłącznika lub rozłącznika) tak aby to działało poprawnie . przed jest "S" C25 A a za maksymalnie "S" B16 A .
Na razie tyle aczkolwiek prosiłbym o nie zamykanie tematu gdyż będę miał jeszcze parę pytań odnośnie projektu.
Dodaje projekt poglądowy na którym się opieram.
Mam takie pytanie (chodzi mi o praktyczną odpowiedź ) odnośnie projektowania zasilania budynku mieszkalnego od razu podkreślam że projekt robię sam dla siebie i korzystam z innego gotowego projektu którego chcę trochę przerobić. Mianowicie chodzi mi o zabezpieczenie za licznikowe, ale zacznę od początku (zasilania obiektu) czyli złącza zasilanego z przyłącza kablowego 4 żyłowego , znajduje się w nim zabezpieczenie przed licznikowe wyłącznik nadmiarowo prądowy C25 A , od złącza wychodzi już układ TN-C-S ,(złącze jest zamontowane na granicy działki ) dom jest zasilany przewodem YKY 5•10 mm². (trochę metrów jest od złącza do domu.) który podłączony jest do głównej rozdzielnicy. gdzie na projekcie poglądowym jest odgromnik klasy B+C a za nim jest wyłącznik różnicowoprądowy 468P 63/0,03A co dla mnie jest złym rozwiązaniem , chce zastosować bardziej selektywne zabezpieczenie tzn. kilka różnicówek na oddzielne obwody (kuchnia indukcyjna pralka , zmywarka, piec CO. ) a zamiast tej jednej różnicówki służącej chyba jako wyłącznik główny wstawić albo rozłącznik izolacyjny albo wyłącznik nad prądowy które będą służyć jako WG i właśnie mam tutaj pewien problem bo nie wiem które rozwiązanie będzie lepsze.
Chciałbym aby mieć możliwość odłączenia całej instalacji od zasilania (rozłącznik). oraz aby zabezpieczenie Główne było pod ręka czyli w domu (żeby nie latać do złącza po każdym zadziałaniu zabezpieczenia). i jeszcze jakie by były najlepsze parametry (wyłącznika lub rozłącznika) tak aby to działało poprawnie . przed jest "S" C25 A a za maksymalnie "S" B16 A .
Na razie tyle aczkolwiek prosiłbym o nie zamykanie tematu gdyż będę miał jeszcze parę pytań odnośnie projektu.
Dodaje projekt poglądowy na którym się opieram.