Dostałem do naprawy Epsona Stylus 680 którego obudowa (dno) i zasilacz zostały zalane tuszem. Użytkownik (może z Elektrody) słysząc o SCCserv resetował protection counter (pampers) jednocześnie napełniając kupionym na litry czarnym tuszem nabój raz w tygodniu kolor raz na 2 (drukował prace ludziom). Po którymś resecie przelało sie. Skończyło się podmianą zasilacza na ten z niesprawnej 580tki z uszkodzoną głowicą. No i czyszczeniem- dlatego przestrzegam resetujcie po wyjęciu szmaty!!!!! Takie niewinne kasowanie może byc niebezpieczne- zalanie zasilacza!!! Gościowi ktoś bzdur nagadał że rozkręcaniem można coś zepsuc i czekał na to aż zepsuł bez rozkręcania.
PS Proszę przykieić temat.
(...) - ozdobnik?[h]
PS Proszę przykieić temat.
(...) - ozdobnik?[h]