Witajcie,
Bardzo potrzebuję Waszej pomocy, może ktoś miał podobny problem. Ja męczę się z nim już od 5 miesięcy, wiec do rzeczy:
Auto to Laguna II 3.0 v6 2001r. Po mocnym przygazowaniu, od około 4000 obrotów zapala się komunikat "check emission". Dzieje się to tylko i wyłącznie przy wysokich obrotach, jeśli się mocno nie gazuje błąd nie zapala się wcale, jednak w tarasie przy wyprzedzaniu jest to kłopotliwe. Gdy błąd się zapali auto zaczyna się trząść, po zgaszeniu i uruchomieniu ponownym przestaje rzucać.
Po wykasowaniu tego błędu (był już kasowany z 8 razy) przez pierwsze parę przygazowań (powyżej 4000 obr.) błąd się nie zapala, dopiero po 5-6 razach zapala się na parę sekund i gaśnie,a kolejnym razem zapala się już na stałe i nie gaśnie aż do wykasowania. I tak jest w kółko, zupełnie nie wiem już co robić, mechanik rozkłada ręce. Auto ma zdjęty gaz od 3 miesięcy.
Wymienione zostały wszystkie świece, kable, cewki, katalizator, sondy lambda,ale zupełnie nic to nie pomogło. Po podłączniu pod komputer wyrzuca błędy:
P1070 brak informacji o rodzaju usterki
P1038 nieprawidłowe spalanie
P1060 nieprawidłowe spalanie w cylindrze 3
P105E nieprawidłowe spalanie w cylindrze 1
błędy zostały odczytane na palącym się "check emission"
Czy może ktoś z Was wie co mogę dalej zrobić? Bardzo proszę o jakiekolwiek informację.
Bardzo potrzebuję Waszej pomocy, może ktoś miał podobny problem. Ja męczę się z nim już od 5 miesięcy, wiec do rzeczy:
Auto to Laguna II 3.0 v6 2001r. Po mocnym przygazowaniu, od około 4000 obrotów zapala się komunikat "check emission". Dzieje się to tylko i wyłącznie przy wysokich obrotach, jeśli się mocno nie gazuje błąd nie zapala się wcale, jednak w tarasie przy wyprzedzaniu jest to kłopotliwe. Gdy błąd się zapali auto zaczyna się trząść, po zgaszeniu i uruchomieniu ponownym przestaje rzucać.
Po wykasowaniu tego błędu (był już kasowany z 8 razy) przez pierwsze parę przygazowań (powyżej 4000 obr.) błąd się nie zapala, dopiero po 5-6 razach zapala się na parę sekund i gaśnie,a kolejnym razem zapala się już na stałe i nie gaśnie aż do wykasowania. I tak jest w kółko, zupełnie nie wiem już co robić, mechanik rozkłada ręce. Auto ma zdjęty gaz od 3 miesięcy.
Wymienione zostały wszystkie świece, kable, cewki, katalizator, sondy lambda,ale zupełnie nic to nie pomogło. Po podłączniu pod komputer wyrzuca błędy:
P1070 brak informacji o rodzaju usterki
P1038 nieprawidłowe spalanie
P1060 nieprawidłowe spalanie w cylindrze 3
P105E nieprawidłowe spalanie w cylindrze 1
błędy zostały odczytane na palącym się "check emission"
Czy może ktoś z Was wie co mogę dalej zrobić? Bardzo proszę o jakiekolwiek informację.