Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
RenexRenex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Schemat prostownika akumulatorów

12 Wrz 2003 22:13 29884 25
  • Poziom 2  
    Mam takie pytanie, jak zrobic taki prostownik, miaLbym wielką proźbe aby ktoś wprowadził mnie w tajniki budowy takiego prostownika, co powinienem zgromadzić, próbowałem już przerobic spawarkę z regulowanym nateżeniem która milą na wyjści 13V i maksymalny prąd jaki można było podkrecić to 100A podłaczałem do tego mostek prostowniczy (33 A) ale rezultat był kiepski , jak to jest że są prostowniki o małym transformatorze w porównaniu do tego od spawarki a dostonale odpalają samochód czy tez ciągnik gdy akumulatory są padnięte , prosze o pomoc
    pozdrawiam: Tomek
  • RenexRenex
  • Poziom 30  
    Rozrusznik silnika w zaleznosci od wielkosci, podczas rozruchu pobiera od kilkudziesieciu do kilkuset amper. Nie ma co sie oszukiwac, zeby odpalic na malucha, prostownik powinien miec wydajnosc co najmniej 20-30A. Jesli jest mniejszy to troszke trzeba poczekac zeby sie lekko podladowaly akumulatory. Jesli z tej spawarki wyciagasz 100A to cos jest nie tak moze z instalacja, zacienki kable, to powinno dzialac.
  • Poziom 21  
    prostym sposobem bez zwiększenia gabarytów nic nie uzyskasz, nowoczesne urządzenia rozruchowe to przetwornic impulsowe-drogie i skomplikowane ale rewelacyjne , gościu we wrocławiu robi zasilacze do kilku KILOAMPERÓW i to przy np. 3 V. cześć.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Witam

    Prostownik wcale nie musi być taki potężny, jak w samochodzie jest akumulator to tak jak napisał "elektrit", podłącz prostownik 10 A wystarczy zaczekaj 1-3 minuty i odpal samochód razem z prostownikiem. Sam taki sposób stosowałem w czasach gdy kupno akumulatora graniczyło z cudem.
    Ale do obecnych samochodów z elektroniką to bym się nie odważył zastosować tej metody.
    W instrukcjach wyrażnie podane że ładowanie akumulatora poza samochodem.
  • Poziom 25  
    elektrit napisał:
    zrobisz z transformatora od TV Rubin.Zrobiłem ich dziesiątki.Kręciły malucha bez akumulatora, a żuka byle jakiś był w nim.


    mam pytanie jaka wydajnosc pradowa ma trafo od rubina???
  • Użytkownik usunął konto  
  • RenexRenex
  • Poziom 25  
    elektrit napisał:
    Powiem prawdę że nie zastanawiałem się nad tym.Robiłem eksperymenty z toroidem 400W (14V,28A) i nie dorastał do mojej konstrucji.Jak będzie zainteresowanie opiszę jak to robię.


    pomysl co Ty wypisujesz wiesz jaki prad rozruchu ma maluch w ksiazce Wydawnictwo Przemyslowe WEMA, Warszawa 1990rok jest napisane ze rozrusznik wyciagany linka pobiera 250A a z a automatem 330A (strona 200 i 201) a Ty to zailasz trafikiem 14V 28A nie bede tego komentowal...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 25  
    wiedzialem ze co wymyslisz Próba biegu jalowego pobór prądu 35A, Próba dzialania pobór prądu 140A Pełna próba rozruchu 250A
    Koniec tego bo to nie mam sensu a pozatm to sam napisales na https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=325233#325233 ze potrzeba 100-200A jak to skomentujesz...
    a jak chcesz sprawdzic jaki prad ma akumulator to wejdz na www.centra.com.pl i zobacz jaki i przez jaki czas moze dac 35Ah 350A przez 1-2 sekundy
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Na pewno trzeba mieć:
    1. mostek min. 100A (4 diody 50A - 100V) z solidnym radiatorem
    2. solidny trafo o mocy około 1-1,5 kW - wtórne z drutu o przekroju min. 35 mm kw. (sztabka 8 x 4 mm mniej więcej) z napięciem około 16 V pod obciążeniem (ok. 14 V dla rozrusznika i 2 x 1 V spadku na diodach)
    3. przewody rozruchowe o przekroju jw.
    Można wtedy odpalić auto nawet bez akumulatora - niestety tylko takie które nie ma żadnej elektroniki - dla komputera pokładowego (nawet w Polonezie) może to być koniec
    Spawarka nie nadaje się - konstrukcja trafo powoduje ograniczenie prądu zwarcia (napięcie na luzie około 40V, przy zapalonym łuku 20V, prąd zwarcia regulowany 50 - 200A). No chyba że spawarka samoróbka bez regulacji (samo trafo bez zwory magnetycznej w rdzeniu).
    Dla auta z marnym akumulatorem wystarczy prostownik dający 14-15V i 10-20A - niestety nie dla aut z elektroniką.
    I to by było na tyle.
  • Poziom 25  
    zgadza sie lutownica pracuje na zwarciu jest to prad zwarcia ale na wyjsciu ma malutkie napiecie podczas pracy z grotem 0.23V bez 0.34V tak ma moja roznic napiec wynika z rezystancji grota na ktorym naspetuje spadek jaet to spowodowane przekrojem plaskownika ktorym jest winieta a cienkim grotem
  • Poziom 2  
    cze, to teraz mam inne pytanie,rozkreciłem prostownik z rozruchem i zobaczyłem trafo o wymiarach 15 cm na 15 cm wtórne nawiniete przewodem w emali o średnicy 3mm , jeśli chodzi o pierwotne to było coś takiego: biegły do niego 3przewody(ponumerujmu je sobie 1 i 2 i 3 ) , podczas normalnego ładowania kożystane było z 1 i 2 przewodu, podczs rozruch przałączało sie na 1 i 3, moze ktoś wie dlaczego takie rozwizanie wprowadzono, moze jakiś link do strony o tego typu tematyce
    pozdrawiam :szaman
  • Poziom 25  
    a pomierz napiecia na wyjsciu przy przelaczniku w jednej pozycji i drugiej wyglada to na odczep
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja zrobiłem rozruch w inny sposób :

    Na trafie spawarki nawinąłem grubym drutem uzwojenie ok, 15V , 4 diody 300A , i zamontowałem na obudowie oddzielne zaciski oznaczone + i - .

    Przy najtęższych mrozach diesla kręci!
  • Poziom 30  
    szaman19 napisał:
    cze, to teraz mam inne pytanie,rozkreciłem prostownik z rozruchem i zobaczyłem trafo o wymiarach 15 cm na 15 cm wtórne nawiniete przewodem w emali o średnicy 3mm , jeśli chodzi o pierwotne to było coś takiego: biegły do niego 3przewody(ponumerujmu je sobie 1 i 2 i 3 ) , podczas normalnego ładowania kożystane było z 1 i 2 przewodu, podczs rozruch przałączało sie na 1 i 3, moze ktoś wie dlaczego takie rozwizanie wprowadzono, moze jakiś link do strony o tego typu tematyce
    pozdrawiam :szaman

    Takie trafo ma około 100-200 W, przewodu 3 mm w emalii raczej się nie spotyka (max to 1,8 - 2 mm), ale jeśli już to wytrzymuje on około 20A. Przełącznik na rozruch najprawdopodobniej daje wyższe nap. wtórne. Na pewno pomoże to w rozruchu, ale nawet najprostsza elektronika (np. moduł zapłonowy - pf125, polonez) idzie się paść, szczególnie przy słabym akumulatorze na którym można wymusić wyższe napięcie.
  • Poziom 19  
    Witam
    Czy do prostownika rozruchowego wystarczyłyby dwa toroidy (trafa takie jak są w „OBI” do halogenków) po 300VA? Czy musi być więcej by bez najmniejszego problemu kręcić do woli Dieslem? 3.0L
  • Poziom 30  
    przy 300VA, oczywiscie na napieciu 12V, a nie 24, masz okolo 25A. Na dwoch trafach jest juz 50, raczej powinno wystarczyc, nie jest to moze zbyt duzo, ale wytrzyma, najwyzej chwilke bedziesz musial podladowac akumulator

  • Poziom 16  
    WITAM
    no widze ze zdarzaja sie ludzie palajacy antypatia do marki "OKOCIM" ;) , w tym przypadku dotyczy to lodzi

    elektrit napisał:
    Trzeba wiedzieć co się czyta.Ten prąd jest prądem pełnego zahamowania-prędkość wirnika jest równa zeru.Gdyby tak było człowiecze jak piszesz to akumulator do samego malca musiałby mieć gabaryty...Obejżyj akumulator.Standardowa 45Ah ma prąd rozruchowy około 180A.Jak to się ma do deklarowanego poboru prądu 330A podawanego przez ciebie?Kiedyś mierzyłem jaki prąd pobiera rozrusznik w malczanie .Samochód dotarty,zalany olejem o gęstości 15W40,temp.silnika około 10 st(chłodny poranek).Wyszło 76A(rozrusznik linkowiec)


    to i tak duzo bo ja jak mialem wartburga to raz krecilem go (bez akumulatora) jakims "ruskim ustrojstwem" ze skala do 10A (mostek byl na diodach 10A czyli 20-to Amperowy) i wytrzymal bez problemu
    gorsza sprawa byla gdy odpalil :( wszystkie zarowki poszly w zaswiaty
    od tego czasu wiem ze nie wolno odpalac fury bez aku. :D
  • Poziom 19  
    Dzięki za odpowiedż ale chciał bym jeszcze sie dowiedzieć ile amper potrzebuje by napedzic rozrusznik w 3.0td bez akumulatora a jak wiadomo diesel potrzebuje ostrego (za przeproszeniem) "KOPA" żeby odpalić..

    Troszkę się spóźniłem z pytaniem:

    domel.an napisał:
    to i tak duzo bo ja jak mialem wartburga to raz krecilem go (bez akumulatora) jakims "ruskim ustrojstwem" ze skala do 10A (mostek byl na diodach 10A czyli 20-to Amperowy) i wytrzymal bez problemu
    gorsza sprawa byla gdy odpalil :( wszystkie zarowki poszly w zaswiaty
    od tego czasu wiem ze nie wolno odpalac fury bez aku. :D


    I ta odpowiedż mi w zupełnosci wystarcza.
  • Poziom 30  
    Witam

    Bez aku - zapomnijcie, dla samochodu katastrofa tak jak napisał "domel.an". A Wartburga znacznie łatwiej "obracać" - silnik dwusuwowy , dlatego może 20 A wystarczy. Maluch - z serwisówki prąd rozrusznika średni 80 A. Akumulator jest elementem niezbędnym w całej zabawie, wystarczy go podładować kilka minut prądem 10 A i każde autko zapala (aku plus prostownik) wypróbowane.
    Jak ktoś pamięta lata 80 nowy akumulator to był LUKSUS a ludzie jeździli - właśnie tym sposobem oby silnika nie zgasić na dłużej niż kilka godzin.
    Sam tak obstałem ponad 6 miesięcy.
  • Poziom 11  
    Witam
    Z ciekawością przyglądam się waszej dyskusji a szczególnie danym z katalogów które przytaczacie o prądzie rozrusznika. To wszystko prawda ale wpływ na wielkość prądu rozruchu ma jeszcze stan techniczny silnika i samego rozrusznika. Silnik wyeksploatowany potrzebował będzie mocy z takiego prostownika znacznie dłużej niż silnik nowego pojazdu. Poza tym rozrusznik też się starzeje i potrzebuje coraz więcej energii żeby rozpędzić koło zamachowe do ok 150 obr/min. Źródło mocy takiego prostownika powinno więc dostarczyć energii przez czas ok kilkunastu sekund. Czyli innymi słowy powinno być w miarę sztywne. Fabryczne odpalarki do samochodów dają prąd rozruchowy na poziomie 150A i napięciu 16V (oczywiście dla instalacji 12V). Wartość tego prądu wystarcza w zupełności do odpalenia samochodów osobowych i dostawczych a nawet ciężarowych! Rdzeń takiego transformatora ma wielkość identyczną jak rdzeń spawarki o tej samej mocy (co producenci skrzętnie wykorzystują dowijając opowiednią ilość zwojów). A co do przekroju drutu uzwojenia pierwotnego to z tego co wiem wykonuje się dwa uzwojenia na 16V i w zależności od od wymaganego napięcia wyjściowego (12 czy 24) łączy się je zworami albo automatycznie przez styczniki równolegle lub szeregowo.
    Poza tym jeśli ktoś pokusi się o własną konstrukcję to proponuję aby załączanie takiego ustrojstwa było przez stycznik sterowany przyciskiem na przewodzie. Wtedy uniknie się zniszczenia instalacji.

    Ważne jest jeszcze i to mogę powiedzieć ze swojego doświadczenia że odpalanie silnika z obcego źródła jest bezpieczne tylko przy w miarę nowych akumulatorach. Długotrwałe dostarczenie 16V do starego akumulatora w moim przypadku spowodowało jego rozerwanie. To tak ku przestrodze.

    Pozdrawiam jasiek76
  • Poziom 16  
    Witam. elektrit czy mógłbyś przesłać lub zamieścić ten prostownik zrobiony na trafku z rubina?? Pozdr
  • Poziom 13  
    bobinski napisał:
    Witam. elektrit czy mógłbyś przesłać lub zamieścić ten prostownik zrobiony na trafku z rubina??


    Wracam do tematu. Czy można prosić o ten prostownik ?

    Pozdrawiam.