Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zbyt wysokie napięcie w instalacji domowej ok. 240V

17 Kwi 2013 11:00 36909 73
  • Poziom 43  
    Wymieniałem gniazdko, a po zakończonej robocie ustawiłem miernik na 750V AC (sprawny, bateria OK), żeby zobaczyć, czy nie spartoliłem, a tu niespodzianka jak w tytule i na zdjęciu. We wszystkich gniazdkach wynik taki sam. W domu jest stara, aluminiowa instalacja z lat 70-tych i tylko stary licznik (Pafal typ MOD A52).

    Nie wiem, czy to ma związek, ale zauważyłem, że od dobrych kilku miesięcy często palą mi się żarówki. I teraz powiedzcie mi Szanowni Koledzy kogo cisnąć w związku z tym? Zarządcę budynku, czy ZE? Tych ostatnich trochę się boję, bo kto ich tam wie, jeszcze mnie oskarżą o jakieś nieczyste sprawki, z którymi nie miałem nigdy nic wspólnego.

    Słyszałem o zmianie z 220V na 230V, ale żeby już było 240V? A może coś się jednak w energetyce zmieniło, proszę oświećcie mnie i wybaczcie moją niewiedzę, ale nie siedzę w temacie, bo to nie moja branża.

    Zbyt wysokie napięcie w instalacji domowej ok. 240V

    PS. Jeśli nie ten dział, to proszę o przeniesienie do właściwego.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    +- te kilka %. Spokojnie, wszystko w normie. Ale fakt, żarówki będą się palić częściej.
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Witam, uważam że niema się czego obawiać. Należy sprawdzić w odpowiednich normach z tego co pamiętam maksymalne dopuszczalne napięcie to 5% odchylenia czyli do 241V. Dodatkowo zależy od odległości od transformatora im bliżej tym mniejsze spadki napięcia na linii. Trzeba również uwzględnić błąd wskazania miernika który dla pomiaru AC często jest znaczący. Przepalanie żarówek ma raczej wpływ z przepięciami np. łączeniowymi choć za duże napięcie również znacząco skraca ich żywotność.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 43  
    senio5558 napisał:
    Trzeba również uwzględnić błąd wskazania miernika który dla pomiaru AC często jest znaczący.
    Jestem świadomy, że nie mam sprzętu z prawdziwego zdarzenia. Na pierwszy rzut poszedł widoczny na zdjęciu miernik za 10 zł, a tym porządniejszym ponowiłem pomiary i wynik różnił się 1V - wyszło równo 240V.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    jurek.adam napisał:
    Słyszałem o zmianie z 220V na 230V

    Dobrze kolega słyszał. Teraz mamy w instalacji 1-f 230V. Z tym że zgodnie z prawem może to być +/- 10 % czyli od 207 do 254 V i nic na to się nie poradzi. Można zgłosić do Administracji ale wątpię aby cokolwiek zrobili w tym zakresie.
    Na dzień dzisiejszy są produkowane odbiorniki energii elektrycznej przystosowane do podwyższonego napięcia 230V.
    Stare żarówki jeżeli ma kolega ich zapas będą oczywiście trochę jaśniej świeciły ale krócej.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    Kolego zmierz u sąsiada i porównaj. Żarówki normalnie powinny pracować ok 1000h a pracują najczęściej o połowę mniej a podwyższone napięcie także skraca ich pracę więc będą się palić. Świetlówki lepiej sobie z tym radzą.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Napięcie "nie jest prawidłowe" kolego. Dla nich wygodnie jest napisać, że +/- 10% bo to mniejsze wydatki niż modernizacja sieci. U znajomej raz było 250V i zasilacz po dwóch dniach padł, a przecież napięcie było w normie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    W takiej sytuacji? Trzeba pomierzyć napięcie "na wejściu" i wykluczyć instalację elektryczną jako jeden z powodów. Ale z tego co wiem to 10 % nie może się utrzymywać chyba cały czas.
  • Poziom 12  
    Bardzo proszę moderatora o zamknięcie tematu bo dochodzi już tutaj do absurdów.
    Wykładnią jest tutaj Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 4 maja 2007 $46. Wystarczy przeczytać, zapamietać i nie pisać bzdur o nieprawidłowym napięciu o wielkości 240V.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Faszysta napisał:
    W takiej sytuacji? Trzeba pomierzyć napięcie "na wejściu" i wykluczyć instalację elektryczną jako jeden z powodów.

    Jednym słowem twierdzisz, że instalacja elektryczna może podwyższać napięcie? Czyli jak to nazywasz "na wejściu" może być 230V a w gniazdku 240V?
  • Specjalista elektryk
    pawel_mr napisał:
    Jednym słowem twierdzisz, że instalacja elektryczna może podwyższać napięcie?
    Proszę o rozważenie, co się będzie działo przy asymetrycznym obciążeniu i zwiększeniu rezystancji przewodu N.
  • Poziom 9  
    caveman67 napisał:
    Bardzo proszę moderatora o zamknięcie tematu bo dochodzi już tutaj do absurdów.
    Wykładnią jest tutaj Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 4 maja 2007 $46. Wystarczy przeczytać, zapamietać i nie pisać bzdur o nieprawidłowym napięciu o wielkości 240V.

    Minister nie ma pojęcia zielonego o elektrotechnice tak samo jak UE o ekologii, 240V nie jest napięciem prawidłowym. Jakby było prawidłowe to by się żarówki nie paliły.
  • Poziom 14  
    TWK napisał:
    pawel_mr napisał:
    Jednym słowem twierdzisz, że instalacja elektryczna może podwyższać napięcie?
    Proszę o rozważenie, co się będzie działo przy asymetrycznym obciążeniu i zwiększeniu rezystancji przewodu N.

    Zgoda ale do tego potrzeba jest więcej niż jedna faza. Chyba za daleko wchodzimy w szczegóły. Autor wątku nic nie mówił o rodzaju sieci, być może błędnie przyjąłem, że jest 1 faza.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Faszysta napisał:
    W takiej sytuacji? Trzeba pomierzyć napięcie "na wejściu" i wykluczyć instalację elektryczną jako jeden z powodów. Ale z tego co wiem to 10 % nie może się utrzymywać chyba cały czas.


    Te +/- 10% wynika tylko i wyłącznie z tego, że w sieciach instalacjach występują spadki napięcia. Jeżeli mamy stację transformatorową i za nią zasilane "szeregowo" X domów, to logiczne, że na początku (czyli już na samym transformatorze) muszą podnieść napięcie, żeby w ostatnim domu mieściło się ono w dolnej granicy tolerancji (jeśli nie wiesz o co chodzi, chodzi o pieniądze).
    Jeżeli byś chciał sytuację, żeby wszędzie było równe 230 V, to:
    - albo każdy dom musiałby posiadać własny transformator (podobnie jak w Stanach),
    - albo domy musiałyby być zasilane gwiazdowo i znajdować się porównywalnej odległości od transformatora, lub byłaby potrzeba przewymiarowywania kabli.

    Co do tematu, to 240 V jest jak najbardziej dopuszczalne, zwłaszcza jeżeli kolega mieszka blisko transformatora z którego jest zasilany.

    Co do uwagi kolegi TWK, to jedyne co może autor zrobić w domowy sposób, żeby sprawdzić, czy nie ma problemów z N, to zmierzyć wszystkie napięcia międzyfazowe oraz między fazami do N (PEN).
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    caveman67 napisał:
    Bardzo proszę moderatora o zamknięcie tematu bo dochodzi już tutaj do absurdów. Wykładnią jest tutaj Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 4 maja 2007 $46. Wystarczy przeczytać, zapamietać i nie pisać bzdur o nieprawidłowym napięciu o wielkości 240V.
    Nie neguję żadnych przepisów, czy rozporządzeń, ale dziwne jest to, że od pewnego czasu muszę tracić kasę na hurtowy zakup żarówek i często je wymieniać. Te same żarówki u rodziny i znajomych (rozdałem trochę tego, bo dobre, 100W sprowadzone przez znajomka z Ukrainy) do dziś świecą. Inne marketowe 75W padają dosłownie jak muchy, te ukraińskie trochę lepiej się trzymają.
    Faszysta napisał:
    U znajomej raz było 250V i zasilacz po dwóch dniach padł, a przecież napięcie było w normie.
    Z ciekawości teraz zrobiłem pomiary i jestem w szoku! Pierwszy zasilacz, kiedy go ostatnio sprawdzałem miał idealne napięcia, a dziś pomiar wykazał "nadwyżkę" na wszystkich liniach! Ale to nic, mam jeszcze kilka sztuk, same markowe (In-Win, Delta, Saesonic, Fortron, serwerowe Fijitsu-Siemens i HP), które sprawdzałem w robocie przed przytarganiem do domu i na nich sytuacja wygląda podobnie - po obciążeniu żarówkami wszystkie linie mają wyższe wskazania niż wcześniej. Zaznaczam, że to idealne sztuki, wybrane właśnie ze względu na podręcznikowe napięcia i wszystkie były testowane u mnie w robocie.

    Zbyt wysokie napięcie w instalacji domowej ok. 240V
    .Jack napisał:
    Na dzień dzisiejszy są produkowane odbiorniki energii elektrycznej przystosowane do podwyższonego napięcia 230V.
    Tak, tylko, że ja mam też mnóstwo sprzętu audiofilskiego, stare wzmacniacze, gramofony, miksery itd. które wg. tabliczek są na 220V, ale to mały szczegół.
    pawel_mr napisał:
    Autor wątku nic nie mówił o rodzaju sieci, być może błędnie przyjąłem, że jest 1 faza.
    Instalacja z lat 70-tych, licznik ma dwa bezpieczniki po 10A, a "korki" są na klatce schodowej w zamkniętej szafce i jak je "wywali" to leci elektryk zarządcy, żeby je wbić/wymienić. Czyli przed przed licznikiem są też dwa bezpieczniki 10A, to sprawdziłem i nawet sobie kupiłem, bo to stary typ. Ale nie mam żadnych problemów ponad to dziwne 240V. Pralka, lodówka, odkurzacz, zmywarka, żelazko. (no ale klasa A) komp. wzmacniacze i inne urządzenia potrafią sobie pracować równocześnie bez problemu. Korki poza lokalem wybiło tylko raz w ciągu kilku lat, ale sam przez przypadek zrobiłem zwarcie. Wtedy w całym mieszkaniu odcięło mi prąd.

    Mając próbnik i zwykły miernik nic tu nie wyczaruję. Reasumując, chyba wezwę konkretnego elektryka, który ma coś więcej niż tylko neonówkę, bo nie ogarniam tego.
  • Poziom 43  
    Nie dawało mi to spokoju, więc przystąpiłem do rzeczy. Tuż za licznikiem jest "ślepa puszka", chyba robota jakiegoś idioty, zostało po poprzednim lokatorze.

    Zbyt wysokie napięcie w instalacji domowej ok. 240V

    Ruszyłem kable, przez przypadek jedna wiązka się rozczepiła czego nie zauważyłem od razu. Wcisnąłem bezpieczniki na liczniku i przeszedłem do kuchni, ba tam zostawiłem próbnik, biorę go, ale coś mnie tknęło, wkładam do gniazdka i ... pojawiła się faza na przewodzie zerowym! Żadne zabezpieczenia nie zadziałały. Wróciłem się, wyłączyłem bezpieczniki i zauważyłem rozłączenie w puszce. Połączyłem przewody w puszce i wszystko wróciło do normy. Przed całą operacją wszystkie urządzenia wypiąłem z gniazdek, tak na wszelki wypadek... Jak widać mam "ciekawą" instalację!

    Od diagnozowania usterek jest elektryk, już umówiłem się ze znajomym. Porady "sprawdź to, czy tamto" kierowane do "nieelektryka" jak widać mogą mieć różny finał, przemyślcie to.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Bronek22 napisał:
    Ale.... czy non -stop jest to 240V ?
    Sprawdzałem w różnych porach dnia i wychodzi tak samo. Konkretnie zakres 237-242V.
    Bronek22 napisał:
    Przy 3-fazach mogłoby popalić wszystkie sprzęty.
    Pisałem, że grzebiąc w instalacji wyłączam wszystko z gniazdek.. chyba, że piszesz tak ogólnie.

    Co do reszty teraz nie odpowiem, bo umowę z ZE i resztę papierów mam w innym miejscu, straciłem też ochotę na babranie się w tym samodzielnie. Pojutrze wpadnie elektryk, to zdam relację z oględzin.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Tego co mnie uczono w gniazdku napięcie musi być od 207V do 253V w 95% czasu dostarczania ee i częstotliwości 49,5 do 50,5Hz jest to sytuacja normalna i związane z spadkiem napięcia na linii zasilającej. Jesteś blisko transformatora zasilającego i masz wyższe napięcie. Jeśli tobie obniżą do 230V to osoby które są na końcu linii będą miały napięcie poniżej normy. To o czym piszemy jest zawarte w umowie z dystrybutorem ee punkty mówiące o jakości ee.
    Jeśli masz wątpliwości co do jakości ee to porozmawiaj z dystrybutorem on zamontuje rejestrator jakości ee na około 7 dni i dopiero po tym można stwierdzić, że ee masz złej jakości.
  • Moderator - Elektryka
    Łukasz-O napisał:
    Z postów autora wynika, że jedna - faza.

    Z postów autora wynika że jedna faza jest w jego lokalu, ale nie wiadomo iloma fazami zasilany jest cały obiekt. Prawdopodobnie trzema z napięciem miedzyfazowym 400V.

    A kwestionujący tolerancję napięcia fazowego w zakresie plus-minus 10% niech raczą odpowiedzieć jaką tolerancję uważają jako właściwą. 1%, 0,1%, a może 0,01%??? Dobrze by było gdyby jeszcze podali jakimi cudownymi sposobami te urojone wymagania spełnić. Brak konstruktywnej odpowiedzi oznacza, że przyjmujemy jednak 10%. :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Elektroenergetyka
    zbich70 napisał:

    Z postów autora wynika że jedna faza jest w jego lokalu, ale nie wiadomo iloma fazami zasilany jest cały obiekt. Prawdopodobnie trzema z napięciem miedzyfazowym 400V.


    W takim razie, idąc tym tokiem rozumowania zatrzymamy się na słupie albo w trafostacji. Może i dobrze ;)
  • Użytkownik usunął konto