Witam. Dzisiaj wziąłem się za podłączenie elektrozaworu przez przekaźnik według tego schematu:
Przez pare lat nie było przekaźnika,tylko szedł prąd ze stacyjki i elektrozawór się zacinał (nie magnesował się od razu,gdy dostawał prąd), gdy założyłem przekaźnik nie zauważyłem poprawy... może i nawet jest gorzej niż było. Przewód przykręciłem do śruby,gdzie idzie gruby "plus" z aku na rozrusznik. Moc elektrozaworu to 65W.
Przez pare lat nie było przekaźnika,tylko szedł prąd ze stacyjki i elektrozawór się zacinał (nie magnesował się od razu,gdy dostawał prąd), gdy założyłem przekaźnik nie zauważyłem poprawy... może i nawet jest gorzej niż było. Przewód przykręciłem do śruby,gdzie idzie gruby "plus" z aku na rozrusznik. Moc elektrozaworu to 65W.