Mam taki problem, mianowicie jakiś miesiąc temu zrobiłem całkowitego formata systemu (wpadłem na wirusa suphpnot-HPnotify), wgrałem wszystko od nowa (win7 x64) i zaczęły się pewne problemy mianowicie:
1. miejsce na dysku systemowym zapełnia się, ciągle zmienia się wolne miejsce (zwykle podczas oglądania neta, lub uruchamiania ponownie - aktualizacja 300kb a po uruchomieniu zajmuje np 500mb). Aktualnie z 17gb wolnych zrobilo mi się 11gb. CCleaner trochę oczyszcza, ale nie wszystko.
2. komputer zaczął wybudzać się po uśpieniu (nie od razu, po jakichś parunastu/parudziestu minutach)
3. teraz zacząłem grzebać w MU i znalazłem niepokojące urządzenia (widoczne na zdjęciu, których wcześniej chyba nie było)
4.*ponadto po sformatowaniu komputera, na następny dzień pojawiły się problemy z internetem - siec po prostu się rozłącza (i internet i domowa), nie ma kontaktu z routerem, choć ten niby działa (jest zielona dioda). Reset routera czasem pomaga, czasem nie (trzeba odczekać z godzinę-dwie). Nie mam zielonego pojęcia czy może to mieć z tym jakiś związek, czy po prostu zbieg okoliczności i jest to usterka operatora (w mieszkaniu jest 5 kompów podłączonych do routera i ten brak internetu od momentu mojego formata dotyczy wszystkich kompów).
Zastanawia mnie czy te objawy mogą wskazywać na jakieś podejrzane czynności, czy są to naturalne procesy którego mogę skonfigurować?
Czy problem z netem może mieć z tym jakiś związek? Router to Cisco, moja karta to TP Link (na laptopie z kartą Realtek również pojawiło się w MU to Teredo - nie wiem czy wcześniej tam było).
1. miejsce na dysku systemowym zapełnia się, ciągle zmienia się wolne miejsce (zwykle podczas oglądania neta, lub uruchamiania ponownie - aktualizacja 300kb a po uruchomieniu zajmuje np 500mb). Aktualnie z 17gb wolnych zrobilo mi się 11gb. CCleaner trochę oczyszcza, ale nie wszystko.
2. komputer zaczął wybudzać się po uśpieniu (nie od razu, po jakichś parunastu/parudziestu minutach)
3. teraz zacząłem grzebać w MU i znalazłem niepokojące urządzenia (widoczne na zdjęciu, których wcześniej chyba nie było)
4.*ponadto po sformatowaniu komputera, na następny dzień pojawiły się problemy z internetem - siec po prostu się rozłącza (i internet i domowa), nie ma kontaktu z routerem, choć ten niby działa (jest zielona dioda). Reset routera czasem pomaga, czasem nie (trzeba odczekać z godzinę-dwie). Nie mam zielonego pojęcia czy może to mieć z tym jakiś związek, czy po prostu zbieg okoliczności i jest to usterka operatora (w mieszkaniu jest 5 kompów podłączonych do routera i ten brak internetu od momentu mojego formata dotyczy wszystkich kompów).
Zastanawia mnie czy te objawy mogą wskazywać na jakieś podejrzane czynności, czy są to naturalne procesy którego mogę skonfigurować?
Czy problem z netem może mieć z tym jakiś związek? Router to Cisco, moja karta to TP Link (na laptopie z kartą Realtek również pojawiło się w MU to Teredo - nie wiem czy wcześniej tam było).