Chce zrobić sterowanie pilotem na atmega328. Moduł (taki jak do mini arduino) i nadajnik 433, klawiatura. Każdy przycisk jest podłączony do pinu cyfrowego i wywołuje inny kod radiowy, który steruje danym urządzeniem. Tutaj wszystko jasne. Problem jest z zasilaniem. Jak to zrobić żeby atmega i nadajnik nie zjadały baterii cały czas, ale tylko w momencie wywołania kodu przyciskiem? Ma ktoś rozwiązanie? Inaczej większość baterii zjadana jest przy bezczynności pilota.