Witam
Proszę o poradę. W zamontowanym napędzie beninca bull 5 z mechanicznymi wyłącznikami krańcowymi, brama nie zatrzymuje się zaraz po zadziałaniu wyłącznika krańcowego a przesuwa się jeszcze parę centymetrów (do 10), silnik powoli zwalnia tak jakby nie był hamowany a bram przesuwała się siłą bezwładności. Po rozprzęgnięciu napędu i ręcznym przełączaniu wyłącznika (sprężyny) silnik nie zatrzymuje się natychmiast a kręci dalej zwalniając powoli. W instrukcji wyczytałem iż w zależności od ciężaru bramy brama może po zadziałaniu wyłącznika krańcowego przesunąć się od 1 do 3 cm u mnie jest to do 10. przesunąłem blachy na szynie zębatej w kierunku napędu, jednak parę dni temu wystarczył lekki nacisk na sprężynę i brama zatrzymywała natychmiast, się a teraz sprężyna zadziała dopiero jak już opiera się o obudowę napędu. Nie wydaję mi się to prawidłowe a nie za bardzo wiem gdzie tkwi problem.
Pozdrawiam Grzegorz
Proszę o poradę. W zamontowanym napędzie beninca bull 5 z mechanicznymi wyłącznikami krańcowymi, brama nie zatrzymuje się zaraz po zadziałaniu wyłącznika krańcowego a przesuwa się jeszcze parę centymetrów (do 10), silnik powoli zwalnia tak jakby nie był hamowany a bram przesuwała się siłą bezwładności. Po rozprzęgnięciu napędu i ręcznym przełączaniu wyłącznika (sprężyny) silnik nie zatrzymuje się natychmiast a kręci dalej zwalniając powoli. W instrukcji wyczytałem iż w zależności od ciężaru bramy brama może po zadziałaniu wyłącznika krańcowego przesunąć się od 1 do 3 cm u mnie jest to do 10. przesunąłem blachy na szynie zębatej w kierunku napędu, jednak parę dni temu wystarczył lekki nacisk na sprężynę i brama zatrzymywała natychmiast, się a teraz sprężyna zadziała dopiero jak już opiera się o obudowę napędu. Nie wydaję mi się to prawidłowe a nie za bardzo wiem gdzie tkwi problem.
Pozdrawiam Grzegorz