Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Honda Civic VII 2.0 - Wjechałem w głębszą wodę i silnik zgasł (zalało stożek?)

20 Lip 2015 20:49 4929 47
  • Poziom 11  
    https://www.youtube.com/watch?v=1CKwut5wdu0

    Wracałem w ulewę i jakoś liczyłem na cud. Mam w nadkolu stożek. W 8 sek słychać puknięcie - albo coś strzeliło w silniku? Silnik zgasł. Przy próbie odpalenia cisza. Ale podświetlenie deski, awaryjne i światła zewnętrzne działały. W trakcie holowania jakby akumulator tracił moc bo wszystko mrugało, światła w końcu zgasły. Mokre przewody??

    20 minut później rozkręciłem rurę dolotu - było trochę wody przy przepustnicy. Więc mogło ją zassać do komory...

    Co zrobić? Wykręcić świece i zakręcić kilka razy na sucho? Jakich objawów się spodziewać? Czy nie kręcić tylko odstawić auto do mechanika?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Po pierwsze znajdź wyłącznik wstrząsowy, sam nie wiem gdzie jest.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wykręć świece i sprawdź, czy nie ma tam wody. Coś w ogóle sprawdziłeś? Iskra jest? Pompa paliwa się włącza? Elektryka żyje?
  • Poziom 29  
    Pewnie zassał wodę do garów...
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    syrius32 napisał:
    To i dziurka w bloku po korbie by się znalazła.

    Niekoniecznie.
  • Poziom 29  
    syrius32 napisał:

    To i dziurka w bloku po korbie by się znalazła.

    Nie, zgaśnie tylko. Co najwyżej ugnie korbowód.
    I starter ma problemy, bo jak to sprężyć ciecz?
  • Poziom 11  
    Próbowałem odpalić tuż po tym jak zgasł (widać na filmie) zero reakcji, i po kilku minutach przekręciłem kluczykiem ale też nie było reakcji (tzn., że pomimo przekręcenia kluczyka do oporu rozrusznik nie zadziałał). Od tamtego czasu nie próbowałem go uruchamiać. Ale prąd jest, światła działają, centralny działa, wycieraczki itp też. To co pisałem, że w trakcie holowania przygasały światła i w końcu zgasły - wyłączyłem światła i włączyłem jeszcze raz i zaświeciły.

    Seryjnie dolot idzie górą ale ja mam puszczoną rurę (CAI) w nadkole (tuż pod reflektorem). Idę wykręcić świece.
  • Moderator Samochody
    Jeśli nie ma siły obrócić wałem, to masz wode na tłokach, a że to benzyna, jak wykręcisz świece i zakręcisz rozrusznikiem, jest szansa że wypluje wodę, wtedy trzeba osuszyć kolektor dolotowy, wkręcić świece i próbować odpalić.

    Obrotów dużych nie było, jest mała nadzieja...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    Panowie, nie licytujcie się, tutaj nie było obrotów, poczekajmy niech autor odpisze co i jak.
  • Poziom 11  
    Wykręciłem świece - jedna była lekko "zabłocona" a przez kanał cewki widać na spodzie, że jest lekka wilgoć. Na pierwszym cylindrze od strony pasażera.

    Przy przekręceniu kluczyka jest lekki zryw. Brakuje prądu - wystarczy, że włączam światła i do tego radio i się wyłącza. A same światła też tylko ledwo co się jarzą. Wyjąłem akumulator i podłączyłem do prostownika. Zaczął ładowanie od 2 A. Przydało by się sprawdzić czy coś w nim się nie popieprzyło. Muszę poczytać o tym wyłączniku uderzeniowym. Może to jego sprawka?
  • Moderator Samochody
    Da rade kluczem za wał obrócić czy nie?
  • Poziom 11  
    Nie kręciłem kluczem wału bo nie chcę czegoś spieprzyć. Ma znaczenie w którą stronę zakręcę? Dużo siły włożyć czy delikatnie?

    Ps. Tam jest jakaś gwiazdkowa śruba - nie mam takiego klucza. Wieczorem ma podejść znajomy mechanik zobaczymy co on wymyśli.
  • Moderator Samochody
    Wrzuć bieg i pchnij auto do przodu. Będzie wiadomo czy się wał obraca, bez świec.
  • Poziom 29  
    MarioSSWRC napisał:
    Nie kręciłem kluczem wału bo nie chcę czegoś spieprzyć. Ma znaczenie w którą stronę zakręcę? Dużo siły włożyć czy delikatnie?

    Ps. Tam jest jakaś gwiazdkowa śruba - nie mam takiego klucza. Wieczorem ma podejść znajomy mechanik zobaczymy co on wymyśli.

    Przeczyść krokówkę, zaślep EGR. Samochód odpali. Sorry domex32, nie wytrzymuję z lamerami, zero wiedzy.
    Wykręcić świece i chybnąć silnik na rozruszniku, wyrzuci tyle wody, że wyściółka na klapie będzie mokra.
  • Poziom 11  
    Mechanik miał dzwonić i sie nie odezwał, widocznie zarobiony. Nie mam jak popchnąć auta, i nie odpalę go teraz bo akumulator się ładuje. Jutro podłącze aku i jak nadal nie będzie reakcji to wtedy popróbuję innych sposobów.
  • Poziom 29  
    Wykręć świece i zastartuj rozrusznikiem. Zobaczysz ile wody wyleci.
  • Poziom 11  
    Wykręciłem już świece i zastartowałem rozrusznikiem ale była reakcja na 1/100 sekundy i odłączało prąd. Pisałem o tym wyżej. Włączenie świateł i radia kasowało prąd całkowicie, światła ledwo się żarzyły. Aku się teraz ładuje.
  • Moderator Samochody
    Naładuj akumulator i sprawdź jutro, inaczej nie ruszymy.
  • Poziom 29  
    domex, sądzę, że aku ma dobry. Natomiast jest spory problem, aby tłoki osiągnęły zwrot zewnętrzny ze wzgledu na to, że próbują sprężyć ciecz w komorze sprężania.
  • Moderator Samochody
    No ale mistrzu pisze, że świece wykręcił?
  • Poziom 29  
    Wbita piątka i przetoczyć samochód....
  • Poziom 11  
    Skoro aku dobry to czemu światła reflektorów ledwo się żarzą a jak jest więcej źródeł zasilania to odcina prąd całkowicie?

    Jak wjechałem w wodę i silnik zgasł próbowałem odpalić 2 razy w ciągu 5 minut. Nie zaskoczył nawet rozrusznik. Dopiero dzisiaj jak wykręciłem świece zakręciłem rozrusznikiem ale po ułamku sekundy prąd odcinało! Aku powoli się ładuje, jak wrócę jutro z pracy po 14 to powinien być już naładowany - wtedy go podłączę i zakręcę rozrusznikiem oczekując fontann wody. Jak to zrobię to dam znać.

    Dziękuję za zainteresowanie i podpowiedzi.
  • Poziom 29  
    arek59 napisał:
    Zaśniedziały styki przy rozruszniku lub słaba masa?

    Civic, czyli starter Denso. O jakich stykach piszesz? Napisz, może czegoś się nauczę...
  • Poziom 14  
    Jak gasną światła przy włączeniu większej liczby urządzeń to stawiał bym na akumulator. W kałuży mogła być dziura i akumulator dostał wstrząsu, mógł oderwać się kawałek celi, nie ma pojemności i "kopa". Na filmie widać że jest to jakaś brukowana droga a w momencie stuku jest spore drgnięcie kamery.
    Jeżeli spora ilość wody by się dostała na tłok to auto stanęło by w miejscu jak po naciśnięciu hamulca, tak mi się wydaje. Po wykręceniu świec powinno dać się przetoczyć samochód na 5 biegu.
    Wygląda to tak jakby kolega miał niezłego pecha :) dziurawa zalana wodą droga, popsuł się akumulator a do tego na niskich obrotach silnik złapał wody i zgasł.
  • Poziom 27  
    Maciej - nie stanie. Jak wody jest mało, to ugnie korbę. Jak dużo, to wypluje ją bokiem.

    Mario, kup sobie zwykły miernik za 10 zł albo pożycz od sąsiada i zobacz, co się dzieje z napięciem na akumulatorze. Ewentualnie pożycz od kogoś akumulator.. Kombinujesz jak koń pod górę i jeśli woda faktycznie jest w cylindrze, to drugi dzień robi dodatkowe szkody.

    Elektrit, szkoda nerwów. Autor tematu mógłby faktycznie ruszyć nieco głową i inną częścią ciała, bo bez świec to i przy odrobinie siły zakręci "ręcyma" kołem pasowym.
  • Poziom 11  
    Akumulator się naładował i już nie odcina prądu przy włączonych światłach i radiu.

    Rozrusznik działa. Nie wypluł niczego. Mam filmik.

    https://youtu.be/S2ot7U5MLeE