Witam,
Zmieniłem w latarce diodę LED z 1W na 3W i powstał problem. Po zmianie diody wszystko działa przez ok minutę prawidłowo, tak samo jak na oryginalnej diodzie 1W. Po zamianie diody LED na 3W po 45-60sek, gdy dioda jest podłączona normalnie przez płytkę z elektroniką spada napięcie na diodzie do 1.6V i pobierany prąd do 430mA. Myślałem, że może tranzystor się przegrzewa, ale wszystkie elementy są normalnej temperatury. Dzieje się tak za każdym razem, gdy włączę latarkę.
Ciekawostka: z płytką po włączeniu przez ten krótki czas pobór prądu z baterii jest aż 630mA. Po ominięciu elektroniki sama dioda LED 3W (na płytce z radiatorem w aluminiowej owalnej obudowie) pobiera tylko 128mA (cały czas nawet, gdy świeci godzinę).
Nie jestem specjalistą, ale z tego, co zauważyłem zadaniem ów płytki z elektroniką jest zabezpieczenie by nie przekroczyć na diodzie napięcia 3V (również, gdy podłączałem na wejście 6V) i prawdopodobnie określonego poboru prądu. W dodatku przy oryginalnej diodzie LED 1W podbijała ona napięcie wyjściowe, do 3V nawet, gdy na bateriach było tylko napięcie do 1V9 to na diodzie nadal było równo 3V, zwiększał się tylko prąd pobierany z baterii. Dopiero, gdy baterie miały poniżej 1V8 zaczynało spadać napięcie na diodzie LED i stopniowo zaczynała coraz ciemniej świecić, gdzie przy 1.2V gasła.
Sam układ jest bardzo prosty 4 elementy - załączam schemat. Nie znam niestety wartości dławika, i kondensatora.
Jeżeli ktoś zna rozwiązanie tak by ów układ z diodą LED 3W działał tak samo jak z diodą 1W (głównie chodzi mi o efekt podbijania napięcia, przy jego spadku na bateriach, bo z ominięciem układu z elektroniką dioda przygasa wraz ze spadkiem napięcia) to bardzo byłbym wdzięczny za wszelkie konstruktywne wskazówki i uwagi (np. co zmienić lub czym zastąpić by osiągnąć efekt jak w oryginale z diodą 1W).
Dziękuję i pozdrawiam.
Zmieniłem w latarce diodę LED z 1W na 3W i powstał problem. Po zmianie diody wszystko działa przez ok minutę prawidłowo, tak samo jak na oryginalnej diodzie 1W. Po zamianie diody LED na 3W po 45-60sek, gdy dioda jest podłączona normalnie przez płytkę z elektroniką spada napięcie na diodzie do 1.6V i pobierany prąd do 430mA. Myślałem, że może tranzystor się przegrzewa, ale wszystkie elementy są normalnej temperatury. Dzieje się tak za każdym razem, gdy włączę latarkę.
Ciekawostka: z płytką po włączeniu przez ten krótki czas pobór prądu z baterii jest aż 630mA. Po ominięciu elektroniki sama dioda LED 3W (na płytce z radiatorem w aluminiowej owalnej obudowie) pobiera tylko 128mA (cały czas nawet, gdy świeci godzinę).
Nie jestem specjalistą, ale z tego, co zauważyłem zadaniem ów płytki z elektroniką jest zabezpieczenie by nie przekroczyć na diodzie napięcia 3V (również, gdy podłączałem na wejście 6V) i prawdopodobnie określonego poboru prądu. W dodatku przy oryginalnej diodzie LED 1W podbijała ona napięcie wyjściowe, do 3V nawet, gdy na bateriach było tylko napięcie do 1V9 to na diodzie nadal było równo 3V, zwiększał się tylko prąd pobierany z baterii. Dopiero, gdy baterie miały poniżej 1V8 zaczynało spadać napięcie na diodzie LED i stopniowo zaczynała coraz ciemniej świecić, gdzie przy 1.2V gasła.
Sam układ jest bardzo prosty 4 elementy - załączam schemat. Nie znam niestety wartości dławika, i kondensatora.
Jeżeli ktoś zna rozwiązanie tak by ów układ z diodą LED 3W działał tak samo jak z diodą 1W (głównie chodzi mi o efekt podbijania napięcia, przy jego spadku na bateriach, bo z ominięciem układu z elektroniką dioda przygasa wraz ze spadkiem napięcia) to bardzo byłbym wdzięczny za wszelkie konstruktywne wskazówki i uwagi (np. co zmienić lub czym zastąpić by osiągnąć efekt jak w oryginale z diodą 1W).
Dziękuję i pozdrawiam.