Witam. Jestem u progu wytrzymałości jeśli chodzi o internet z Orange.
Sprawa wygląda tak- Migrowałem z Orange free dom pro (CDMA) na Orange free net , dostałem duplikat karty(microsim) a wraz z nią śmieszne małe urządzenie Airbox 2
. Mówiłem że chce jakiś router większy typu ZTE LTE który mają w promocji za99zł, ale Pani sprzedawczyni powiedziała że w moijej miejscowości (Sulmówek,pow. Sieradzki) jest zasięg 3G i nie ma różnicy co do urządzeń w tej sytuacji. Pytałem także o okres próbny ale o dziwo nie było takiej możliwości i stało się ...
Podpisałem umowę o przedłużenie na dwa lata... a internet nie działa. Pokazuje 2,3 kreski zasięgu G3+, a strony w ogóle się nie ładują ,raz tylko coś złapało, było to jakies 0.5 Mb/s. Dzwoniłem do salony partnerskiego gdzie przedłużałem umowę ,ale Panią nie obchodzi już w ogóle to ze interent mi teraz nie działą zupełnie i powiedziala że umowy zerwać nie mogę. Zaczałem pytać o inne urządzenie , ew o kupno we własnym zakresie anteny (mówiłem już stanowczym głosem) to się rozłączyła. Teraz nie wiem co mam robić, nie kupie w ciemno routera za 600zł + anteny 200 zł . Nie wiem dlaczego nie było w tej umowie okresu próbnego..
Co robić w tej sytuacji, błagam, dajcie jakieś pomysły, moze ktoś z Was miał podobnie .
Sprawa wygląda tak- Migrowałem z Orange free dom pro (CDMA) na Orange free net , dostałem duplikat karty(microsim) a wraz z nią śmieszne małe urządzenie Airbox 2
. Mówiłem że chce jakiś router większy typu ZTE LTE który mają w promocji za99zł, ale Pani sprzedawczyni powiedziała że w moijej miejscowości (Sulmówek,pow. Sieradzki) jest zasięg 3G i nie ma różnicy co do urządzeń w tej sytuacji. Pytałem także o okres próbny ale o dziwo nie było takiej możliwości i stało się ...
Podpisałem umowę o przedłużenie na dwa lata... a internet nie działa. Pokazuje 2,3 kreski zasięgu G3+, a strony w ogóle się nie ładują ,raz tylko coś złapało, było to jakies 0.5 Mb/s. Dzwoniłem do salony partnerskiego gdzie przedłużałem umowę ,ale Panią nie obchodzi już w ogóle to ze interent mi teraz nie działą zupełnie i powiedziala że umowy zerwać nie mogę. Zaczałem pytać o inne urządzenie , ew o kupno we własnym zakresie anteny (mówiłem już stanowczym głosem) to się rozłączyła. Teraz nie wiem co mam robić, nie kupie w ciemno routera za 600zł + anteny 200 zł . Nie wiem dlaczego nie było w tej umowie okresu próbnego..
Co robić w tej sytuacji, błagam, dajcie jakieś pomysły, moze ktoś z Was miał podobnie .