Witam,
Liczę na Waszą pomoc. Podstawową wiedzę na temat lamp mam, jednak w świetle zaistniałych problemów, się skończyła
Złożyłem wzmacniacz SE wg załączonego schematu. Zasilacz troszkę znieniłem i również go przedstawiłem poniżej. Po odpaleniu powstały następujące problemy:
1) Zasilacz niepodłączony daje napięcie ok. 260V, po podłączeniu lampy końcowej napięcie (na zaciskach zasilacza) spada do ok. 23V!!!, ale co mnie najbardziej zdziwiło ze wzmacniacz gra. Czy jest to w ogóle możliwe, czy ja coś źle patrzę. Gdy gra cicho - to gra czysto, ładnie i bez zniekształceń. Po podkręceniu regulatora zaczyna charczeć w niskich częstotliwościach (np. bas). Po odłączeniu od prądu na zaciskach zasilacza napięcie zaczyna rosnąć z 23V do ok 63V a potem rezystor zaczyna z powrotem rozładowywać kondensatory.
2) Po kilku sekundach od zakończenia się utworu, zasilacz się wzbudza (brum w głośnikach). Gdy muzyka gra nie ma takiego zjawiska. Czy to dlatego, że między wejściem a triodą nie żadnego kondensatora separującego składową stałą???
Proszę o pomoc, mając na uwadze, że to moja pierwsza konstrukcja tego typu i nie wiem czy nie za ambitna....
Pozdrawiam
Liczę na Waszą pomoc. Podstawową wiedzę na temat lamp mam, jednak w świetle zaistniałych problemów, się skończyła
Złożyłem wzmacniacz SE wg załączonego schematu. Zasilacz troszkę znieniłem i również go przedstawiłem poniżej. Po odpaleniu powstały następujące problemy:
1) Zasilacz niepodłączony daje napięcie ok. 260V, po podłączeniu lampy końcowej napięcie (na zaciskach zasilacza) spada do ok. 23V!!!, ale co mnie najbardziej zdziwiło ze wzmacniacz gra. Czy jest to w ogóle możliwe, czy ja coś źle patrzę. Gdy gra cicho - to gra czysto, ładnie i bez zniekształceń. Po podkręceniu regulatora zaczyna charczeć w niskich częstotliwościach (np. bas). Po odłączeniu od prądu na zaciskach zasilacza napięcie zaczyna rosnąć z 23V do ok 63V a potem rezystor zaczyna z powrotem rozładowywać kondensatory.
2) Po kilku sekundach od zakończenia się utworu, zasilacz się wzbudza (brum w głośnikach). Gdy muzyka gra nie ma takiego zjawiska. Czy to dlatego, że między wejściem a triodą nie żadnego kondensatora separującego składową stałą???
Proszę o pomoc, mając na uwadze, że to moja pierwsza konstrukcja tego typu i nie wiem czy nie za ambitna....
Pozdrawiam