Darek.S napisał: ale efekt jest zero jedynkowy. Albo za szybko ( bez regulacji, albo za wolno pomimo regulacji na max.
I tak jest w istocie ( prawie). Po zastosowaniu podkówki w szereg z diodą udało się uzyskać prawidłowe obroty ale są one niestabilne. Działa co prawda regulacja na obydwu prędkościach ale co z tego jak co chwila trzeba podregulowywać. Jest jakiś problem w pętli sprzężenia, która jakby nie było działa bo jest reakcja na jasność diody oświetlającej ( składowa stała). Nie ma natomiast reakcji na częstotliwość ( składowa zmienna/obroty). Powinien tam być jakiś układ różniczkujący czy całkujący właśnie w tym celu. Muszę przeanalizować schemat pod tym kątem.
chudy_b napisał: Za stop na końcu płyty takze odpowiada układ opto-elektryczny. Może też padł oświetlacz.
I dokładnie tak jest. także podobny Led i także ma przerwę dodatkowo nie jest zasilany. Przyglądając się temu jeszcze zauważyłem, że są jakieś dwa odłączone przewody wychodzące z płyty. trzeba ja zdemontować, żeby zobaczyć skąd idą bo jest tam trochę plątaniny

No cóż renowacja zabytków tak właśnie wygląda
Dodano po 24 [minuty]:
Zna ktoś może zasadę działania tej stabilizacji? Bo ze zmianą obrotów nie zmienia się wypełnienie a tylko częstotliwość impulsów z fototranzystora. I to w małym zakresie zatem układ musi być precyzyjnie dostrojony właśnie do takich częstotliwości. Dziurek w talerzyku jest sporo a i jego obroty są większe jak talerza ale i tak nie jest to jakaś duża częstotliwość.
P.S. Dioda to cqyb16. Ale nic na jej temat nie znalazłem. Może to ma znaczenie , że jest np na podczerwień?