Witam,
kupiłem niedawno Corsę C i wyskoczył mi ostatnio taki problem jak zatrzymujące się wycieraczki. Co nietypowe, dzieje się to sporadycznie.
Pierwszy raz ten problem pojawił się jak zostawiłem samochód na parkingu na 20 minut po jakiejś 15-minutowej jeździe. W trakcie postoju padał niezbyt intensywny deszcz, więc jak wsiadłem, włączyłem zapłon, chcąc przetrzeć szybę włączyłem pierwszy bieg wycieraczek, powoli przesunęły się nad kierowcę i stanęły. Na żadnym biegu nie chciały wrócić na swoją pozycję. Jako że wciąż padał deszcz to przez 20 minut cztery razy odpalałem silnik co jakieś 5 minut żeby sprawdzić czy wycieraczki nie wrócą, nic się nie działo. Za 5 próbą odpalenia silnika usłyszałem turkot z pod maski i musiałem dzwonić po znajomego z kablami
Po odpaleniu wróciłem do domu i w trakcie 15-minutowej jazdy wycieraczki stopniowo powoli wróciły na swoje miejsce. Po zaparkowaniu włączyłem je znowu (myślałem że to wina słabego wcześniej akumulatora albo coś podczas deszczu zalało a teraz wyschło) ale znowu stanęły, zostawiłem je tak jak były. Na drugi dzień tylko włączyłem zapłon normalnie wróciły na swoje miejsce i już chodziły normalnie przez dwa tygodnie, niezależnie od pogody.
Dzisiaj byłem w aucie po jedną rzecz i tchnęło mnie żeby sprawdzić czy działają. I znowu stanęły, mimo że od dwóch tygodni wszystko działało. Dodam że nie wracają niezależnie od załączonego biegu, nie padało od trzech dni, silnik odpala, więc akumulator jeszcze zipie.
Z góry dziękuje za pomoc, pozdrawiam.
kupiłem niedawno Corsę C i wyskoczył mi ostatnio taki problem jak zatrzymujące się wycieraczki. Co nietypowe, dzieje się to sporadycznie.
Pierwszy raz ten problem pojawił się jak zostawiłem samochód na parkingu na 20 minut po jakiejś 15-minutowej jeździe. W trakcie postoju padał niezbyt intensywny deszcz, więc jak wsiadłem, włączyłem zapłon, chcąc przetrzeć szybę włączyłem pierwszy bieg wycieraczek, powoli przesunęły się nad kierowcę i stanęły. Na żadnym biegu nie chciały wrócić na swoją pozycję. Jako że wciąż padał deszcz to przez 20 minut cztery razy odpalałem silnik co jakieś 5 minut żeby sprawdzić czy wycieraczki nie wrócą, nic się nie działo. Za 5 próbą odpalenia silnika usłyszałem turkot z pod maski i musiałem dzwonić po znajomego z kablami
Dzisiaj byłem w aucie po jedną rzecz i tchnęło mnie żeby sprawdzić czy działają. I znowu stanęły, mimo że od dwóch tygodni wszystko działało. Dodam że nie wracają niezależnie od załączonego biegu, nie padało od trzech dni, silnik odpala, więc akumulator jeszcze zipie.
Z góry dziękuje za pomoc, pozdrawiam.