Cześć,
podzielę się doświadczeniem z tym samym gówni@nym układem oświetlenia LED w lodówce AMICA.
Za pierwszym razem, po skończonym okresie gwarancji, przepaliła się jedna dioda. Układ świecił jeszcze jakiś czas na 5 diodach, ale w końcu kolejna przestała świecić. Udało się dobrać dwie diody o tej samej charakterystyce (ale innym kolorze) i całość znowu świeciła kilka miesięcy.
Dwa dni temu przy otwarciu lodówki słyszę trzaski, zgrzyty, lampki świrują i w końcy umarły. Po kolejnym już (teraz jestem expertem!) wydłubaniu układu okazało się, że rezystor 57 Ohm uległ spaleniu. Wylutowłem go i na jego miejsce wstawiłem dwa rezystory połączone równolegle (akurat nie miałem odpowiedniego pod ręką) i mając łaczną rezystancję ok. 117 Ohm diody znowu pięknie świecą.
Wkurza mnie tylko to, że tyle przygód mam z tym g@wnem. Nowy układ jest do kupienia za jakieś 80zł, ale nie mam zamiaru płacić za takie badziewie, które i tak po jakimś czasie się zepsuje. Wybaczcie, ale musiałem się wyżalić na koniec