Rysiek2 napisał:
To zależy od sytuacji. Jeżeli to ty sprzedałeś klientowi centralę razem z usługą montażu to nie możesz obciążać klienta kosztami. Porządna firma na czas naprawy instaluje centralę zastępczą także bezpłatnie (w ramach gwarancji). Więc nie masz co tłumaczyć.
Jeżeli natomiast klient kupił sobie sam centralę a ty tylko mu ją instalowałeś (osobiście najbardziej takie sytuacje lubię) to nic nie musisz tłumaczyć tylko informujesz klienta o kosztach: dojazdów, demontażu, montażu, uruchomienia, testowania. Chce - płaci - robisz. Nie chce płacić - dziękujesz i ubolewasz.
No niby tak, z drugiej strony faktycznie miałem zapłacone za montaż i z tego się wywiązałem ,centrala brykała przez 15 miesięcy bez mojej wizyty na obiekcje.Nie było nigdy fałszywych alarmów chyba że właściciel wszedł w obszar chroniony ,konserwacji ani przeglądów też nie chciał.Bardzo szanuje firmy które na czas naprawy dają sprzęt zastępczy,bynajmniej świadczy o profesjonalnym podejściu do sprawy.Osobiście wydaje mi się że w przypadku uszkodzenia sprzętu który jest na gwarancji ,właściciel powinien sobie sam zdemontować i odesłać do serwisu,lub zapłacić za tą usługę osobie która dokona demontażu centrali i wyśle do serwisu.Oczywiście wyjątkiem jest jeśli jest przeprowadzana konserwacja i umowa na serwis na danym obiekcje.Chodzi o to ,że konkretnie w tym przypadku zjawiłem się na obiekcje centrale ponownie uruchomiłem ani grosza nie brałem,niby system chodzi ale po konsultacji z producentem wychodzi na to że centrala powinna wrócić do serwisu w związku z błędem Ramu oraz kodów które podałem. A ludzie jak ludzie nie poczuwają się do niczego sami nawet nie zapytają czy coś się należy za przyjazd .Obecnie system śmiga ,jeżeli faktycznie sytuacja się powtórzy pozostaje demontaż i wysyłka do producenta .